Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 52 książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 52 książki. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 stycznia 2013

W Nowym Roku kontynuuję wyzwania z roku poprzedniego

Zgodnie z tym co obiecałam publikując ostatnio posta o nowych wyzwaniach - teraz o tych, które będę kontynuować. W 2012 zaczęłam prowadzić bloga, zaczęłam też swój udział w wyzwaniach:


Chcąc nie chcąc czytając, ilość książek dobija do jakiejś liczby, nie ważne z jakiego wyzwania jest pozycja tu i tak się liczy, więc cóż mi szkodzi... Będę zatem je zliczać. Ogólny zarys w zakładce Wyzwania czytelnicze 2013, szczegóły zaś TUTAJ

* * *



Kasię Michalak pokochałam miłością ogromną, teraz już nie pamiętam dlaczego kupiłam i przeczytałam pierwszą książkę... Ważne, że mam już kolejne i czytać będę. Zachęcam wszystkich. Po szczegóły odsyłam TUTAJ

* * *



Jako wielbicielka Agathy Christie nie mogę przejść obojętnie wobec tego wyzwania. Zwłaszcza, że "obowiązek" wymaga 1 książki na pół roku. Tylko... książki mi się na półce skończyły :( Szczegóły znajdziecie TUTAJ

* * *


Wyzwanie promujące rodzimych autorów, trwa ono rok i "zobowiązuje" nas do 12 lektur w tym czasie. Minimum :) Szczegóły TUTAJ

* * *


Baner ze styczniowej edycji wyzwania. Polega ono na przeczytaniu aż 3 książek miesięcznie z podanych kategorii. Nie wiem dlaczego to najbardziej wymagające wyzwanie najbardziej mnie wciągnęło - TUTAJ  szczegóły


* * *



Wyzwanie, które pojawiło się znienacka we wrześniu 2012. Polega ono na przeczytaniu dowolnej ilości książek, których nazwisko autora zaczyna się na podaną przez autorkę literę. Szczegóły TUTAJ


* * *


To bardzo motywujące wyzwanie... Do czytania swoich książek, by nie zbierały tylko i wyłącznie kurzu. Poprzedni rok okazał się sukcesem - 30 przeczytanych pozycji, Teraz idę na najgłębszą wodę i zgłosiłam poziom MISTRZ - powyżej 31. Dam radę! Szczegóły TUTAJ


A Wy w jakich wyzwaniach bierzecie udział?
Czy zaczynacie coś nowego czy same kontynuacje?

Wszystkim kochającym wyzwania i czerpiącym z nich same pozytywy życzę powodzenia w ich realizacji! :)

piątek, 21 września 2012

Anna Borkowska "Szantopierz i Archanioł"

Anna Borkowska to pisarka, tłumaczka oraz historyk. Napisała ponad dwadzieścia książek, choć ja nie znam żadnej z jej dorobku. To moje pierwsze spotkanie z jej książką, do tego z gatunku fantasy.
Kiedy wzięłam tą pozycję do ręki na stoisku i przeczytałam fragment tekstu z okładki "... to ciepła i pełna uroku powieść fantasy...", pomyślałam, że tego właśnie szukam. To będzie miłe spotkanie z gatunkiem, do którego nie czuję sympatii a do tego wypełnię wyzwanie wrześniowe. Jednak kiedy zaczęłam czytać...
Książka składa się z dwóch wątków. Pierwszy wątek to historia rodu nietoperzy (czyli szantopierzy) z głównym bohaterem Żuczkiem i jego żoną Szczypawką. Zostali oni wykluczeni ze stada przez nowego przywódcę i znaleźli schronienie u Archanioła, drewnianej figury, która przybiera różne postacie. Autorka opisuje najpierw narodziny Żuczka, jego poznawanie świata a następnie życie poza nietoperzową rodziną.
Drugi wątek to świat ludzi z Kaszub, ich problemy związane z wyborami oraz objęcie przez Fundusz Ochrony Przyrody opieki nad nietoperzami zadomowionymi na strychu Alberta.
Jak dla mnie wątki są napisane trochę chaotycznie, część wypowiedzi jest dla mnie niezrozumiała, gdyż napisana po kaszubsku. Miała to być satyra, ale chyba nie zrozumiałam przesłania.
Spotkałam się z pozytywnymi opiniami o tej książce - rozumiem, ponieważ niektórzy lubią fantastykę, ale jestem w szoku czytając o niej "czyta się przyjemnie" albo "napisana jest lekkim językiem". Ja się męczyłam - nie polecam.


Książka przeczytana w ramach wyzwań: Trójka e-pik (wrzesień), 52 książki
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...