poniedziałek, 27 października 2014

18 Międzynarodowe Targi Książki - Kraków 2014

Kiedy wszyscy już Targi opisali, na gorąco i na chłodno ja przedstawię Wam mój punkt widzenia tego wydarzenia. Może ktoś jeszcze zechce mnie poczytać? :)
Tylko przygotujcie sobie kubek gorącej herbaty, ponieważ to będzie długaśny post obejmujący sobotę i niedzielę.


Na początek organizacyjnie:
Wejście na szczęście miałam blogerskie (zaproszenie - plus dla organizatorów), zatem i kolejkę krótką. Zmieniło się to, że szatnia jest teraz płatna - 2 zeta!
Nowe hale, do których dojście poprzez krajobraz księżycowy a na dodatek trzeba długo iść. No jak dla mnie taki Expo bus to przegięcie, bez sensu trasa i godziny odjazdu. Przydałaby się normalna miejska komunikacja...
Więcej miejsca w halach = więcej wystawców = więcej kilometrów do przejścia = jeszcze bardziej bolące nogi podczas kursowania między A, B, C i D, żeby spotkać danego autora.
Minus ode mnie: brak zgrupowania książki dziecięcej w jednym miejscu oraz 

Po raz pierwszy byłam na Zjeździe Blogerów w jednaj z sal konferencyjnych. I wiecie co? Ogólnie to porażka organizacyjna, ale dzięki niej mogłam się przedstawić, co z kolei połączyło moją twarz z ksywką i kilka osób dzięki temu poznałam :) Choć i tak nie wszystkich, którzy czytają mój blog albo ja ich blogi. Do tej pory byli tylko blogami, ksywkami a teraz mogę napisać śmiało:

Aine - miło było po raz kolejny móc się z Tobą spotkać i zamienić kilka słów
magdalenardo - moja siostro pod wieloma względami - Tobie dziękuję szczególnie za naszą rozmowę :)  czuję jakbyśmy znały się od lat... [Nie uwierzycie, ale spośród licznej przecież oferty książkowej Wyd. Filia nabyłyśmy z Magdą taki sam pakiet 3 książek - co odkryłyśmy podczas spotkania blogerów]
AnnRK - fajnie było wypatrzyć Cię w tłumie! Nareszcie wyłowiłam Cię na pogawędkę
Sardegna - w zeszłym roku się nie udało, ale tym razem cieszy mnie rozmowa z Tobą. Dzięki też za doradzanie w sprawie Kasi Z.-I.

Dzięki Targom zmaterializowały się dla mnie również: Pani_Wu, ania notuje, anek7, Archer, Agnes i przedstawicielka jednego z wydawnictw - Dorotko N. dzięki że się pojawiłaś!
Spotkałam osoby już mi wcześniej znane: KassWarz, Ktrya


Dziękuję Wam wszystkim za możliwość spotkania, uścisku czy wymiany kilku słów. A jeśli kogoś pominęłam to przepraszam i proszę o komentarz! :)





Tym razem Targi miały być dla mnie spokojniejsze. Uraz kolana, dużo więcej powierzchni do przejścia a przede wszystkim potrzeba spokojnej rozmowy z blogerami i autorami. A nie tylko międzystoiskowa bieganina. I wiecie co? Udało mi się! Mam mniej autografów, spotkałam mniej celebrytów, nie zwiedziłam całości Targów, ale jestem szcześliwa i mam naładowane Targowo-książkowe akumulatorki :) Wystarczą na rok :)
Zwłaszcza, że rozmowa z Panią Marylą (Wyd. M) dodała mi otuchy i dlatego wiem, że dobre wyważenie składników życia może być zrozumiane.


A oto autorzy, których spotkałam:

Paulina Ptasińska - autorka "Wesela". Sympatyczna rozmowa mimo, iż nie miałam okazji poznać wcześniej ani autorki ani jej twórczości.









Krystyna Mirek - od dawna podczytywałam jej bloga, jestem po lekturze 3 książek i ogromnie czekałam na osobiste spotkanie. Nareszcie się udało! To bardzo ciepła osoba, z którą mogłabym długo w noc prowadzić takie rozmowy.






Agnieszka Lingas-Łoniewska przyłapana z nienacka na stoisku dużegoKa i do tego w nowym image'u :) (ledwie poznałam autorkę) Witam w gronie blondynek :) Dziękuję - Ty już wiesz za co :)








Małgorzata Kalicińska - nie miałam jeszcze okazji czytać żadnej książki autorki, na żywo też po raz pierwszy, ale wszystko przede mną...







Agnieszka Walczak-Chojecka - określiłam ją sobie "autorką z ikrą", okładka książki zaś mnie zauroczyła. Ciekawe czy będzie równie żywiołowa co jej autorka?









Krzysztof Ziemiec - na żywo okazał się mniej poważny niż na szklanym ekranie :) Jednak wspólna fotka zawiera zbyt głupie miny... 








Roman Czejarek - dotychczas znany jedynie jako "głos" Lata z Radiem. Nie byłam zaskoczona jego spontanicznością, swobodnością w kontakcie. Przemiła pogawędka o książkach, wzajemnych księgozbiorach (mój wymięka przy 3 pokojach w książkach autora) i porównaniu naszego recenzowania różnych pozycji :)





Omena Mensah - tym razem - dzięki niewielkiej kolejce - zdecydowałam się na podejście do kobiety biznesu, mediów i pogody :) Krótka acz treściwa wymiania kilku zdań dotyczyła zastosowania wykształcenia w życiu oraz dlaczego akurat dziennikarstwo jako droga życiowa.







Dorota Ponińska - jej książkę (pierwszy tom serii "Emilia") kupiłam gdzieś przypadkiem. Jednak jako że lubię takie polskie, babskie serie sądzę, że po przeczytaniu tego tomu skuszę na kolejny. Na Targach była akurat premiera "Marii", autorka pracuje nad trzecim tomem.










Kasia Zyskowska-Ignaciak, to nasze drugie spotkanie. Pierwsze, bodajże 2 lata temu było w biegu. Teraz kulturalnie, na siedząco, chwila rozmowy, autograf...nic to że w książce od konkurencyjnego wydawnictwa :P






Agnieszka Krawczyk - i znów: boska okładka, kusząca wręcz i nieznana mi autorka. Co wyniknie z lektury? Zobaczymy.







Ewa Bauer  i "Kurhanek Maryli", o którym czytałam jeszcze przed Targami. W kolejce do autorki stałam za... nią samą :) Czekałyśmy na opuszczenie stoiska przez poprzednich gości. Mimo, iż nie czytałam żadnej książki miałyśmy o czym rozmawiać :)




Przyłapałam też na Targach:

Jacek Cygan






Maja Włoszczowska


Wiecie co mnie fascynuje najbardziej? No bo że my kojarzymy autorów to wiadomo, nic nadzwyczajnego. Ale że autorzy nas kojarzą... W takiej masie ludzi. Pamiętają sytuacje, imiona, ksywki czy cienie na okładkach... :) To bardzo miłe


A teraz trochę o samych książkach...

Na początek stosik z akcji Drugie życie książki. Podobnie jak w poprzednim roku zabrałam ze sobą kilka książek, po które wiedziałam że już nie sięgnę i wymieniłam na:



Na Stoisku Sonia Draga nie powinnam się była pojawiać... Kosze z książkami po 10zł ...<mdleje> I wtopiłam, oto wynik:




A teraz stosik recenzyjny, który przyprowadziłam ze sobą do domu (oprócz Mariski wszystkie z autografami):


  1. "Podarunek" - od autorki - Dziękuję :)
  2. "Szukaj mnie wśród lawendy. Zuzanna" - od autorki - Dziękuję :)
  3. "Wesele" - od Novae Res - Dziękuję :)
  4. "Rozmowy z dystansu" - od Wydawnictwa M
  5. "Mariska z węgierskiej puszty" - jw. - Dziękuję Pani Marylo :)





Stosik zakupowy z autografami:


Dodam tylko dwa zdania o spotkaniach z autorkami, których fotek nie zamieściłam.
Bogna Ziembicka - uwielbiam coroczna rozmowy z nią na sofach Otwartego. Mimo że nie zaczęłam jeszcze czytania sagi o Różanach to nasze tematy - gdyby nie kolejni czytelnicy - nie miałyby końca. Dziękuję :)
Anna J. Szepielak - zbyt mało czasu na dłuższą pogawędkę. A szkoda, bo autorka doskonale pamięta mój szczególny egzemplarz "Dworku Pod Lipami" z cieniem :) Dziękuję za kolejne spotkanie.






Stosik, hmmm... dlatego że chciałam ogromnie przeczytać te książki:

Moja miłość do Christie nie wymaga wyjaśnień :)
Evans zauroczył mnie kiedyś i kiedy zobaczyłam "List" wraz ze słowami na papierowej obejmie, że jeśli mnie nie poruszy mogę wymienić...? Muszę przeczytać!
A "Przebudzenie" to sprawka Sardegny i Aine - nie mogłam się zdecydować które książki autorki kupić a dziewczyny mi zbytnio nie pomagały, więc kupiłam dwie zamiast jednej :P


Gadżety pozaksiążkowe:




A tak pozatargowo - stosiczek z większości października:


"Dom na szczycie klifu" kupiłam w Matrasie w bajecznej cenie 18zł a "Lesio" patrzył smutno z półki maleńkiego saloniku prasowego.



Podsumowując pełnoletnie Targi stwierdzam, że mimo niedociągnięć i tak było super! Liczę na swoją obecność za rok: 22-25.10.2015 ! Będziecie?
Uczymy się na błędach, więc może i organizatorzy wyciągną wnioski?

A podsumowanie książkowe? Komentować nie trzeba (napiszę tylko, że kasę odkładałam cały rok, po kilka złotych do skarbonki):



25 komentarzy:

  1. O rety! Ale stos! :) Fajna relacja i - nie będzie ostatnia! Jak przeżyję jutro w pracy, to może wieczorem (albo w środę) uda mi się coś napisać.
    Dziękuję za spotkania i dobre słowa! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już zauważyłam to sporo tych "ostatnich" relacji :) Jakoś po targach wszyscy nadrabiają inne zaległości...
      Liczę że przeżyłaś :)

      Usuń
    2. Przeżyłam, ale ledwo ;)

      Usuń
  2. Ewelina, Ty to chyba jakiegoś tragarza miałaś! Ja nie wiem gdzie Ty te książki przede mną chowałaś!
    Archer mówiła, że "Nie lubię kotów" jest bardzo fajna.
    Zestaw z Filii jak wiesz mamy ten sam :) ... tyle, że ja mam jeszcze jeden ;)
    Interesuje mnie jeszcze "Kurhanek Maryli", "Wspomnienia w kolorze sepii", "Podarunek" i "Wesele", z poza targowych nabytków jeszcze "Dom na szczycie klifu".

    Dzięki Ewelinka za spotkanie i rozmowę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tragarza nie miałam - słowo. Tyle że to u mnie wynik 2 dni a nie jednego. I ciężaru mojego plecaka.
      "Nie lubię kotów" - liczę na super lekturę w takim razie, skoro kolejna osoba poleca
      Jeszcze jeden? Oj, Ty... a jakoś się nie wpatrzyłam w stos.
      Mnie jak nie trudno się domyślić też interesują, więc zapraszam wkrótce na recenzje :) Najpierw będą recenzyjne :) A potem jak wiesz więcej czasu, więc liczę na spore nadrabianie czytelnictwa :)

      Ja też Ci dziękuję :) Wciąż wiele słów nie może mi wyjść z głowy

      Usuń
  3. Wow przytargałaś kilogramy książek :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ejotku Drogi!
    Miło mi, że mnie wymieniłaś, ale nie mogłam Ci się zmaterializować, bo mnie na Targach nie było.
    Piękne nabytki.
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam, że przy takiej iloci to ja te ksywki w końcu pomylę... Już poprawiłam naturalnie. Przepraszać nie będę :) Ale może to znak, że powinniśmy się poznać? :D

      Usuń
  5. Ja ograniczyłam swoje zakupy do minimum i kupiłam jedynie dwie książki :) Cztery inne zdobyłam na wymianie organizowanej przez lubimyczytac.pl :) Też liczyłam na dłuższą rozmowę z Anną J. Szepielak, ale nawet krzesełka dla czytelników nie było... i jeśli się nie mylę stałyśmy razem przy jej stoisku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie mimo planu na LC nie dotarłam. Ale jak widać miałam co nosić, więc może to i lepiej :)
      Przez cały rok zbierałam kaskę, więc wiedziałam, że nie wyjdę z pustymi rękami.
      Zdziwiło mnie to, bo na innych stoiskach były krzesełka. Musiałabym zobaczyć Twoją fotkę, bo nie kojarzę

      Usuń
  6. Czy miałaś walizę, czy przyczepę? :D
    Szkoda, że się nie spotkałyśmy... Może następnym razem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za mało kojarzę buzię i nie miałam szans wypatrzenia na stoiskach.
      Plecak :) i jeszcze trochę w rękach

      Usuń
  7. Wow wow wow.... jakiż stos! Zazdroszczę takiego ogromu wrażeń!
    To jest myśl... odkładać po parę złotych, by potem móc TAK zaszaleć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myśl genialna jak u mnie wykiełkuje to z reguły się stosuję :) I dzięki temu mogłam poszaleć.
      Zapraszamy na Targi w 2015! podzielimy się wrażeniami

      Usuń
  8. Pozazdrościć i tych spotkań z autorami, książek i oczywiście autografów.
    Przepiękne stosisko Ci urosło. Kiedy Ty to przeczytasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciebie też zapraszam na za rok!
      Hmmm...dobre pytanie. Autorki się śmiały na Targach jak widziały moje zapasy... że na emeryturze, ale wolałabym wcześniej :)

      Usuń
  9. Ulala, zastanawiam się, jak dałaś radę udźwignąć tyle książek :D Toż to trzeba by było na nie przyczepę zamówić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłoby wygodniej na pewno. Ale poważnie to tak rozłożyłam ciężary, że w sumie to nie odczułam tego stosu. Sama się zdziwiłam jak go utworzyłam

      Usuń
  10. Ale zazdroszczę... Ewelinko, chętnie zakradłabym się do Twojego domu i zabrała szczególnie "Pomóc Jani", "Gdy zakwitną poziomki", "Kochana moja" i "Nie lubię kotów". :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakradnąć się możesz - półki mają te i jeszcze rarytasy. Chętnie pożyczę. Nie chcesz odwiedzić Krakowa?

      Usuń
  11. Wow! Ale stosik :) Bardzo się cieszę, że mogłyśmy się spotkać na żywo. To takie miłe, kiedy po tylu wymienionych mailach i komentarzach można się chociaż przywitać ze sobą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się cieszę. Zresztą widziałaś moją ucieszoną minę jak po moim przedstawieniu się dałaś o sobie znak :)

      Usuń
  12. Najważniejsze w takim miejscu dobrze się bawić, i Ty właśnie to robiłaś.
    Książki to dodatek do dobrej zabawy.
    Miło mi było powędrować Twoim śladem po Targach.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję Ci - wspaniała fotorelacja :) cudownie tak spotkać się ze swoimi ulubionymi pisarzami :) świetne STOSIKI :) - miłego czytania.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Przeczytałaś/-łeś to co napisałam, napisz co o tym myślisz, będzie mi miło :)

Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy anonimowych, obraźliwych i spamu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...