sobota, 9 lutego 2013

Grigorij Oster "Uwaga! Małpeczki!"


Tytuł oryginalny: Ostarożno, obiezianki!
Opracowanie graficzne: L. Szwarcman
Wydanie: Wszechzwiązkowe Zjednoczenie Twórczo-Produkcyjne "Kinocentr"
Data wydania: 1989
Liczba stron: 18
Seria: Bajka filmowa





Książeczka jest moim powrotem do lat dzieciństwa, kiedy to czytałam ją sobie i młodszemu o pięć lat bratu.
Uwielbialiśmy ją oboje, co zresztą widać po zużyciu bajki, a teraz gdy pokochała ją moja córa - musiała zostać poklejona taśmą, bo strony odmawiały bycia całością.





Bajka opowiada o rodzinie małp mieszkających w ogrodzie zoologicznym. Mama małpka to bardzo zajęta mama, nie ma chwili spokoju, ponieważ jej pomysłowe dzieci nie potrafią grzecznie siedzieć w swojej klatce. Czwórka starszych dzieci postanowiło po kryjomu opuścić ZOO, gdy mama udawała się wraz z maluchem po mleko do sklepu.
I tu zaczynają się przygody. Małpeczki bowiem przez przypadek pozbawiają bujnej czupryny pana ogrodnika, malują dom wraz z oknami u pewnego dziadka, przerabiają samochód na trzykołowy rower, by wreszcie być przyczyną przymusowej kąpieli pana z wielką paczką. Mama małpka biega za nimi po mieście i stara się naprawiać wyrządzone przez nich szkody.

Mimo, że to książeczka z lat osiemdziesiątych, jest napisana w zrozumiałym dla dwuletniego dziecka języku. Córcia już na pamięć zna pewne fragmenty i wie, w którym miejscu powinna powiedzieć odpowiednie słowa - oczywiście te, które umie powiedzieć.

To zabawna pozycja w literaturze dziecięcej. Jest napisana z humorem, lecz również z morałem. Dziecko może się z niej dowiedzieć czego robić się nie powinno, by nie sprawiać innym kłopotów czy przykrości. Gorąco polecam!


Książeczka przeczytana w ramach wyzwań: Odnajdź w sobie dziecko, Book z nami (0,2cm)

11 komentarzy:

  1. Spodziewałem się wszystkiego tylko nie recenzji książeczki dla dzieci. Niestety nie mam z kim czytać tego typu literatury a samemu nie wypada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja myślałam, że tytuł mówi wszystko :)
      to z ciekawości - czego się spodziewałeś?

      Usuń
  2. Ja podobnie jak komentujący wyżej :) Ale książeczka sympatyczna, już takich nie robią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. faktycznie ciężko teraz z takimi bajkami...
      A o czym pomyślałaś jak zobaczyłaś tytuł?

      Usuń
  3. Coś dla moich dzieci :) małpeczki fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwilbiam pokoleniowe rzeczy. Mam mlodszego brasa, ktory ma dwa latka i skoro twierdzisz, ze twoja cireczka lapaie niektore slowa i je powtarza to wydaje mi sie , ze ta ksazeczka jest bardzo fajna.z wiesz moze czy mozna ja gdzies jescze kupic:-) ?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najprędzej chyba na allegro, ale może być ciężko
      dzieciom się podoba, warto polować :)

      Usuń
  5. wiem jak miło czyta się dzieciom książki, ostatnio a z sentymentem czytałam kuzynce poklejonego już "Słonia Trąbalskiego" ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe czy książeczka spodobała by się także "dzisiejszym" dzieciom?

    OdpowiedzUsuń

Przeczytałaś/-łeś to co napisałam, napisz co o tym myślisz, będzie mi miło :)

Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy anonimowych, obraźliwych i spamu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...