piątek, 3 lipca 2015

Podsumowanie mojego czytelnictwa - czerwiec 2015

W maju było niezbyt dobrze, w czerwcu miało być lepiej... I co? I kiszka.
Poszło mi jeszcze gorzej.

Za dużo się działo w życiu prywatnym, po prostu.
Ale za to było rozstrzygnięcie dużego konkursu i dwa wywiady - spędziłam nad tym sporo czasu, czyli tak jakby było 3 lektury więcej, prawda? :P
I jeśli jeszcze doliczę strony książeczek czytanych córci... hihi


Liczba przeczytanych książek: 8
Liczba przeczytanych stron:  2 512
Co w przeliczeniu na dni daje 84 stron dziennie. Kiepściutko...

W ramach wyzwań:
Czytelnicze marzenia Ejotka - 3
Grunt to okładka - 3
Na tropie Agathy - 0
Pod hasłem - 4
Wyzywam Cię na pojedynek - 0
Z literą w tle - 1
52 książki - 8
Dla dzieci - 2


Przeczytałam w tym miesiącu:

"Grzegorz Kasdepke dzieciom" antologia - świetny zbiór dzieł Kasdepke, znanych i nie-

"Moralność pani Piontek" Magdalena Witkiewicz - boska książka! Dzięki poleceniu jej Angelice wygrałam książkę :) Komedia pomyłek w najlepszym wydaniu!

"Wierszyki dla ..." Lidia Borska - wierszyki o i dla najmłodszych

"Za milion dolarów" Susan Mallery - sympatyczny romans o milionie dolców, trzech siostrach i nietypowych (a może całkiem typowych) facetach

"Nie oddam dzieci" Katarzyna Michalak -krytykowana najnowsza powieść autorki, patrząc tylko pod kątem emocji i przestróg, jestem zadowolona

"Kilka dni lata" Małgorzata Sobieszczańska - typowa powieść na lato, w której trzy pokolenia kobiet odkrywają tajemnice innych i te w samych sobie

"Uroczysko" Magdalena Kordel - wznowione wydanie powieści z humorem, która przenosi nas do Malowniczego, tylko tym razem od strony Majki i Uroczyska

"Błąd w zeznaniach" Sophie Hannah - kryminał czy też może thriller psychologiczny, ale taki który mnie do siebie nie przekonał. Zmęczył wręcz i bez efektu "wow" w finale


Opisałam też Echa pamięci czytane w maju.



Powróciliście jeszcze do jakiejś recenzji? Zachęciłam Was do przeczytania jakiejś książki?
A jak u Was szło czytanie w czerwcu? Lepiej niż w kryzysowym maju?


Co jeszcze wydarzyło się w moim literacko-blogowym świecie w czerwcu?

- spotkanie z Bondą na krakowskim Placu Wszystkich Świętych, tuż obok Magistratu... szkoda, że prezydent miasta się nie skusił :P
- wywiad z Laven Rose, autorką "Stalowego serca"
- wywiad z Rafałem Lewandowskim, autorem - lada moment - siedmiu książek


25 komentarzy:

  1. A mnie się wydaje, że lepiej, bo... duży konkurs zorganizowałaś! A nie tylko ilość przeczytanych książek sie liczy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty to wiesz jak mi libido podnieść czy tam inną wartość :)

      Usuń
  2. Z tego co piszesz czerwiec nie był taki zły ;) Bardzo ciekawe tytuły czytałaś, miałaś konkursy, wywiady. Super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zły nie był Magdo, ale mógł być lepszy... Jednak czasem nie byłam, nawet ja w stanie czytać...
      Tyle, że część czasu poświęciłam na okołorecenzyjne działania :)

      Usuń
  3. Ja przeczytałam niecałe 5 książek, ale mam szczerą nadzieję na lepszy lipiec :)
    Udanego lipca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem lepszego lipca nam obu i wszystkim innym! :)

      Usuń
  4. Oj tam, nie jest źle, 80 stron dziennie to dobry wynik. Ja bynajmniej więcej nie dam rady przeczytać, po prostu brak mi czasu:(
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja wiem, że dałabym radę więcej, ale cóż życie chciało inaczej... Dzięki i lepszego lipca!

      Usuń
  5. Wyniki bardzo dobre, nie oceniaj siebie zbyt surowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem trzeba się skrytykować, dobrze że od Was płyną pozytywne słowa :)

      Usuń
  6. Ja przeczytałam 9, ale też planowałam więcej )-: Twój wynik bardzo dobry, biorąc pod uwagę ile działo się na blogu (-:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) staram się jak mogę żeby wiatr nie hulał...

      Usuń
  7. To bardzo dobre wyniki:) I masz rację, te posty, które nie są recenzjami, zajmują chyba jeszcze więcej czasu i potrzeba o wiele większego zaangażowania, by je napisać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      piszę właśnie dwa posty nierecenzyjne i napisać nie mogę. Jeszcze gdybym miała wolny weekend od wszelakich obowiązków to byłaby szansa nadrobić a tak...

      Usuń
  8. Czytałam "Nie oddam dzieci!" i bardzo mi się ta książka podobała. Niech sobie inni krytykują, ile chcą. Ja nie narzekam.
    W planach mam "Moralność pani Piontek". Dotąd nie sięgałam po książki Witkiewicz, chciałabym to w końcu nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Witkiewicz próbowałam Cię zmobilizować ale się nie dałaś :P
      Ja poniekąd rozumiem tych co krytykują, ale ja znalazłam to, czego szukałam i co stanowi dla mnie o istocie tej książki, dlatego też mi się podobała.

      Usuń
  9. Przecież osiem książek to bardzo dobry wynik, nie musisz się martwić ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet mega dobry Agnieszko, bo jeszcze w ubiegłym roku mój czas pozwalał na max 6 sztuk/miesiąc :) Ale popatrzę na kwiecień czy marzec... to stąd ta samokrytyka :D

      Usuń
  10. Mnie się wydaje, że to naprawdę dobry wynik. Ważne, że czytanie sprawia Ci przyjemność, to jest najistotniejsze. Ja nigdy nie liczę ile książek przeczytałam w danym miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty kochana to czytasz 3 razy więcej :P
      Tak, to dobry wynik. Ot czasem podchodzę do siebie bardzo krytycznie :) Marzec i kwiecień były dwucyfrowe to i teraz widać różnicę :)
      Czytanie to przede wszystkim przyjemność i odstresowanie :)

      Usuń
  11. Według mnie osiągnęłaś całkiem dobry wynik :) Mi czerwcu poszło znacznie gorzej, ale zawsze mało czytam pod koniec roku szkolnego, więc się nie przejmuje.

    ksiazkowy-swiat-niki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne, że mimo wszystko znajdujesz na to czas.
      Podobnie u mnie, dom, rodzina, obowiązki wszelakie a i tak sporo udało mi się zrobić na blogu :) Jest dobrze

      Usuń
  12. 8 książek to świetny wynik! :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak zwykle oszałamiający wynik - Gratuluję :-) i dopiero teraz widzę jak długo mnie u ciebie nie był. Dzisiaj nadrabiam zaległości urlopowe i czytałam Twoje posty od dnia dzisiejszego wstecz no i dobrnęłam aż tutaj :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Oj, po ilości komentarzy w skrzynce faktycznie dłuuuugo Cię nie było. Aż taki urlop miałaś długi? :P Cieszę się, ze już jesteś?

      Usuń

Przeczytałaś/-łeś to co napisałam, napisz co o tym myślisz, będzie mi miło :)

Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy anonimowych, obraźliwych i spamu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...