Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wałbrzych. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wałbrzych. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 października 2022

Agata Bizuk "Polowanie na łosia"

 
 
 
Autor: Agata Bizuk
Wydawnictwo: Dlaczemu
Data wydania: 1 lipca 2022
Liczba stron: 216
 
 
[materiał reklamowy] barter Wydawnictwo Dlaczemu
 
 
 
 
 
 
Jeśli dokucza Wam jesienna aura i macie ochotę na komedię pomyłek to polecam Wam "Polowanie na łosia" Agaty Bizuk. Krótka, acz treściwa lektura, która teoretycznie została oparta na schemacie, w rzeczywistości zaskakuje powiewem nowych pomysłów.
 
 
Edward Wołłejko trzy miesiące temu skończył czterdzieści lat i w związku z tym zaczął analizować dotychczasowe życie. Niestety, doszedł do wniosku, że nic nie osiągnął... Owszem, ma dwójkę dzieci, ale poza nimi... nic spektakularnego. Nie ma marzeń ani o co walczyć, pragnienie odmienić swoje życie. Zwłaszcza, że jako człowiek ze szlacheckim pochodzeniem powinien udowodnić, że jest godny swego herbu Gryzipiór.

Przyniesiona do domu głowa łosia oraz coraz dziwniejsze i tajemnicze zachowanie Edwarda wzbudza jednak zaniepokojenie żony! No i jeszcze duże kwoty znikające z konta! Gabrysia zaczyna go podejrzewać o zdradę... Nie zna prawdy o pochodzeniu łosia, nie wie gdzie mąż znika, jednoznacznie uznając, że za kłamstwami czy niedomówieniami stoi inna kobieta...

Gabrysia się miota i snuje domysły.
Edward rozmyśla co jest najbardziej męskie w okolicach czterdziestki.
Gabrysia szuka wsparcia u przyjaciółek.
Edward chce zwiedzać świat i zrobić wreszcie coś tylko dla siebie.
Gabrysia ma w głębokim poważaniu pochodzenie męża.
Edward nie chce być już przeciętniakiem.
 
 
Nawiązując do słów z początku mojej recenzji, chciałabym Wam potwierdzić, że autorka skorzystała ze schematu - kryzys wieku średniego i podejrzenia żony i zdradę. Jednak to jak poprowadziła fabułę, jakich użyła wydarzeń, to już zasługuje na polecenie. 
 
Czytelnik otrzymuje liczne zwroty akcji, iskrzenie w relacjach damsko-męskich, niejasności, nieporozumienia, sarkazm, żonglerkę słowną, humor sytuacyjny.
To lekka i zabawna historia, ale pod płaszczykiem humoru skrywa się też wiele prawdziwych i realnych problemów. Jeśli lubicie takie książki to historia z łosiem w tle pozwoli Wam na wieczór relaksu.


 
 
 
Książka przeczytana w ramach wrześniowych wyzwań: Abecadło z pieca spadło (B), 52 książki
 
 
 
 
Za książkę dziękuję
 

  

sobota, 26 września 2020

Agnieszka Lingas-Łoniewska "Wybaczenie"


 
 
 
Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2014
Liczba stron: 232
Seria: Łatwopalni tom 3
 
 
 
 
 
 
Poranieni, przytłoczeni przeszłością i tym, co niosła, musieli się przebudzić, by zrozumieć co w ich życiu jest ważne. Co może lub będzie stanowiło o tym, czy będą szczęśliwi. Czy podejmą właściwe decyzje i zwrócą się ku tym, na których mogą liczyć. Czy sobie wybaczą? Pół roku po akcji z "Przebudzenia" mamy okazję zawitać ponownie w życiu Moniki, Sylwii, Jarka, Berniego, Grześka i Doroty.

By nie psuć Wam radości z lektury, nie zdradzę zupełnie nic konkretnego z fabuły. A dzieje się sporo, by jak przystało na ostatni tom serii, nie było zbyt cukierkowo. Na pierwszym planie "Wybaczenia" znajdują się trzy - wspomniane przez mnie wcześniej - pary, prymu już nie wiodą Monika z Jarkiem. Nasza uwaga jest podzielona na trzy wątki i każdy dostarcza emocji. 
W czasie gdy jedni planują ślub, inni się rozwodzą.
Gdy u pierwszych remont domu zbliża się do finału, u drugich strach o życie przyćmiewa wszystko a u trzecich dochodzi do rękoczynów.
A młode pokolenie wnosi powiew świeżości i humor w zagmatwany świat dorosłych.
 
 
Źli ludzie, zemsta, nienawiść i ból nieustannie towarzyszą bohaterom. Każdego dnia muszą walczyć o swoje, wspierać przyjaciół i dbać o bezpieczeństwo dzieci, niezależnie od ich wieku. Uczą się budować nowe relacje, ryzykują, przeżywają pierwsze zauroczenia i dojrzałe uczucie. Wiążąc się z drugim człowiekiem pamiętają o tym, że przyjmują na siebie większą odpowiedzialność niż dotychczas. Czy wszyscy poradzą sobie z nowymi sytuacjami, które przygotował dla nich los? Czy stracony czas można nadrobić? Jak wiele zaskoczy nas w tym tomie? Czy każdy wątek zakończy się szczęśliwie? A w którym "trupy" będą się ścieliły - dosłownie lub w przenośni?

Moim numerem jeden tej serii pozostanie chyba tom drugi, jednak niniejszy również wielokrotnie mnie zaskoczył. Autorka poruszyła wiele ważnych życiowo tematów. Jest samotne macierzyństwo, zagrożenie poważną chorobą, rozwody, patologiczne dzieciństwo, oswojenie się z ojcostwem od razu nastoletniej córki, a także sekrety i tajemnice z przeszłości. Są też sytuacje, w których tracimy coś, na rzecz pozyskania czegoś innego, może cenniejszego...

W książce znajdziemy dowód na to, że człowiek musi czasem dostosować się do okoliczności, ale przede wszystkim należy pamiętać o tym, by najpierw wybaczyć SOBIE a dopiero później oczekiwać tego od innych. Choć jak wiadomo, trudno jest przyznać się do błędów przeszłości, której się wstydzimy. To powieść o przeszkodach, które najlepiej pokonuje się razem oraz o tym, że nigdy nie wiemy jak ułoży się nasze życie, dlatego warto walczyć o każdą szczęśliwą godzinę i się z niej cieszyć.

Jako bardzo przyjemny bonus otrzymujemy też nieco więcej Lukasa, niż w poprzednim tomie. Jego działalność to z kolei przykład odkupienia win.
 


Podsumowując - "Wybaczenie" to szybko czytająca się powieść, w której radość i miłość mieszają się z nienawiścią, strachem, obawami czy wątpliwościami. Historia pełna namiętności, szczerości, zaufania, wściekłości i przeciwności losu, ale i wspólnych marzeń i planów, na których cieniem kładzie się ukrywanie prawdy, bolesna przeszłość czy wieloletni ciężar noszony w sercu. Warto zakończyć nią lekturę serii 'Łatwopalni'.
 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: Abecadło z pieca spadło, Pod hasłem, 52 książki

wtorek, 25 sierpnia 2020

Agnieszka Lingas-Łoniewska "Łatwopalni"





Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska
Wydawnictwo: Burda Książki
Data wydania: 29 lipca 2020
Liczba stron: 304
Seria: Łatwopalni  tom 1





Przeszłość nieubłaganie wpływa na naszą teraźniejszość i przyszłość. Nasze decyzje czy niespodzianki od losu sprawiają, że albo jesteśmy szczęśliwi albo wciąż czegoś żałujemy, mamy do siebie pretensje, cierpimy. Doskonale opisała to Agnieszka Lingas-Łoniewska w trylogii 'Łatwopalni', której dwa wznowione tomy miałam okazję czytać.

Jarek Minc ma trzydzieści dziewięć lat i motocykl, którym wciąż przemieszcza się po Polsce, uciekając. Cztery lata temu w jego życiu doszło do traumatycznych zdarzeń, za które wciąż się obwinia; nie potrafi sobie wybaczyć. Koszmary budzą go z krzykiem każdej nocy. Przypadek sprawia, że pojawia się w małej miejscowości pod Wałbrzychem i spotyka na ulicy Monikę Rudzką, kobietę smutną, wręcz szarą. Widząc jej niechęć do mężczyzny zagadującego ją z czarnego samochodu, postanawia jej pomóc. Wynajmuje pokój u pań Rudzkich nieświadomy, jak bardzo zmieni nie tylko swoje życie.

Monika jest miejscową nauczycielką języka polskiego. Mieszka z matką - Marią, z którą nie ma dobrych relacji; może winna jest temu prawda sprzed lat, ukryta jedynie w sercu Marii? Dziesięć lat temu Monika została sama, zerwał z nią "złoty chłopiec" - Grzesiek, syn miejscowego biznesmena i podążając za pragnieniami ojca ożenił się z kimś innym. Jednak obiecał Monice, że nie da jej spokoju - dlaczego, skoro ma teraz swoją rodzinę?


Dwoje skrzywdzonych ludzi, zagubionych, spragnionych bliskości drugiego człowieka odnalazło się w pokoiku na poddaszu. Monika i Jarek zaczęli się do siebie zbliżać i choć skrywane tajemnice długo nimi pozostawały, to z każdym dniem stają się coraz bardziej otwarci. Napięcie między nimi rośnie i choć chcieliby wiele, demony im nie pozwalają. Po każdym kroku do przodu, krok do tyłu. Oboje są pełni obaw co do przyszłości, oboje walczą ze sobą, swoimi uczuciami oraz z małomiasteczkowym postrzeganiem i na deser - z zazdrością. A kiedy dołączy do tego zemsta... ich los będzie niepewny. 

Z każdą stroną lektury pojawia się coraz więcej pytań - czy Maria wyzna córce prawdę? Co tak naprawdę wydarzyło się w życiu Jarka i czy zacznie zależeć mu na przyszłości bardziej, niż na przeszłości? Kogo wybierze Monika i czy jej serce zniesie zmiany, które przygotowało życie? Czy Sylwia będzie miała siłę na walkę o miłość do męża alkoholika?
Tak, to jeden z problemów drugiego planu - alkoholizm. Wielka miłość naznaczona pijącym współmałżonkiem, jak postrzegają to dzieci, ile trudu musi wtedy włożyć żona, by utrzymać rodzinę. Jak długo jest w stanie walczyć...

"Łatwopalni" to znana mi już powieść, czytałam ją bowiem kilka lat temu, jednak jak się okazało w trakcie lektury, w głowie pozostał mi jedynie zarys. Historię odświeżyłam sobie ze szczegółami a emocje pojawiły się tak mocne, jakbym nie znała jej zupełnie. Znając również twórczość autorki miałam pewność, że nie będzie różowo. Zawsze kiedy jest zbyt dobrze, Agnieszka wprowadza do fabuły "czarny charakter", który miesza, kombinuje i sprowadza na bohaterów pozytywnych - kłopoty. Książkę czyta się szybko, lekko i przyjemnie. Fabuła dostarcza nie tylko wzlotów i upadków, ale również tajemnic, kłamstw i niedopowiedzeń. Tak naprawdę jest poprowadzona w taki sposób, że czytelnik nie ma pewności, jak zakończy się ten tom.


Podsumowując - "Łatwopalni" to historia pełna emocji i zawirowań, drapieżności, traum i celnych ripost; tęsknoty, bólu, żalu, rozczarowania i sekretów rodzinnych. Serca matek będą pełne współczucia dla losu dzieci, wielokrotnie będzie konieczność przeprowadzenia szczerych rozmów. Bohaterów męczą wyrzuty sumienia, demony przeszłości, ale i pożądanie. Często żyją jedynie połowicznie, czekając na zmiany, ale przecież same nie nadejdą... To powieść o nienawiści, niespełnionej miłości, wycofaniu i marzeniach, polecam!





Książka przeczytana w ramach wyzwań: Zatytułuj się, 52 książki





Za książkę dziękuję


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...