Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oława. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oława. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 sierpnia 2022

Alicja Sinicka "Uśpiona"

 
 
 
Autor: Alicja Sinicka
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 15 czerwca 2022
Liczba stron: 352
 
 
 
 
 
"Uśpiona" jest moim jedenastym spotkaniem z twórczością (tą samodzielną, nie biorę pod uwagę pisanego jako trio "Estrogenu") Alicji Sinickiej. Jej thrillery kojarzą mi się z napięciem i zaskoczeniem, czy podobnie jest w przypadku najnowszej książki?


Weronika Krzycka ma trzydzieści cztery lata i choruje na narkolepsję. Jest to bardzo rzadkie schorzenie, polegające na nagłych napadach snu podczas dnia. By móc w miarę normalnie funkcjonować Weronika ustaliła sobie dwie godzinne drzemki o stałych porach w taki sposób, by nie kolidowały z lekcjami angielskiego, których udziela w swoim domu. Dzięki tej rutynie i schematowi, potrafi choć odrobinę trzymać chorobę w ryzach. Nie zdarzają się jej wtedy niekontrolowane i nagłe sytuacje dosłownie zwalające ją z nóg.

Czasem jej sen jej bardzo głęboki i mocny. 
Czasem słyszy dźwięki. Kiedy płyną z realnego życia a kiedy to omamy?
Czasem po przebudzeniu nie jest w stanie wyodrębnić co było snem a co jawą. Jednak coraz częściej zdarza się, że budząc się odkrywa zmiany w domu... 
Piasek rozsypany na podłodze.
Otwarte drzwi sypialni.
Tamten dzień, zaskoczył ją całkowicie! Na podłodze salonu znalazła zwłoki Lucyny Kos, jednej ze swoich uczennic. Jak weszła do domu? Tego dnia nie miała lekcji, więc co zatem tutaj robiła?

Pogotowie, policja, przesłuchanie, setki pytań bez odpowiedzi, różne tropy. 
I tak naprawdę to trudna dla Wery sytuacja, bo nie ma osoby, która dawałaby jej stuprocentowe poczucie bezpieczeństwa. 
Pomyślicie - ma partnera - Kubę. Jednak w toku lektury przekonacie się, jakie sekrety on skrywa.


Autorka pozwala czytelnikowi na poznanie perspektywy osoby, która jest zafascynowana Werą. Rozdziały z narracją stalkera, sprawiają, że poznajemy jego plany, myśli, uczucia. Śledzimy kolejne wizyty w jej domu, które trwają od kilku tygodni. Jesteśmy świadkami tego, że nie robi jej nic złego. To uzależnienie.
To szaleństwo.
Ale dla stalkera - normalność.
Kto to jest?
Do czego zmierza?
Co planuje? 


"Uśpiona" jest niewątpliwie lekturą oryginalną z uwagi na poruszoną tematykę - zaburzeń snu. Nie spotkałam się jeszcze z tego typu schorzeniem w literaturze. 
Poza tym,w książce nie ma spektakularnych zwrotów akcji, ogromu emocji czy pędzących wydarzeń. Owszem, pojawiają się smakowite kąski, niespodzianki, donosy i dreszczyk emocji.
Owszem, aż do chwili, gdy tożsamość stalkera ujrzała światło dzienne, nie miałam pojęcia kto to jest. Dopiero od tamtego momentu mój puls przyspieszył i z niepokojem śledziłam wydarzenia aż do samego końca.
Wcześniej nie było aż tyle thrillera w thrillerze, ile bym oczekiwała, ale lekturę i tak uważam za dobrą.


Podsumowując - "Uśpiona" to początkowo pouczająca a później trzymająca w napięciu historia, w której można się przekonać, na kim tak naprawdę można polegać. Pokazuje, że nie wszystko wygląda tak, jak się wydaje. Że najbliższe osoby mogą wiele ukrywać, kłamać, oszukiwać.
Opowieść snuta przez autorkę jest przepełniona strachem, szokiem, gniewem, wyrzutami sumienia, niepokojem i frustracją. Nie brakuje też bezradności, prób ucieczki czy dotarcia do prawdy. Polecam!


 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki
 
 
 

niedziela, 4 października 2020

Alicja Sinicka "Służąca" - przedpremierowo

 
 
 
Autor: Alicja Sinicka
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: planowana na 14 października 2020
Liczba stron: 364
 
 
 
 
 
Lektura "Stażystki" w styczniu tego roku była moim pierwszym spotkaniem z twórczością Alicji Sinickiej. Przepadłam. Za mną już sześć przeczytanych książek, do kompletu pozostaje lektura trzeciego tomu 'Oczu wilka'. Thrillery autorki są mocno zaskakujące, trzymające w napięciu i nie pozwalające zasnąć przed ukończeniem książki. Czy tak samo jest ze "Służącą", którą skończyłam tuż przed 1 w nocy? 


Julia Łęcka jest młodą, ale wiedzącą czego chce kobietą - pragnie otworzyć swoją firmę sprzątającą. Uwielbia porządek, drażni ją wszędobylski kurz a wysokie zarobki kuszą, przybliżając do spełnienia marzenia. Tylko czy pieniądze są najważniejsze? 
 
Rozpoczynając nowe zlecenie u państwa Borewskich, już pierwszego dnia ma wrażenie, że to dziwny dom i nietypowi mieszkańcy. Stare sukienki odkryte przypadkiem w szafie wywołują u niej dreszczyk niepokoju. Odrzucając propozycję Marii i Mikołaja, by zamieszkała w ich domu nie wie, że bardzo szybko zostanie do tego zmuszona, zaś sposób w jaki zostało to zorganizowane na długo pozostanie zadrą w jej sercu. Co wydarzyło się, gdy straciła przytomność?
 
Kiedy poznała wycofaną, surową i zagadkowo ubierającą się Marię, eleganckiego adwokata Mikołaja oraz jego syna Kacpra, autora mocnych thrillerów, nie spodziewała się jakie kryją tajemnice ani jakie relacje między nimi panują. Kiedy jednak powróciła na ulicę Rodzynkową 5 z walizkami i poznała nowy zakres swoich obowiązków była przerażona. Obsesja Mikołaja na punkcie średniowiecza staje się dla Julii nie do zniesienia, jest zagubiona, ponieważ nie zna zasad i zachcianek pana domu a nie wie na ile może sobie pozwolić, jeśli chodzi o odmowę. Czy w starciu z przesyconym złem człowiekiem ma szansę, by przeżyć?
 
Jedynym miłym punktem dnia Julki są rozmowy z Kacprem. Czy pisarz będzie w stanie pomóc Julii, o ile ona powie mu prawdę? Dlaczego Julia po prostu nie ucieknie? Co odkryje w swoim małym pokoju? Co musi się wydarzyć, by mogła wyrwać się z tej chorej sytuacji?
 
 
Poza fabułą właściwą, która wielokrotnie zaskakuje, czytelnicy otrzymali intrygujące fragmenty pisane kursywą - to narracja kobiety, która wspomina w swoich wypowiedziach Julię lub po prostu kieruje do niej swoje słowa i przemyślenia. Kim jest? Do czego zmierza?

Już na początku lektury miałam swój typ, kim jest tajemnicza kobieta - jakież było moje zdziwienie na końcu, kiedy okazało się, że miałam rację! Prawidłowo odgadłam również, kto zabił, choć i tak czekały na mnie niespodzianki. Nie spodziewałam się tego, co przygotowała Sinicka w obu finałach - tego w wątku Borewskich jak i w epilogu!
Kto w tej książce okazał się największym potworem? Jestem ogromnie ciekawa jak bardzo zaskoczy Was odpowiedź na to pytanie. Bo kiedy już Wam się wydaje, że wszystko wiecie... autorka podrzuci nowy 'smaczek'...

W kolejnym thrillerze usytuowanym w Oławie atmosfera z każdą stroną staje się coraz gęstsza a niedomówienia i tajemnice sprawiają, że napięcie nie spada. Autorka z łatwością kieruje czytelników na manowce i nie jest łatwo nadążyć za jej pomysłami. Za to emocje przekazuje z taką mocą, że przerażenie, ból czy strach Julii czułam jak swój. Ile energii musiała włożyć ta młoda kobieta w każdy swój krok, każdą czynność, by nie narobić sobie większych kłopotów a spróbować uwolnić się ze służby u diabła. Koszmar w jakim się znalazła przekracza ludzkie postrzeganie, zwłaszcza że powodem jest teoretycznie pasja... ale to bardziej obsesja, którą dostrzegają nawet obce osoby. 
 
 
Podsumowując - "Służąca" jest kolejną świetną historią wymyśloną przez młodą, zdolną pisarkę. To szalony spektakl z zemstą, obsesją, śmiercią i 'służką' w rolach głównych. W książce nie brakuje emocji, gniewu, obawy, potrzeby dominacji, kłamstw czy niepokoju. Jest też ogromna porcja wyrachowania, braku empatii czy przerażenia oraz wielkie pragnienie życia i spełniania marzeń, często kosztem innych. Zaskakująca i myląca tropy - polecam!


 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki
 
 
 
 
 
Za książkę dziękuję   



czwartek, 18 czerwca 2020

Alicja Sinicka "Obserwatorka"





Autor: Alicja Sinicka
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: maj 2020
Liczba stron: 392






Po świetnych poprzedniczkach "Winnej" oraz "Stażystce" nie wyobrażałam sobie sytuacji, że nie sięgnę po najnowszą powieść z dreszczykiem Alicji Sinickiej, czyli "Obserwatorkę". Czym tym razem zaskoczyła autorka? Czy udało mi się odgadnąć choć jedną zagadkę przed czasem?



ONA
Iza pochodzi z patologicznej rodziny, z najbiedniejszej warstwy oławskiego społeczeństwa. Matka pije, siostra pije, ojciec je bił i już nimi nie mieszka, ale matka wciąż utrzymuje z nim chorą relację. Jedynie Iza odstaje od rodziny, "wyszła na ludzi" i pracuje jako młodsza asystentka w księgowości we Wrocławiu. W drodze na przystanek mija dom Arka i wracają do niej wspomnienia z dzieciństwa...

ON
Arek od małego mieszkał w pięknym domu, chodził w markowych ubraniach, po studiach wyjechał do Szwecji na staż. Aktualnie jest rezydentem na chirurgii i nie zauważa przyjaciółki z dzieciństwa - Izy. Gdy byli dziećmi, różnice nie robiły na nich wrażenia, nie było ważne skąd pochodzą. Jednak z czasem odwiedzał ją coraz rzadziej aż wreszcie ich znajomość się skończyła...


Gdy pobita Iza zgłosiła się na oławski SOR trafiła właśnie na Arka, który troskliwie się nią zajął, łącznie z podwiezieniem do domu. Chciał by zeznawała w tej sprawie na policji, choć ona wyraźnie coś kręci... Dopytywał też o postęp leczenia a z czasem coraz częściej zapraszał Izę do siebie, do własnego, bardzo przeszklonego domu, gdzie ich uczucia i emocje wybuchają na nowo. Jest to zrozumiałe tym bardziej, że rok temu Arek stracił dziewczynę - Justynę, która spadła ze schodów swojego domu i zginęła na miejscu. Po Oławie chodzą jednak plotki, że to nie był wypadek... Że przed śmiercią dostawała od kogoś białe róże... Czy to oznacza, że Izie grozi niebezpieczeństwo, zwłaszcza że tajemniczy profil oznacza ją na FB pod dziwnymi cytatami? Czy to ma związek z przypadłością Arka i jego specyficznymi potrzebami? A może z cieniem, który obserwuje dom Arka?



Akcja "Obserwatorki" nie pędzi jak pendolino (choć wciąż przyspiesza), gdyż autorka wciąż musi zdążyć dorzucić do fabuły kolejne smaczki - informacje, które sieją zamęt w naszych czytelniczych umysłach i sprawiają, że zagadki do końca nimi pozostaną... Jednak w chwili, gdy wszystko zaczyna się wyjaśniać, winni przyznają się do złych uczynków i przewinień, na jaw wychodzą skrywane sekrety to poziom adrenaliny wzrasta a po plecach przechodzą ciarki. Podczas lektury umysł wciąż pracuje na najwyższych obrotach, by przegonić akcję - czy uda Wam się odgadnąć zawoalowane tam prawdy? Ustalić fakty? Wniknąć do myśli bohaterów i ustalić, kto jest czemu winny oraz co kto ukrywa nie tylko przed czytelnikiem, ale przed innymi bohaterami?

Książka wciąga od samego początku, bardzo często odczuwalne jest wrażenie, że coś jest nie tak, że ktoś kłamie. Nie należy od początku przyjmować wszystkich wydarzeń jako pewnik, bowiem z czasem Wasz pogląd na te same zdarzenia zacznie się zmieniać. Zupełnie inaczej odbierzecie tę historię na końcu. Przewartościujecie postawy bohaterów, którzy zostali świetnie opisani, wyśmienicie znamy ich myśli, plany, marzenia. Intrygują pozostawione przez długi czas bez wyjaśnienia tajemnice obojga głównych postaci. 

Alicja Sinicka zmierzyła się w tej książce z wieloma trudnymi problemami - alkoholizmem, przemocą domową, potrzebą pokazywania swojej nagości, nadopiekuńczością rodzica, obsesją na punkcie drugiej osoby. Pojawiają się podejrzenia, zdania sugerujące co może się wydarzyć. Napisana lekko i z polotem, z ogromną wiedzą specjalistyczną, głównie psychologiczną.

Dla wielbicieli "Stażystki" pojawi się malutki wątek dotyczący wydarzeń z firmy Skalskich a nawet dwójka bohaterów z tamtej historii. Dotychczas "Stażystka" bezapelacyjnie wygrywała u mnie w rankingu twórczości autorki, ale "Obserwatorka" dołączyła do tego świetnego poziomu.


Podsumowując - "Obserwatorka" jest świetnym dreszczowcem, w którym przeplatają się ciekawość, ból, szok i panika, niepokój, pragnienie akceptacji oraz bezsilność. Kłamstwa mierzą się z prawdą, bohaterowie mierzą się z przeszłością, przerażeniem oraz wyrzutami sumienia. W ich sumieniach odzywają się grzechy sprzed lat, zmarnowany czas, uzależnienia oraz samookaleczanie z powodu bezsilności. Strach i napięcie wzrasta, by finalnie Was zaskoczyć i porazić - gorąco polecam!





Książka przeczytana w ramach wyzwań: Abecadło z pieca spadło, 52 książki



wtorek, 14 stycznia 2020

Alicja Sinicka "Stażystka" - przedpremierowo



Autor: Alicja Sinicka
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: planowana na 29 stycznia 2020
Liczba stron: 432




Alicja Sinicka nie jest debiutantką, ma na koncie trzy wydane książki a ja usłyszałam o niej dopiero przy okazji "Stażystki". Sięgając po thriller nie spodziewałam się tego, co znajdę w środku. Jestem pozytywnie zaskoczona i jeśli twórczość autorki ma iść w tym kierunku to już teraz deklaruję bycie stałą czytelniczką.

Klaudia Neter od dziewiętnastego roku musi radzić sobie w życiu sama - wychowywała się bez ojca a potem traciła kolejno mamę i babcię. Na studiach we Wrocławiu radziła sobie dzięki bogatym sponsorom, choć ten drugi pozostawił jej pamiątki na ciele i duszy. By móc spełnić swoje marzenie i wraz z koleżanką Martą otworzyć siłownię, stara się o płatny staż w firmie Skalski Sp. z o.o. w Oławie. 

Jak się okazuje, firma trudniąca się produkcją hełmów ochronnych, już na etapie rekrutacji stażystek jest dość oryginalna. Dla właściciela - Marka - liczy się bowiem uroda, kolor włosów, cera, oczy... Ewa - żona Marka - z góry wie, która z kandydatek ma szansę wygrać casting - doskonale przewiduje, że największe szanse ma Klaudia. Ewa zdaje sobie sprawę jakie plany ma wobec niej Marek, wie że to bezlitosna gra i twierdzi, że Marek dzięki temu ratuje ich małżeństwo. Wikłając się w romans? I w seks? Początkowo to brzmi irracjonalnie... Na wyjaśnienie trzeba cierpliwie poczekać.

Klaudia powoli wdraża się do pracy, poznaje swoje obowiązki, zasady panujące w firmie oraz szczególne wytyczne dotyczące poczty. Z czasem Marek coraz bardziej ją oswaja (ona jest zafascynowana szefem), potem osacza, następnie ignoruje, by finalnie pożreć jak pająk muchę złapaną w sieć, jak łowca polujący na zwierzynę...

Napięcie zaczyna narastać, bowiem z Odry wyłowiono ciało, prawdopodobnie poprzedniej stażystki. Pierwsza również nie żyje... Czy to jakieś fatum? W Skalski Sp. z o.o. pojawia się policja, podejrzenia, przesłuchania i aresztowania. Jak to wpłynie na pracę Klaudii i jej marzenia o zebraniu pieniędzy na siłownię? Czy plan Skalskich powiedzie się w takich okolicznościach?


"Stażystka" to wyśmienity thriller psychologiczny, który trzyma w napięciu do ostatniej chwili. Zupełnie nie spodziewałam się TAKIEGO wyjaśnienia tajemnic, jakie zafundowała mi Sinicka. Nie przypuszczałam jakie podstawy ma plan Skalskich, dlaczego Ewa godzi się z zachowaniem męża jednocześnie się buntując a osoba sprawcy... Cóż, po prostu musicie to przeczytać! Weźcie pod uwagę fakt, że nie zaśniecie, póki wszystko nie będzie dla Was jasne.

Alicja Sinicka wybornie scharakteryzowała swoje postacie, każda jest niezmiernie wyjątkowa, z wyraźnie odznaczającym się charakterem, hołdująca określonym marzeniom i wartościom (niekoniecznie właściwym) a za nimi ciągną się niedokończone sprawy z przeszłości. 
Elegancki, spostrzegawczy i inteligentny niemal czterdziestoletni Marek jest człowiekiem sukcesu i fanem symetrii, której doszukuje się nawet w najdziwniejszych sytuacjach. Sześć lat młodsza Ewa pokutuje za swoje upodobania, jest matką bliźniąt w wieku przedszkolnym i marzy, by życie małżeńskie i rodzinne wreszcie wyglądało normalnie. Czy przetrwa trzecią próbę? Naznaczona od urodzenia zawodem swojej matki Klaudia ma w życiu pod górkę, choć próbuje walczyć z całych sił to nie zawsze wybiera właściwą ścieżkę. Jej atutem są teoretycznie gęste i kręcone złote włosy, tylko czy nie zapłaci za nie zbyt wysokiej ceny? Czy traumatyczna przeszłość da jej kiedyś spokój? Czy to właśnie w Oławie będzie musiała odpokutować za - nie tylko swoje - winy?

W książce pojawia się również kilkoro bohaterów drugiego planu, które wcale nie chcą nimi być i cisną się na czołówkę - Krzysztof, Wojciech, Maciek, pani Janina - potrafią nieźle namieszać. Dzięki naprzemiennej narracji Klaudii i Ewy zdecydowanie łatwiej zrozumieć emocje, myśli i postępowanie głównych bohaterek. Thriller czyta się wyjątkowo szybko, nie sposób przerwać, bowiem dzieje się ogromnie dużo, choć z pozoru nic istotnego, nie są to przecież spektakularne wydarzenia.

Autorka powoli odkrywa karty w głównych wątkach, pozwala nam smakować a nawet delektować się tym, co przygotowała. Myli tropy, kieruje nasze myśli na niewłaściwe ścieżki, włącza dodatkowych bohaterów i z pozoru nic nie znaczące detale. Finał szokuje. Brawo!


"...od problemów nie da się uciec. Ciągną się za ludźmi jak ogony, ich nagłe odcięcie zawsze grozi zakażeniem, niebezpieczną infekcją, która może zaszkodzić organizmowi jeszcze bardziej.
Trzeba nauczyć się z nimi żyć." *


Podsumowując - "Stażystka" to genialny thriller psychologiczny, skupiający się na relacjach międzyludzkich - głównie damsko-męskich, ale też na rywalizacji w ramach tej samej płci. Autorka pokazała obsesje, nieobliczalność, tajemnice i chore fascynacje, demony, ale również to, że niektórzy wciąż natrafiają na trudności dążąc do marzeń. To książka o uciszaniu sumienia, wątpliwościach, karze oraz o tym jak wiele możemy znieść, gdzie leży granica naszej wytrzymałości i co musi się wydarzyć, by pękła. Jestem zachwycona - gorąco polecam!



* A. Sinicka, "Stażystka", Wyd. Kobiece, Białystok 2020, s. 197




Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki





Za książkę dziękuję



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...