Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Głębia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Głębia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 marca 2022

Alicja Sinicka "Zamknij oczy" - przedpremierowo

 
 
 
Autor: Alicja Sinicka
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: planowana na 9 marca 2022
Liczba stron: 360
Seria:  Oczy wilka  tom 4
 
 
 
 
 
Łącząca elementy sensacji, romansu i nielegalnych interesów seria 'Oczy wilka' Alicji Sinickiej doczekała się czwartego tomu! Co tym razem wydarzyło się u przystojnego i tajemniczego Artura Mangano?
 

Każde kolejne wydarzenie w życiu osobistym właściciela firmy produkującej kosmetyki sprawiało, że pragnął zajmować się tylko legalnymi interesami. Najpierw ślub z Leną a później wiadomość o ciąży były punktami zapalnymi - bał się, że z jego winy coś stanie się jego bliskim lub jemu i nie będzie mógł ich kochać oraz spędzać czasu.

Jednak życie wcale nie chce Arturowi ułatwić pewnych decyzji. W najmniej spodziewanym momencie przeszłość brutalnie puka do teraźniejszości braci Mangano i będą musieli - obaj z Waldkiem - zapłacić za wydarzenia sprzed dwóch lat... Na dodatek Artur zostaje oskarżony o zniknięcie Laury Bujczyk, która kiedyś pracowała w posiadłości.
 
Policja - a zwłaszcza detektyw Krzysztof Majewski - coraz bardziej interesuje się braćmi, których całe miasteczko określa mianem gangsterów; Lena czuje, że nie wie o Arturze wszystkiego a on sam zdaje sobie z tego sprawę i woli, by nie poznała wszystkich tajemnic.


Cieszę się, że Alicja Sinicka nie poprzestała na trzech tomach tej serii. Dlaczego? Już wyjaśniam:
Jednym słowem? Bomba!
Dwoma? Dzieje się :)
W trzech słowach - autorka trzyma poziom
I może jeszcze czwórka - włamanie, porwanie, plotki, tajemnice
 
"Zamknij oczy" to dowód na to jak szaleje się z niepokoju o bliską osobę, która ma kłopoty a nie chce o nich mówić. Zdecydowanie na wyższym poziomie znajduje się bohater, któremu porwano bliską osobę - stres i napięcie wręcz go nie opuszczają. 
Czy w wyniku wydarzeń z przeszłości rzutujących na teraźniejszość uda się uratować Lenę, Klarę, Nadię, Laurę czy Imperium farmaceutyczne w podziemiu?
 
Bardzo szybko pojawia się napięcie a autorka umiejętnie podsyca ciekawość czytelnika. Ta książka jest jak ognisko, do którego dorzuca się po patyku czy polanie w zależności od wagi wydarzeń - w niebo lecą iskry a słup ognia staje się coraz większy i wyższy. Czytając ten tytuł nie można spać spokojnie, nie wiedząc jak potoczyły się wydarzenia. Kto tak naprawdę zaginął i dlaczego. Kto za tym stoi. Gdzie jest osoba, którą podobno porwał Artur?
 
Więcej pytań niż odpowiedzi...
 
Czwarty tom serii 'Oczy wilka' różni się dla mnie zdecydowanie pod jednym względem od poprzednich części oraz od pozostałych książek Sinickiej - autorka zawsze mnie zaskakiwała osobą porywacza. Tym razem jednak bardzo szybko odgadłam prawdę - wreszcie mogę zapisać sobie jeden punkt! :) I cieszyć z doskonałego odczytania wskazówek, które naprowadziły mnie na cel, głównie dzięki informacjom zawartym w rozdziałach z narracją opisaną jako 'ON'.


Podsumowując - "Zamknij oczy" to wyborny świat przypuszczeń, hipotez, niepewności, ryzyka i adrenaliny. To historia o rodzinie, która nieustannie zmaga się z pomówieniami, plotkami i zazdrością. O cierpliwości, dążeniu do celu, bezradności, ukrywaniu prawdy, grze pozorów i współczuciu.
Książka jest dowodem na to, że każdy ma wiele twarzy. Jest napisana z humorem i pokazuje jak zachować dystans, nawet w obliczu poważnych problemów. 
Gorąco polecam, ale obowiązkowo od pierwszego tomu!

 
 
 
"Zamknij oczy"
 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki
 
 
 
 
Za książkę dziękuję
  
 

czwartek, 15 października 2020

Alicja Sinicka "Otwórz oczy"

 
 
 
Autor: Alicja Sinicka
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: 2020
Liczba stron: 320
Seria:  Oczy wilka  tom 3
 
 
 
 
 
 
Kiedy przeczytałam pierwszy tom serii 'Oczy wilka' Alicji Sinickiej pomyślałam - super książka, tyle się wydarzyło, mega niespodzianki i tajemnice... Byłam nieco ostrożna sięgając po drugą część, bo co można napisać ciekawszego? Co musi się zdarzyć, żeby dorównać poprzednim zdarzeniom? Autorce się udało i "W jego oczach" też mnie wciągnęło. I wtedy pojawił się niepokój dotyczący "Otwórz oczy" - moje wątpliwości rozwiewały opinie, że to najlepsza część. Pomyślałam - ale jak to? Co mnie czeka w finale? Czy zgodzę się ze zdaniem innych?

Nasi bohaterowie Lena i Artur budzą się po udanych poprawinach. Cieszy ich nowy stan cywilny a młoda żona męczy męża o wyjawienie rodzinnej tajemnicy. Artur nie jest w stu procentach przekonany co do słuszności opowiedzenia tej historii żonie, bo nadal uważa, że odsuwając ją od pewnych informacji bardziej ją chroni. Ale musi spełnić obietnicę. Początek jego wyznania nie jest szokujący. Ot, sekret jakich w rodzinach wiele... Jednak gdy zaczynają pojawiać się coraz bardziej niepokojące szczegóły, również do Leny dociera powaga sytuacji. Zwłaszcza, że Artur zaczyna odczuwać dziwne symptomy...

Lena zostaje poddana niezłej próbie. Musi nie tylko radzić sobie z pracą, zazdrością, poczuciem winy jak również z totalnie "nowym" mężem. A jednocześnie wypatruje nadchodzącego niebezpieczeństwa. Tylko z której strony nadejdzie? Komu może zaufać a komu nie? Bardzo szybko przekonuje się, że aby dotrzeć do wspólnego i szczęśliwego życia, trzeba najpierw przejść przez piekło a przecież po ślubie miało być "żyli długo i szczęśliwie"... 


Bardzo podobało mi się, jak bardzo Lena zaangażowała się w pomoc mężowi, jak próbowała z maleńkich puzzli ułożyć obraz w całość. Stała się bardziej pewna siebie - wprawdzie z zazdrości, ale pomogło jej to w działaniach i wszelkimi sposobami chciała dowieść, że ma rację, że kocha i że walczy. Chociaż inni mocno jej w tym przeszkadzali. 
Artur jak zawsze dostarczył wielu niezapomnianych wrażeń, stresu, napięcia, jego zagadkowość i pewna noc podniosły mi ciśnienie... A takich momentów jest więcej

Jest moc! Sinicka udowodniła, że jest świetna nie tylko w przypadku pojedynczych książek, ale poradzi sobie również z serią, której to każdy tom trzyma w napięciu i nie ma szans, by domyślić się zakończenia poszczególnych tomów, wątków czy wreszcie całości. Z wyczuciem i w konkretnym celu wprowadza nowych bohaterów, żaden nie jest obojętny dla fabuły, zbędny, niepotrzebny. Każdy ma swój charakter, historię, tajemnice i ukryte cele.

Po raz kolejny dałam się autorce wyprowadzić w maliny, bowiem kiedy już byłam pewna, że wszystko wiem, akcja zakręciła o 180 stopni i pozostała mi tylko myśl, że byłam blisko. Choć to przecież było do przewidzenia, bo nie mogło być tak łatwo z odkryciem prawdy i winnych. 
Dużą zaletą jest naprzemienna narracja Leny i Artura, ale sporo sekretów długo pozostaje czytelnikowi nieznana.
 
Więcej Wam napisać nie mogę, bowiem musiałabym zdradzić zbyt wiele z fabuły a to byłoby grzechem. Wielbiciele twórczości Alicji Sinickiej a zwłaszcza Ci, którzy poznali dwa poprzednie tomy tej serii nie powinni zwlekać i natychmiast rozpocząć przygodę z finałowym tomem. Gwarantuję, że będziecie zadowoleni!
 
 
Podsumowując - "Otwórz oczy" to wyśmienita lektura o życiu szefa imperium produkującego broń neurologiczną. Emocji jest tak wiele, że spokojnie można je podzielić na trzy książki. W powieści nie brakuje szantażu, tajemnic, walki na śmierć i życie, strachu i rozpaczy. Są też subtelne opisy zbliżeń, niepokój, nienawiść, sekrety i żądza zemsty a także chwile słabości branie się w garść. Gorąco polecam!

 

 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki
 
 
 
 
Za książkę dziękuję
  



 

wtorek, 22 września 2020

Alicja Sinicka "W jego oczach"

 
 
 
 
Autor: Alicja Sinicka
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: 2019
Liczba stron: 368
Seria:  Oczy wilka  tom 2
 
 
 
 
 
Drugi tom serii 'Oczy wilka' Alicji Sinickiej, czyli "W jego oczach" to wydarzenia rozgrywające się dwa lata od momentu, gdy Lena przyjechała do Głębi. W pierwszej części poznaliśmy tajemnicze sprawy Artura, specyfikę zagadkowej pracy a Lena doświadczyła naprawdę wielu szokujących chwil. Co czeka na nas tym razem?  

Mimo zaręczyn Leny i Artura, między młodymi nadal są niedopowiedzenia, tajemnice, brakuje zaś całkowitej szczerości i zaufania. Dlatego, gdy Lena zaczyna mieć wrażenie, że w domu czai się zło i dzieją się dziwne rzeczy a ona sama czuje się otępiała, spowolniona i coraz bardziej nieprzystępna, wstydzi się powiedzieć o tym Arturowi. Zwłaszcza, że zdaje sobie sprawę jakie geny nosi - może to początek choroby psychicznej?! A gdy pewne wydarzenia już wyjdą na jaw - nikt jej nie wierzy, brakuje bowiem dowodów. Jak długo Lena wytrzyma w domu, w którym się dusi i stoi na granicy szaleństwa?
 
Sprawy nie ułatwia pojawienie się w willi rodziny Mangano pewnego siebie i charyzmatycznego gościa z Rosji. Borys przyleciał specjalnie po to, by pomóc Arturowi w jednym z projektów a wolnych chwilach stara się dotrzymywać Lenie towarzystwa, nie zdając sobie sprawy, jak wielką zazdrość wzbudza swoim zachowaniem. Zasiał w dziewczynie również ziarenko niepewności co do działalności Artura, uświadamiając jednocześnie, że narzeczony nie mówi jej wszystkiego tak jak on swojej Annie.

Jest też ONA. Wyodrębnione zostały rozdziały, w których narratorką jest anonimowa kobieta, nienawidząca Leny, wielbiąca Artura i fantazjująca na jego temat. Zamierza doprowadzić Lenę do szału... W jaki sposób? Czy osiągnie swój cel? Kim ona jest?


Uważny czytelnik ma szansę szybko domyślić się kim jest ONA. Z tryumfem w oczach odkrywa przyczynę dziwnych zjawisk w posiadłości Mangano i złego samopoczucia Leny. Wiem, bo sama tak miałam, tyle tylko, że nie do końca można mieć pewność, iż właśnie tak jest - przecież to książka Alicji Sinickiej, która we wszystkich swoich dotychczasowych książkach wodziła mnie za nos (tak, przeczytałam wszystkie). Dlatego bądźcie uważniejsi, wytężcie wszystkie zmysły i obserwujcie... choć obawiam się, że ostatecznej prawdy nie odkryjecie, zanim nie zechce tego autorka :) Przyznaję, byłam zaskoczona! 

Chciałabym napisać tutaj wiele o poprowadzeniu fabuły, tajemnicach, zagadkach, przeszłości, która powraca i tajnych badaniach Artura, ale nie zrobię tego, by nie zepsuć Wam lektury. Musicie sami odkrywać to, co Alicja Sinicka zdradziła nam w tym tomie. Jest w nim napięcie, zwroty akcji, niezrozumiałe wydarzenia, niezwykle sprytni i żądni zemsty ludzie, a także nadal zapatrzony w swoją pracę Artur. Facet nie dostrzega (nie chce? nie może?) tego, co dzieje się z jego narzeczoną, nie wierzy jej słowom - do czego musi dojść, by on bliżej przyjrzał się sprawie? 

Ogólnie jak przystało na obyczajówkę z elementami romansu i erotyki to książka utrzymana na dobrym poziomie. Jej konwencja jej nieco inna niż w pierwszym tomie (dlatego nie będę ich porównywać), kiedy zostajemy rzuceni na głęboką wodę dowiadując się, czym zajmuje się Artur. Tutaj zaskakują nas inne wątki, niemniej drażniła mnie obojętność zapracowanego Artura oraz zbyt częste przemyślenia Leny dotyczące potencjalnej choroby psychicznej i szalejących w niej emocji. 


Podsumowując - "W jego oczach" to świetna powieść, obowiązkowo czytana w ramach serii, nie jako pojedynczy tytuł, pełna zaskoczeń i skupiona wokół intrygujących zdarzeń. Osoba, której przez całą książkę poszukujemy jako winną, nie jest do odgadnięcia przez czytelnika! Uwielbiam takie lektury, który nęcą, kręcą i wirują robiąc zamieszanie w myślach i skutecznie utrudniając odkrycie prawdy. Jest to historia o zazdrości, zemście, wsparciu, złudzeniach oraz nienawiści. O dystansie do swoich przeżyć, niepewności, niedopowiedzeniach, tajemnicach, strachu i niepokoju. O decyzjach, które pociągają za sobą poważne konsekwencje i poczuciu zagrożenia. Polecam!

Nie mogę się już doczekać lektury trzeciego tomu, zwłaszcza że już wiem, iż Artur trzyma w sekrecie pewną rodzinną tajemnicę a ojciec zasadniczo określił, kiedy może ją wyznać Lenie.

 

 
 
 Książka przeczytana w ramach wyzwań: Abecadło z pieca spadło, 52 książki
 
 
 
 
Za książkę dziękuję
  



sobota, 15 sierpnia 2020

Alicja Sinicka "Oczy wilka"





Autor: Alicja Sinicka
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: 17 czerwca 2020
Liczba stron: 408
Seria:  Oczy wilka tom  1




Alicja Sinicka zachwyciła mnie "Stażystką" i od chwili jej przeczytania sięgam po każdy wydany tytuł autorki. Do znajomości wszystkich jej książek brakowało mi tylko "Oczu wilka" - debiut Sinickiej, który doczekał się wznowienia. Czy zachwyciła mnie podobnie jak inne książki?


Lena Kajzer od trzeciego roku życia mieszkała z ciocią Melanią, pisarką, która zastępowała jej matkę i ojca po ich tragicznej śmierci. Teraz jednak dziewczyna w dość niecodziennych okolicznościach została sama i nawet pamiętnik ciotki nie pomógł jej w zrozumieniu tego, co się wydarzyło. Dlatego zdecydowała się na przeprowadzkę z Katowic do oddalonej o dwieście kilometrów Głębi na Dolnym Śląsku. Przyjaciółka ze studiów - Jolka znalazła dla nich staż w jednej z fabryk.

Swoje pojawienie się w Głębi Lena obwieściła w dość nietypowy sposób - uderzając w terenowe bmw, którego właścicielem okazał się wysoki brunet z lazurowymi oczami, przypominającymi hipnotyzujące spojrzenie wilka - Artur Mangano. Syn właściciela fabryk, okazałej willi i opływającego w fortunę Włocha od pierwszej chwili zauroczył Lenę. Nie może przestać o nim myśleć, pojawia się wszędzie tam, gdzie jest i ona. Jakaś niewidzialna siła ją do niego ciągnie, choć Jolka wielokrotnie ostrzegała, by trzymała się od Mangano z daleka.

Pomyślicie, że tak naprawdę to nuda. Niczym się ta książka nie wyróżnia, jednak to dopiero początek. Od chwili gdy Lena znalazła w gabinecie Artura szokujące zdjęcie akcja zaczyna nabierać tempa, choć miałam wrażenie, że więcej jest tylko zagadek i tajemnic. Lena wciąż wpada w kłopoty, kumple Artura muszą ją ratować a sam Artur wciąż znika w pracy, niezależnie od pory dnia czy nocy. Przeprowadza podejrzane rozmowy telefoniczne, prowadzi szemrane interesy i musi uważać na włamania do firmy, twierdzi też, że dziewczyna nie jest na pewne informacje gotowa. Kajzer z czasem przekonuje się, że on znał Melanię, wie o tym co spotkało jej rodziców, jak również posiada obszerną wiedzę o niej samej. Dlaczego? W jakim celu? Jak to możliwe? Kim tak naprawdę jest Artur?

Lena jest królową wpadania w tarapaty, chce zapomnieć o przeszłości, ale teraźniejszość jej na to nie pozwala. Za punkt honoru dziewczyna postawiła sobie poznanie tajemnic Artura i wbrew nakazom oraz zakazom dąży do obranego celu. Choć nie jest jej łatwo, gdy Mangano nagle odcina się od niej, znika bez słowa wyjaśnienia, choć wcześniej szeptał czułe słówka czy obdarował drogimi prezentami. Lena jest skołowana - jego oczy ją uspokajają, ale widzi w nich strach i niepewność. Pod wpływem jego dotyku relaksuje się, ale w sercu odczuwa niepokój. Nie jest pewna czy uczucie do Artura ma szansę zagościć w jej życiu na dłużej... Zwłaszcza po tym, co się dowiedziała! Po tych kłamstwach! Co zrobi gdy pozna całą prawdę? Czy wybaczy Arturowi? 


Nie wiem czy istnieje czytelnik, który domyśliłby się całej prawdy o wydarzeniach z "Oczu wilka". Myślę, że ani przeszłości ani tym bardziej wydarzeń bieżących nie ma szans przewidzieć. W wielu momentach nie dowierzałam, że czytam debiut! Książka wielokrotnie wbija w fotel, wywołuje milion pytań, można snuć stos domysłów a liczba zagadek nie maleje, ponieważ rozwiązania okazują się zgoła inne. Głębska mafia, narkotyki, chloroform, tajne przejścia, niewiarygodnie wyposażone samochody, Hieny i tajemnicze skróty to tylko ułamek tego, co znajdziecie w tej powieści. Powieści z domieszką romansu i sensacji, bowiem nie brakuje tutaj wspaniałych scen zbliżeń czy tych, podnoszących adrenalinę.

Alicja Sinicka stworzyła wielu kontrastowych bohaterów, są doskonale wpisani w swoje role, dokładnie scharakteryzowani, wyraziści a dodatkowo skrywający liczne sekrety. Jak przystało na dobrą książkę znajdują się wśród nich również 'czarne charaktery'. Dwójka głównych bohaterów, czyli Lena i Artur to zderzenie odmiennych osobowości. Ona - lekkomyślna, naiwna, chwilami zbyt uległa, zaś On to ideał mężczyzny, uprzejmy, przystojny, wysławiający się jak nie-facet, tajemniczy, mroczny, intrygujący, pociągający.

"Oczy wilka" czyta się wyjątkowo szybko, bowiem ciekawość jest silniejsza. Poza tym to lekka pozycja, niekoniecznie realna (nawet mnie nie przeszkadzał wątek nieco fantastyczny), ale doskonale sprawdza się w oderwaniu od rzeczywistości. Gdy akcja pędzi, wciąż pojawiają się zaskakujące wydarzenia a tajemnice przestają nimi być to właściwie nie ma szans na odłożenie lektury. Książka wciąga tak mocno, że właściwie moją uwagę zwróciły tylko pojedyncze słowa, które totalnie mi się nie podobały jak 'ślepia' w odniesieniu do oczu człowieka (słowo akceptowalne w sytuacji, gdy porównuje się oczy do ślepi wilka) czy 'fajcata', jako twarz człowieka. Ale to drobiazgi.

Rozpoczynająca trylogię powieść "Oczy wilka" to zupełnie inna gatunkowo historia od znanych mi dotychczas z dorobku Sinickiej; tamte były bardziej kryminalne. Tutaj - tak jak wspomniałam - jest romans połączony z sensacją i odrobinką nierealności. Jednak muszę przyznać, że już nie mogę się doczekać, co znajdę w kolejnych tomach serii.


"Dopóki nie pogodzisz się z przeszłością, nie zrobisz kroku naprzód." *
 

Podsumowując - "Oczy wilka" to świetnie zajmująca czas opowieść o - z pozoru - zwykłym życiu świeżo upieczonej stażystki, która nieświadomie / podświadomie zbliża się do lokalnego przystojniaka. Wbrew sobie. Wbrew radom innych. Wbrew rozumowi. To historia pełna emocji, gniewu, frustracji, strachu, nadziei i bezradności. Nie brakuje bólu po utracie bliskich, niezrozumienia i tajemnic a irracjonalność niektórych wydarzeń czy zachowań bohaterów dodają tylko smaku. Gorąco polecam!












* A. Sinicka, "Oczy wilka", Wyd. Kobiece, Białystok 2020, s. 135



"Oczy wilka"
"W jego oczach"
"Otwórz oczy"




Książka przeczytana w ramach wyzwań: Pod hasłem, 52 książki





Za książkę dziękuję


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...