środa, 15 maja 2019

Agata Przybyłek "Bądź przy mnie zawsze"





Autor: Agata Przybyłek
Wydawnictwo: IV Strona
Data wydania: 2017
Liczba stron: 448
Seria: Bądź przy mnie zawsze tom 1




W ostatnim czasie mam ogromne szczęście do powieści, które zawierają wspomnienia z wojny. W każdej ten trudny temat jest ujęty inaczej, z innej perspektywy, w innych okolicznościach, w innej lokalizacji geograficznej. Jednak strach, ból i cierpienie zawsze są tak samo przejmujące. Agata Przybyłek postawiła w powieści "Bądź przy mnie zawsze" na przeciwieństwa oraz ideę dokonywania wyborów.

Laura jest absolwentką psychologii, która po wakacjach planuje wyjechać do Kanady, by zrobić doktorat. Jednak świętując z przyjaciółkami tytuł magistra poznaje Alka - gitarzystę pasjonata, prowadzącego gospodarstwo rolne. Świetnie im się rozmawia, Laurze udaje się nawet posłuchać próby jego zespołu. Finalnie dziewczyna z miasta zaczyna coraz częściej bywać na wsi Alka, gdzie piękno łąk, lasu oraz zabytków lokalnej architektury ją urzeka. Dodatkowo koją rozmowy z gospodarzem, który wprawdzie zakończył edukację na liceum a los nie obszedł się z nim łaskawie, ale jest doskonałym kompanem w codziennym życiu. Od chwili, gdy w samotnym życiu chłopaka pojawiła się Laura, jego życie nabrało kolorów, smaków i uczuć.

Alberta to zgorzkniała i nie budząca zaufania kobieta, która cieszy właśnie z pieniędzy uzyskanych za wynajęcie pokoju. Z Sydney przyleciała prawie dziewięćdziesięcioletnia Róża Darska, która pragnęła przed śmiercią pożegnać się ze stronami, z których pochodzi oraz z mężczyzną uwiecznionym na czarno-białej fotografii. Mocno polubiła syna właścicieli - czternastoletniego Konrada i stała się dla niego inspiracją do napisania książki. Chłopak ucieka przed bijącymi go rodzicami do pracy u Alka a później cieszy się ciszą na leżaku przed leśniczówką.


"Nie jest sztuką powielać to, co robią i mówią tłumy, ale sięgać po to, co niezgłębione. Badać niszowe. Taką naturę mają prawdziwi wielcy tego świata." *


Czworo głównych bohaterów, których losy splatają się w sielskim klimacie wsi. Laura z Alkiem przeżywają wzajemną fascynację, dziewczyna poznaje losy mieszkających tu wcześniej ludzi, historię budowy leśniczówki oraz okoliczności pożaru kościoła podczas wojny. Dowiaduje się o magii pewnej kapliczki, a jednocześnie bije się z myślami czy nie odwołać wyjazdu do Kanady. Dobrze jej tutaj, z nim.
Opowieść, jaką Róża przekazuje Konradowi dotyczy wojennych czasów i pewnej żydowskiej dziewczynki, Mindzi, która miała tylko dwanaście lat, gdy do wsi weszli Niemcy. Dla swojego dobra została oddana obcym ludziom, choć rodziców przepełniał żal. Z jakim brzemieniem i wspomnieniami musiała się mierzyć? Czy odnalazła miłość wśród śmierci i strzałów? Czy przeżyła wojnę?

Miasto kontra wieś. Wykształcenie kontra jego brak. Starość kontra młodość. Powolne żegnanie się z ukochanymi miejscami kontra walka o lepszą przyszłość. Co wyniknie z tych kontrastów? Jakie decyzje będą podejmowali bohaterowie? Czy zawsze właściwe?
Historia Róży pomogła Konradowi powalczyć o marzenia a Laurze zrozumieć, co jest w życiu najważniejsze, czym jest prawdziwa miłość i że trzeba o nią walczyć.

Agata Przybyłek stworzyła powieść, w której wiele płaszczyzn i tematów się przeplata, jednocześnie kontrastując. Wielokrotnie uderzało we mnie wojenne cierpienie, tragiczne wydarzenia, śmierć i strach. Przed oczami jako żywi stali Ci, którzy szli na rzeź, tęskniące za walczącymi żony, przestraszone dzieci oraz ukrywający się partyzanci. 
Teraźniejszość porusza wprawdzie inne problemy, lżejsze, bo nie obciążone śmiercią od kul czy w płomieniach, ale wcale nie łatwiejsze do rozwiązania. Jest przemoc wobec dzieci, kłamstwa dotyczące najbliższych, zdrady i niepewność, a także cudownie uratowane życie.
Lekkość stylu, poprawność języka, intrygująca fabuła oraz barwni bohaterowie to niewątpliwe plusy tej powieści, którą czyta się szybko i z przyjemnością.


"Ludzie nieczytający książek zamiast żyć, tylko wegetują." **


Podsumowując - "Bądź przy mnie zawsze" to opowieść o losie, który czasami ludzi obdarza miłością a czasem mimo niej - rozdziela. To historia o dwóch zakochanych parach - teraźniejszej i z przeszłości. Która miała więcej szczęścia? Bo miłości nie będziemy porównywać. Książka o tęsknocie, rozterkach, trudnych wyborach, radości z drobiazgów oraz wzruszeniach, które i Ciebie drogi czytelniku, nie ominą.





*A. Przybyłek, "Bądź przy mnie zawsze", IV Strona, Poznań 2017, s. 200
** Tamże, s. 98




"Bądź przy mnie zawsze"
"W promieniach szczęścia"
"Dlatego od Ciebie odeszłam"
"Najlepsze, co mnie spotkało"





Książka przeczytana w ramach wyzwań: Pod hasłem, 52 książki





Za książkę dziękuję

wtorek, 14 maja 2019

Podsumowanie mojego czytelnictwa - kwiecień 2019


Wyśmienity czytelniczo kwiecień, jedynie kilka recenzji musiałam napisać w maju...

A jak minął Wasz kwiecień?









Liczba przeczytanych książek:  11 + 3 rozdziały
Liczba przeczytanych stron: 3 914

Co w przeliczeniu na dni daje 130,5  strony dziennie.
Liczba stron przeczytanych w 2019: 14 860
E-booki w 2019: 1


W ramach wyzwań:

Mini czelendż 4 - 2
Pod hasłem - 10
Wyzwanie LC - 1
Zatytułuj się 2 - 0
 
52 książki  - 11 + 3 rozdziały
Dla dzieci  - 1
E-booki - 0



Przeczytałam w tym miesiącu:    

"Cymanowski Młyn" Magdalena Witkiewicz, Stefan Darda - początkowo obyczajówka o małżeństwie z kryzysem, które wyjeżdża w nieznane i próbuje naprawić związek, przeradza się później w naszpikowaną tajemnicami i narastającym napięciem historię. Opowiada o pozbywaniu się cieni z przeszłości, spotkaniu się twarzą w twarz z demonami, ratowaniu związku, tęsknocie i bólu po stracie ukochanej osoby. W tle nieco zjawisk paranormalnych, nawoływania przez zjawę oraz skutki chciwości.

"Kółko się pani urwało" Jacek Galiński - historia, która z humorem opisuje rzeczy aż nazbyt prawdziwe i brutalne. Spotkamy tutaj przekrój naszego społeczeństwa od zwykłych, szarych i biednych obywateli, poprzez ludzi na stanowiskach, obywateli szanowanych czy też ukrywających ciemne interesy, aż po takich, którzy wiedzą gdzie, jak, za ile i z kim ubić interes życia. Kto z nich jest naprawdę szczęśliwy?

"Więcej niż pocałunek" Helen Hoang - 3 rozdziały - sądząc po tym jak rozpoczyna się ta powieść sądzę, że będzie gorąco, intymnie i liczę na rumieńce czytelnika. Już sama scena z pierwszymi pocałunkami jest obietnicą intrygującej historii. Czy Stella przełamie swój lęk, zaakceptuje cudzy dotyk i da się ponieść? Niestety, nie wiem... otrzymałam na chwilę obecną tylko trzy rozdziały "Więcej niż pocałunek" i już nie mogę doczekać się na całość. Zapowiada się pasjonujący debiut.

"25 gramów szczęścia" Massimo Vacchetta, Antonella Tomaselli - przepiękna i wzruszająca opowieść o więzi łączącej człowieka z jeżem. O wielkim oddaniu, opiece nad słabszym i bezbronnym zwierzęciem, o przyjaźni, poświęceniu oraz zaangażowaniu. Przesycona realizmem historia o dostrzeganiu tego, co mamy w środku, o pięknie chwili, przemijalności oraz odróżnianiu rzeczy błahych od tych naprawdę istotnych. Książka uderza w emocje, czy potrzeba większej rekomendacji?

"Wiedziałam, że tak będzie" Kasia Pisarska - pozytywnie zakręcona opowieść o tym, że na spełnianie marzeń nigdy nie jest za późno. Zwłaszcza że życie - choć przewrotne - mamy tylko jedno. O tym jak się dowartościować, o pokręconej kobiecej logice, graniu va banque, byciu happy a także miłości - przemijającej oraz tej rodzącej się. O szczęściu, którym jest tak naprawdę jest zwykłe życie ze zwykłymi sprawami. Niezwykle sympatyczna, lekka i humorystyczna lektura, przeplatana przyziemnymi sprawami.

"Skradzione dziecko" Sanjida Kay - opowieść o ludzkich dramatach. Tych, które dotykają nas w chwili pragnienia posiadania potomstwa, zaś później dotyczących bezpieczeństwa naszych pociech. To książka o wenie twórczej i uczuciach; o braku ciepła, bliskości i pożądania, które często pojawiają się małżeństwach. O tym, że nigdy nie możemy tracić nadziei, powinniśmy zadbać o swoje potrzeby, a także o sercu głuchym na argumenty. Polecam!

"Moje córki krowy" Kinga Dębska - historia o tym, jak kruche jest życie. O porastaniu kurzem, egzystowaniu z dnia na dzień, o miłości żywej przez pięćdziesiąt lat oraz jak to jest czekać razem, ale zarazem osobno. W tej książce nie ma ciepła, nie ma humoru a tytuł nie powala na kolana. To opowieść o samotności, głupich myślach, lęku, strachu, stresie i niepewności, ale również o potrzebach kobiet: czułości, bliskości, dotyku czy erotyce. Mocna, ale ważna.

"Obcy powiew wiatru" Magdalena Majcher - przepełniona emocjami historia, która z beztroskiego czasu przemienia nagle życie ludzi w wojenny koszmar. Młodzieńczą radość, szczęście i pierwsze miłostki zastępuje walka o codzienny chleb, leki a przede wszystkim życie i honor. Jest to opowieść o niepewności, strachu, głodzie, rozżaleniu do Boga i ludzi. Boleśnie prawdziwa, pozostająca w człowieku znacznie dłużej niż tytułowy powiew wiatru... Polecam, ta historia wciąga!

"Dlaczego, mamo?" Daria Skiba - to moja druga książka autorki i stwierdzam, że jej twórczość wcale nie należy do łatwych tematycznie. Jednak to nie ujma a wręcz przeciwnie, z dużym zaangażowaniem napisana historia, którą czyta się z wypiekami na twarzy. Opowieść o samotności, goryczy, pokruszonym sercu i walce o miłość. O depresji poporodowej, stanach lękowych, traumie a także walce ze słabościami. Jak nam, matkom, idzie walka z nimi? 

"Zagadka królowej myszy" Marta Guzowska - intrygująca historia zaginionego oryginału obrazu, z doskonałą dedukcją, ciekawymi bohaterami, humorem oraz odrobiną wiedzy. Przeznaczona teoretycznie dla dzieci powyżej szóstego roku życia, jednak nawet dorośli będą się świetnie bawić. Polecam!

"Jeszcze się kiedyś spotkamy" Magdalena Witkiewicz - powieść o obietnicach, czekaniu, patchworkowych rodzinach, podejmowaniu decyzji, wyborach i o tym, jak trudno w życiu o szczęśliwe zakończenia. Książka traktuje również o bólu, utracie, przebaczeniu, życiu złudzeniami, konieczności chłonięcia szczęścia oraz o różowej walizce z marzeniami.
Wzruszająca historia wielu Polaków, którzy stracili zdrowie lub życie na wojnie a to, czego byli świadkami, jakimi byli ludźmi oraz o czym marzyli, zostanie nam kiedyś przekazane. Myślę, że przez lata będziemy jeszcze uwikłani w wojenne dzieje naszych przodków. Sięgajmy po nie, prośmy o te opowieści, by pamięć przetrwała. Powieść polecam całym sercem, można się w niej zatracić na długie godziny.

"To nie jest amerykański film" Nadia Szagdaj - historia, która śmiało mogłaby być scenariuszem takiego właśnie filmu - amerykańskiej produkcji pełnej akcji i zwrotów. Jest to opowieść o kobiecie, która wbrew rodzinnym układom i tajemnicom, postanowiła prawdziwie żyć. Przepełniona paraliżującym strachem, przerażeniem, upokorzeniem, bezsilnością, wstrętem oraz traumą lektura chwilami poraża, chwilami fascynuje, chwilami robi czytelnika 'w bambuko'. Świetnie jest móc pochwalić się tak udanym pierwszym spotkaniem z twórczością autorki. Polecam

"Ogień, który nas spala" Brittainy C. Cherry - historia o młodych, ale nie tylko dla młodych. Ponadczasowa i uniwersalna opowieść, która pokazuje że prawdziwa miłość przetrwa każdą burzę. Pokona wszystkie trudności i Ci, którzy się nią darzą, będą ze sobą bez względu na bagaż jakim są obarczeni. Książka o uniesieniach, szczęściu, wybaczeniu, poświęceniu oraz powstawaniu z popiołów. Walce z demonami, żalu, rozczarowaniu, strachu, nienawiści, bolesnej rzeczywistości oraz szansie na zmianę.





Opublikowałam również:
- wywiad z K. Koziołkiem

- relację ze spotkania autorskiego z Michałem Rusinkiem
- recenzję mojej Ośmiolatki - Julian Clary "Rodzinka Hardych"
- konkurs z "Naucz się beze mnie żyć" A. Ślusarczyk
- relację ze spaceru po Dębnikach z Agnieszką Krawczyk




Filmy:
"Dumbo" (2019) - z córą w kinie
Gra o tron - bieżące odcinki

poniedziałek, 13 maja 2019

Alek Rogoziński "Śmierć w blasku fleszy"





Autor: Alek Rogoziński
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Data wydania: 13 marca 2019
Liczba stron: 304





Świat mediów, mody oraz agencji reklamowych czy modelingowych rządzi się swoimi prawami. Pełno tam zazdrości, zawiści, tajemnic i intryg. Tam właśnie zabrał nas Alek Rogoziński - król komedii kryminalnej, w książce "Śmierć w blasku fleszy".

Mariusz Kosek 'Mario' jest właścicielem agencji eventowej '360 stopni' i wraz ze swoją wspólniczką Dominiką Szustek 'Miśką' organizuje pokaz mody. Niespodziewanie tuż przed pokazem w ich życiu pojawia się upiorna mamuśka Miśki, która zamierza ich dobrze karmić, bo przecież jadają byle co (czytaj granolę albo humus). Właściciele agencji nie zdają sobie sprawy, że planowana wielka impreza, faktycznie na długo pozostanie w pamięci wszystkich. Zawładnie też internetem, prasą i telewizją, ale z zupełnie innego powodu niż zakładali. Jaką rolę w tej historii odegra pani Krystyna Szustek, bo skoro o niej wspomniałam, nie zrobiłam tego bez przyczyny, prawda?

Zbliżający się pokaz Kruczyńskich i Olimpusa mają w finale uświetnić ruchome platformy, na których dojdzie do mistyfikacji morderstwa. Tylko czy w tak zakłamanym i obłudnym środowisku, gdzie plotki, podsłuchiwanie i knucie jest tak powszechne, nie dojdzie przypadkiem do nieplanowanego wymknięcia się tej sceny spod kontroli? Patrząc na tytuł tej książki czytelnik jest tego pewien, że dojdzie do prawdziwego morderstwa. Tylko kto zginie? Wszak obsada została zmieniona... A kto zabije? Podejrzanych jest bardzo wielu, gdyż modelka nie była lubiana...

Komisarz policji Krzysztof Darski próbuje zagłębić się w tajniki morderstwa na pokazie. Jednak czy nie będzie musiał się poddać w obliczu świetnie radzącej sobie pani detektyw-amator? Szokujące sposoby jej działań, meandry dedukcji zaskakują aż do finału tej lektury. Ciekawa jestem czy podobnie jak ona odgadniecie kto jest prawdziwym mordercą... Czy domyślicie się, jak wiele przedstawione nam postacie mają 'za uszami'...

Czytając "Śmierć w blasku fleszy" należy zwracać uwagę na detale, gdyż przydadzą się do prób odkrycia prawdy oraz finału tej historii. Autor uraczył nas humorem, ironią, odniesieniem Sensatka.pl do roli, jaką portale plotkarskie odgrywają we współczesnym świecie oraz relacjami panującymi między pyszałkowatymi przedstawicielami i przedstawicielkami świata mody. Jest lekko, zaskakująco a przytłacza jedynie liczba bohaterów - na szczęście Alek Rogoziński sprytnie uniknął krytyki w tym temacie, obdarowując czytelnika szczegółową listą na początku książki.

Kryminał ten czyta się dość szybko i przyjemnie, choć osobiście nie napiszę mu hymnu pochwalnego. Ale powodem jest chyba jedynie tematyka, bo zbyt daleko mi do świata modelek, poza tym że nie wciągnęłam się w ich problemy to lekturze nie mogę nic zarzucić. Pozostaje mi poznać inną pozycję autora.

Podsumowując - "Śmierć w blasku fleszy" to okraszona humorem opowieść o skonfliktowanym i plotkarskim świecie modelek i modeli, o których krążą opinie, iż "niektórzy z tych modeli mają IQ niższe niż wagę". * W doskonałym stylu autor przedstawił motywy zemsty, brak skrupułów, wykorzystywanie innych do swoich celów, ukrywanie emocji oraz żerowanie na słabościach rywali. Polecam na wieczorne rozluźnienie z książką




* A. Rogoziński, "Śmierć w blasku fleszy", Edipresse Książki, Warszawa 2019, s. 33





Książka przeczytana w ramach wyzwań: Pod hasłem, 52 książki





Za książkę dziękuję

niedziela, 12 maja 2019

Brittainy C. Cherry "Ogień, który ich spala"






Tytuł oryginalny: The Fire Between High & Lo
Tłumaczenie: Katarzyna Agnieszka Dyrek
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2017
Liczba stron: 400
Seria: Żywioły tom 2





Brittainy C. Cherry to bardzo emocjonalna, otwarta i wciąż uśmiechnięta autorka, którą miałam okazję poznać na krakowskich targach książki. Moim angielskim w stylu 'Kali jeść, Kali pić' udało mi się przekazać pisarce, że uwielbiam jej książki, przeczytałam kilka a największą miłością darzę "Kochając Pana Danielsa". Na szczęście zrozumiała :) W kwietniu sięgnęłam po kolejny tom serii "Żywioły" - czy mnie w sobie rozkochał bardziej niż Daniels?

"...dom nie był miejscem - dom był uczuciem żywionym do tych, na których najbardziej mi zależało, poczuciem spokoju, który koił ogień duszy." *


Maleńkie miasteczko True Falls w Wisconsin stanowi przykład typowego przekroju społeczeństwa - od bogaczy, którzy pozwalają sobie na wszystkie zachcianki, poprzez zwykłych, ciężko pracujących obywateli, aż do lekkoduchów, dilerów i narkomanów.

Alyssa Marie Walters pracuje w sklepie, gra na fortepianie i wciąż czeka na kontakt od ojca, który zostawił swoją żonę, dwie córki i zniknął... Matka nazywa ją nieokiełznanym płomieniem, choć czy to określenie pasuje do kogoś, kto boi się burzy?

Logan Francis Silverstone pochodzi z patologicznej rodziny - ojciec diler, matka ćpunka. Chłopak uważa, że za stan rodzicielki odpowiada właśnie ojciec, zresztą poznał go dopiero mając siedem lat (o czym dowiadujemy się z fragmentów zapisanych kursywą). Logan musiał bardzo szybko dojrzeć i zajmować się robieniem zakupów, gotowaniem i sprzątaniem. Wciąż może liczyć na pomoc swojego starszego, przyrodniego brata - Kellana, który mieszka ze swoim ojcem. Tylko czy Loganowi uda się wyrwać z chomiczego kołowrotka, jakim jest życie z takimi rodzicami?

"Kiedy znajdziesz kogoś, kto rozśmieszy cię w chwili, w której twoje serce chce płakać - trzymaj się go. Będzie tym, który zmieni twoje życie na lepsze." **

Alyssa i Logan poznają się w jej miejscu pracy i mimo, iż dzieli ich ocean, zaczyna łączyć głębokie uczucie. Ponadto oboje pragną być kochani przez rodziców. Dziewczyna w każde jego urodziny organizuje mu coś, co zapamięta na długo. Zaś Logan uważa, że od kiedy ma Alyssę stał się lepszy i bardziej wolny. Jednak nałóg go przytłacza...
Ona zrezygnowała ze studiów, gdy dowiedziała się, że zostanie matką...
On spowodował wypadek będąc pod wpływem narkotyków, o mało jej nie stracił...


Dlatego wyjechał, by uwolnić się od nałogu. Przez pięć długich lat nie skontaktował się z Alyssą. Nie odpisał ani nie odpowiedział na żadną z ponad tysiąca wiadomości, które mu pozostawiła. Czy taki związek ma szansę przetrwać? Czy rozpalony pięć lat wcześniej ogień nadal się tli? Czy ona na niego zaczeka? A może on ma już inną miłość?

Niezwykle burzliwa historia, pełna lęków, bólu, poniżenia i miłości. Autorka w żadnym momencie nie pozwala nawet przypuszczać, jakie zakończenie czeka na bohaterów. Stawia przed nimi wiele wyzwań - walkę z nałogiem, ze śmiertelną chorobą, z porzuceniem przez rodzica oraz ukochaną osobę. Pokazuje pragnienia młodych Alyssy i Logana oraz Eriki i Kellana - dążenie do szczęścia, poznawanie różnych etapów związku i próby bycia razem, mimo wszystko. Komu to będzie dane a dla kogo nieosiągalne?

Brittainy C. Cherry ma szczególny sposób pisania, dzięki któremu bardzo płynnie przechodzi między różnymi narracjami, czasem czy miejscem akcji. Lekkość stylu, intrygująca fabuła, niepewność co do finału oraz głębia problemów, tak zwyczajnych, ale jednocześnie trudnych do pojęcia przez ludzkie serca. To wszystko sprawia, że jej powieści czyta się z przyjemnością. Pokazuje w nich, że wszyscy mamy problemy, jesteśmy zagubieni, załamani i próbujemy zrozumieć, o co tak naprawdę chodzi w życiu. I jak nim pokierujemy, zależy tylko od nas samych.

"...życie jest za krótkie, by odsuwać od siebie to, co nas uszczęśliwia." ***


Podsumowując - "Ogień, który ich spala" to historia o młodych, ale nie tylko dla młodych. Ponadczasowa i uniwersalna opowieść, która pokazuje że prawdziwa miłość przetrwa każdą burzę. Pokona wszystkie trudności i Ci, którzy się nią darzą, będą ze sobą bez względu na bagaż jakim są obarczeni. Książka o uniesieniach, szczęściu, wybaczeniu, poświęceniu oraz powstawaniu z popiołów. Walce z demonami, żalu, rozczarowaniu, strachu, nienawiści, bolesnej rzeczywistości oraz szansie na zmianę.




* B. C. Cherry, "Ogień, który ich spala", Filia, Poznań 2017, s. 39
** Tamże s. 104
*** Tamże, s. 197



"Powietrze, którym oddycha"
"Ogień, który ich spala"
"Woda, która niesie ciszę"
"Siła, która ich przyciąga"



Książka przeczytana w ramach kwietniowych wyzwań: Pod hasłem, Mini Czelendż, 52 książki

sobota, 11 maja 2019

Pod hasłem - ważna informacja

Drodzy uczestnicy,

piszę tego posta jedynie po to, by upewnić się, iż zasady hasła majowego są jasne :)

Kilka osób zgłosiło już książkę i dopiero wtedy pobrało kolejną literkę kategorii. Dostępną wtedy, gdy zgłaszali, lub za chwilę...
Ich działania są poprawne.

Są jednak tacy którzy nic nie zgłosili - spokojnie macie czas :) Chcę jedynie się upewnić, że po pobraniu literki nie zamierzacie cały miesiąc czytać do tej jednej kategorii. To nie o to chodzi!

W razie pytań i wątpliwości piszcie komentarze lub maile - będę wyjaśniać :) Lepiej teraz, niż mieć problem na koniec miesiąca.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...