Strony

sobota, 30 kwietnia 2022

Max Czornyj "Mortalista"

 
 
 
Autor: Max Czornyj
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 13 kwietnia 2022
Liczba stron: 400
Seria: Honoriusz Mond  tom 1 
 
 
 
 
 
 
Max Czornyj wkroczył pewnie do grona autorów w 2017 roku i szybko zyskał swoje wierne grono odbiorców. Choć pewnie niechętnych swoim tytułom też, bowiem nie są to piękne bajki dla dzieci a raczej mocne i pełne strasznych opisów kryminałów. Przeczytałam niemal dwadzieścia jego książek i w ogromnej większości mi się podobały, dlatego z zaintrygowaniem sięgnęłam po pierwszy tom nowej serii - "Mortalistę".

Honoriusz Mond zatrudnia się w firmie sprzątającej Allegry Szmit, która zajmuje się nawet najpaskudniejszymi zleceniami. Nie straszna im deratyzacja, dezynsekcja, dezynfekcja a nawet porządki w miejscu, gdzie ktoś zmarł. Lub go zamordowano. 

Ich pierwsze poważne zlecenie z nieboszczykiem w tle wiedzie ich do Bobolina, gdzie nastoletni chłopcy znaleźli ciało Wiktora Engela, byłego nauczyciela muzyki. W czasie sprzątania domu Honoriusz nie może jednak skupić się tylko na porządkach. Jako specjalista od umierania i były szef jedynej w Polsce katedry mortalistyki, zaczyna analizować szczegóły i... odnajduje klapę do piwnicy a tam ciała dzieci w różnym stadium rozkładu!

Z czasem okazuje się, że ciał jest więcej niż bohaterowie początkowo przypuszczali a prowadzący sprawę komisarz Adam Berg próbuje dać Mondowi do zrozumienia, by nie mieszał się w sprawę... Ale to przecież mózg sam analizuje i nie pozwala ot tak tego zostawić, zwłaszcza, że zaczynają dziać się coraz dziwniejsze rzeczy... I Honoriuszowi coraz więcej się nie zgadza...


Deryło i Haler, Langer i Rembert a teraz jeszcze Mond i Szmit - to już trzecia para bohaterów tropiących najstraszniejsze zbrodnie u Czornyja. Dwie pierwsze pary to postacie dość tradycyjne, kierunkowo wykształcone i wręcz nudne w porównaniu z najnowszymi postaciami... Choć wykształcenia nie można im odmówić, to nie jest ono typowo policyjne, bowiem Allegra jest dziennikarką śledczą a jak już wspomniałam Honoriusz to wykładowca katedry kryminalistyki, który w wolnym czasie zajmuje się renowacją mebli i grą na szpinecie.
Niesamowite jest to, że oboje raczą się alkoholem innym niż zwyczajowe piwo czy wino - a mianowicie absyntem.

Jeśli chcecie odkrywać tajemnice Bobolina wraz z nimi to sięgnijcie po "Mortalistę", może Wam uda się ustalić dlaczego mieszkańcy uważają, że od lat wisi nad nimi klątwa... Klątwa śmierci i zaginięć, co nawet by się zgadzało, bo z reguły giną trójkami! Zatem kto wypełni lukę w obecnie rozpoczętym łańcuchu?

Autor podarował czytelnikom kilka ciekawych postaci drugoplanowych, z których pomocy chętnie korzystają Mond i Szmit - kobieta, która potrafi ustalić niemożliwe współrzędne, patolog pragnący pomóc komuś, kto działa lepiej niż Berg; są też głuchoniemi z Domu Ciszy. 

Jestem ciekawa czy komuś udało się odgadnąć kim jest morderca zanim Czornyj to ujawnił...? Mnie tym razem pięknie wyprowadził w przysłowiowe maliny, bowiem nie domyśliłam się! Nie było sposobu... Choć to nie była jedyna niespodzianka dla mnie...

Jestem bardzo ciekawa kolejnego tomu tego cyklu, bo chociaż ten mi się podobał, to jednak nie przebił poprzednio czytanych serii autora. Może to wina tego, że bohaterowie są nowi? Albo tego, że akcja rozgrywała się po części w Krakowie i przez to napawała mnie dodatkowym strachem? Jedno jest pewne, to totalnie inaczej poprowadzona fabuła i dialogi, co sprawia, że inaczej się ją czyta.


Podsumowując - "Mortalista" to mocne opisy, pościgi, pogróżki, zemsta i gęsto ścielący się trup, choć czasem dość "przestarzały". Rozliczne brakujące elementy i wnioski czasem na wyrost wychodzą na pierwszy plan w spirali morderstw a w rozważaniach nad winnymi pojedynkują się logika i instynkt. Myślę, że spodobają się Wam opisane zagadki a ciekawość zostanie odpowiednio pobudzona. Sięgnij i przekonaj się czy to seria dla Ciebie.
 
 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: Abecadło z pieca spadło, 52 książki
 
 
 
 
 
Za książkę dziękuję
 

 

piątek, 29 kwietnia 2022

Diane Chamberlain "Dar morza"


Tytuł oryginalny: Summer`s Child
Tłumaczenie: Alina Siewior-Kuś
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2015
Liczba stron: 448







Twórczość amerykańskiej pisarki bestsellerów, Diane Chamberlain, od dawna była moim wyrzutem sumienia. Mam sporo tytułów - w wersji papierowej albo na czytniku - ale wciąż bardziej intrygowały mnie inne książki... Aż do teraz... Czy tytuły Chamberlain to coś dla mnie? Na swoje pierwsze spotkanie wybrałam powieść "Dar morza" - dobry wybór?


Jedenastoletnia Daria Cato mieszka w Kill Devil Hills w Karolinie Północnej i uwielbia poranne spacery po plaży, podczas których ogląda wschody słońca i zbiera muszle. Jednak tamtego dnia jej uwagę zwróciła muszla skrzypłocza, pod którą znalazła... dziecko! To był noworodek. Maleńka dziewczynka cała we krwi, z pępowiną i łożyskiem. Daria zabrała ją do domu a kiedy nie udało się ustalić jej tożsamości, z pomocą zaprzyjaźnionego księdza, rodzinie Cato udało się dziecko adoptować.

Dwadzieścia dwa lata później do zaułka w Kill Devil Hills przyjeżdża Rory Taylor, prowadzący program 'Prawdziwe historie', który wychował się tutaj, jako sąsiad rodziny Cato. Rory chce zbliżyć się podczas tych wakacji do syna, który przeżył rozwód rodziców a ponadto ma zamiar popracować nad nowym odcinkiem. Dostał bowiem list od Shelly z prośbą, by odnalazł jej biologiczną matkę. 
Prośba ta sprawia, że wakacje będą obfitować w powracające z przeszłości demony, atakujące bardzo liczną część tamtejszej społeczności. Im więcej pytań zadaje producent, tym większy opór go spotyka, jakby dla wielu osób lato 1977 roku było zarzewiem zagadek.
Zwłaszcza Daria i jej siostra Chloe nie są zadowolone, że ktoś będzie poszukiwał prawdy. Pytanie tylko czego się boją? Jakie kryją tajemnice?

Nieoczekiwanie do spotkań z Rorym dąży Grace (przyjeżdżająca specjalnie z Rodanthe), która przechodzi kryzys z mężem, ale tak naprawdę nie myśli o romansie... Jakie zatem kierują nią pobudki?


Z całą pewnością tak! Twórczość Diane Chambelain ma szanse stać się moją ulubioną, choć oczywiście jestem dopiero po lekturze jednej książki. Jednak dobrze ona wróży. 
Autorka stworzyła bardzo ciekawą fabułę, okrasiła ją napięciem i tajemnicami z przeszłości, które gnębią bohaterów i nie pozwalają spokojnie spać. Przyznaję, że jeszcze zanim dotarłam do połowy powieści odłożyłam ją, bowiem moim zdaniem biologiczna matka aż pchała się na pierwszy plan a ja uważałam, że to za szybko poznana prawda... Dopiero gdy wróciłam do czytania odkryłam, że to nie jest takie proste. Czekało na mnie jeszcze wiele niespodzianek...

Ogromnym szokiem okazała się prawda o tym, kto urodził Shelly. I kto jest ojcem! Nie mniejsza w kwestii tajemnicy skrywanej przez Darię, Grace... Oraz samą Shelly!

 
Podsumowując - "Dar morza" to wspaniała powieść o zakazanej miłości, nieoczekiwanej ciąży, zniszczonej karierze, błędach przeszłości czy przeżywaniu żałoby. Wciąż pojawiają się nowe rewelacje, jest kryzys małżeński, rozwód, poczucie winy oraz brzemię ślubów czystości.
Książkę czytało się wyśmienicie, wręcz płynęłam poprzez kolejne rozdziały a postacie z drugiego planu świetnie uzupełniały główne wątki. Naprawdę polecam!






Książka przeczytana w ramach wyzwań: Abecadło z pieca spadło, 52 książki

wtorek, 26 kwietnia 2022

Karolina Hejmanowska "Miłość w rytmie punk rocka" - przedpremierowo - patronat

 
 
 
Autor: Karolina Hejmanowska
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: planowana na 11 maja 2022
Liczba stron: 874
 
 
 
 
 
 
 
Karolina Hejmanowska zadebiutowała powieścią "Adres w sercu", która była historią o młodzieży, miłości i subkulturach muzycznych. Dokładnie na tej samej półce można postawić "Miłość w rytmie punk rocka" gdzie już sam tytuł wskazuje, o czym chciała nam opowiedzieć młoda autorka. A do przekazania miała wiele, bowiem powieść ma ponad osiemset siedemdziesiąt stron.

 
Śląsk, lata 90.
W budynku katowickiej szkoły średniej mieści się zarówno liceum jak i szkoła zawodowa, gdzie na kierunku górnik kształcą się Adrian i Aleks - od przedszkola darzący się braterską miłością. Obaj jedynacy nie lubiący się uczyć, uwielbiający wagary, bowiem wybrali ten kierunek z braku lepszego pomysłu. Adrian jest członkiem zespołu muzycznego, z którym chciałby coś osiągnąć, zaś Aleks... to patologia. Kilka lat temu stracił matkę, o której śmierć obwinia go ojciec, obecnie alkoholik z ciężką ręką. Chłopak jest często głodny, pobity a niejednokrotnie również naćpany.
 
Swoje frustracje Aleks lubi wyładowywać na słabszych i bojących się go uczniach - niestety jego wybór padł na Julkę, córkę reżysera, która przeprowadziła się do Katowic z Warszawy. Ona również jest wychowywana tylko przez ojca, z tą różnicą, że on nie pije, ale liczą się dla niego pozycja, pieniądze i wygląd. Właściwie to trzyma córkę w złotej klatce i nie pozwala na rzeczy, których pragnie każda nastolatka. Dodatkowo sam chciałby znaleźć jej męża z wyższych sfer i bardzo długo nie będzie w stanie zrozumieć jakie tak naprawdę są jego wybory...

W trudnych chwilach Julia może liczyć na swoją przyjaciółkę Anitę, która ma umiejętność ratowania jej przed Aleksem... Tylko dlatego, że w dzieciństwie przyjaźniła się z Adrianem i Aleksem... Śmierć matki tego ostatniego wiele jednak zmieniła...

Jak można się domyślić zamożna, skromna, poukładana i wrażliwa córka reżysera ze swoją nieśmiałością i naiwnością idealnie pasuje na ofiarę dla zbuntowanego punkowca. Nie potrafi się mu postawić, nie jest w stanie bronić. Jak gorzkie pigułki przełyka słowa słyszane z ust tego wysokiego chłopaka... 
Wszystko zmienia się w chwili, gdy Aleks ratuje jej życie... Tamta chwila będzie bardzo mocno rzutowała na ich przyszłość, decyzje i wybory. Co wydarzy się w ich życiu? Czy ich relacja zmieni się na pozytywną? 


Możecie mi wierzyć, ale opisane przeze mnie wydarzenia to dopiero początek... Karolina Hejmanowska napisała powieść giganta, w której poznajemy naprawdę spory kawał historii życia bohaterów. Zostali oni nie tylko świetnie scharakteryzowani, ale i zmuszeni do odsłonięcia przed czytelnikiem swojej traumatycznej często przeszłości. Dzięki temu bardzo łatwo było poczuć sympatie i antypatie. O ile Julkę czy Anitę można szybko polubić (choć w przypadku Julii często denerwowało mnie jej wycofanie i strach o byle co), Adrian też w zasadzie jest bohaterem w większości nie sprawiający problemów, by można go potępiać za wybory, to już Aleks jest istnym kameleonem! Początkowo jest postacią typowo negatywną. Nie ma powodu, dla którego można go lubić, choć niewątpliwie fakt, że stracił matkę i jak traktował go ojciec może wywołać poczucie żalu. Jednak z czasem dostrzegamy jego dobre serce, ukryte głęboko przed światem i samym sobą. 
 
Życie jednak nie pozwoliło mu na bycie dobrym chłopcem. Powieść jest właściwie sinusoidą - grzeczny, ułożony, zakochany i tryskający dobrą energią kontra wściekły, nabuzowany, pijany i rozrabiający. 

Autorka nie pozwala na nudę, pomimo takiej objętości lektury - wciąż przeżywamy wzloty i upadki bohaterów, ich rozstania, powroty, tworzenie dystansu i ponowne ocieplenie relacji. Związki, zdrady, gwałt i próba samobójcza, pierwsze zbliżenia, bogaci kontra biedni oraz wiele traum, które nieoczekiwanie zmieniły całkowicie bieg tej opowieści, która nie jest słodką bajką dla lolitek ani piękną opowieścią o miłości bez granic... Często zaciskałam kciuki, zęby i pięści - ze złości, napięcia, stresu.
 
Jedynie chwilami miałam wrażenie, że Hejmanowska przesadziła z ilością wydarzeń, mogła odpuścić kilka wątków i podarować te pomysły innym postaciom, w kolejnej książce, bowiem "Miłość..." nic by na tym nie straciła a byłaby przystępniejszych rozmiarów :) Zwłaszcza, że przy takiej ilości zdarzeń, nie sposób na koniec pamiętać każdej sytuacji a jedynie zarys i wynikające z tego decyzje.

Przyznaję, że zarówno język, dialogi, jak i całokształt fabuły wypadają mocno na plus. Książka wciąga i nie pozwala o sobie zapomnieć. Pragnienie poznania dalszego ciągu jest ogromne, bowiem jak to w młodych głowach - wciąż pojawiają się nowe pomysły, które nie zawsze wychodzą na dobre... Wiele scen i wynikających z tego wydarzeń mnie zaskoczyło i zupełnie nie mogłam być pewna zakończenia... Ale tak, podobało mi się :)
 
 
 
Podsumowując - "Miłość w rytmie punk rocka" to pełna pasji, przyjaźni i miłości opowieść, która trzyma w napięciu i zaskakuje. To właśnie w tej historii znajdziecie pełen wachlarz uczuć - od pozytywnych poprzez obojętne aż do negatywnych. Strach, litość, odrzucenie, złość, zemsta i nienawiść, próba zrozumienia swoich błędów, zdrada, poronienia, potrzeba akceptacji, ojcowie nie potrafiący odnaleźć się w swojej roli, upokorzenie - to tylko kilka słów-haseł, jakimi mogę zachęcić Was do lektury tej książki. Jednak nie sposób opisać ją w tak krótkiej recenzji, by nie zdradzić Wam zbyt wiele psując tym samym niespodzianki autorki. Polecam!



 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: Pod hasłem, 52 książki
 
 
 
 
 
Za książkę dziękuję
 

 

sobota, 23 kwietnia 2022

Agata Przybyłek "Zawsze będę cię kochać"


 
 
 
Autor: Agata Przybyłek
Wydawnictwo: IV Strona
Data wydania: 26 stycznia 2022
Liczba stron: 368
 
 
 
 
 
'Seria z domkami' to - jak mówi o niej sama Agata Przybyłek - cykl nostalgiczny, romantyczny i sielski. Autorka planowała mniej tomów, niż finalnie się ukazało, ale to z radością dla czytelników, bowiem seria ma wiele fanek. "Zawsze będę cię kochać" jest dla mnie dziewiątym spotkaniem z cyklem, pozostał mi jeszcze jeden tom do przeczytania. Jakie wrażenia pozostaną ze mną po lekturze ostatniej części?


Daria Sokołowska właśnie pakuje swoje rzeczy do samochodu. Kamil, jej narzeczony, jest jak zawsze niezadowolony i ma pretensje że wybrała opiekę nad chorym na Alzheimera dziadkiem i wyjeżdża w rodzinne strony. Nie potrafi dostrzec jej potrzeb i marzeń oraz tego, że od dawna Daria czuła się samotna w tym związku. Dla niego bowiem liczy się tylko firma. Czy zmiana otoczenia pozwoli Sokołowskiej dobrze ocenić sytuację i przyniesie odpowiedź na pytanie czy ten związek ma jeszcze szanse?

W rodzinnym miasteczku przywitała Darię cisza, spokój, rzeka i las. Znajome miejsca powoli koją sercowe problemy i kolejne telefoniczne sprzeczki z narzeczonym. Niespodziewanie w jej życiu pojawia się też kolega z lat szkolnych - Paweł Rzepecki, który wnosi swoją osobą radość, beztroskę i możliwość zwykłej rozmowy o sprawach ważnych i błahych. Pomimo tego, że jest właścicielem warsztatu samochodowego, ma czas dla Darii. Między nimi rodzi się szczególna relacja...
Czy to coś trwałego? Co z narzeczonym Darii i jej studiem fotograficznym w stolicy? Jak bohaterka poradzi sobie z opieką nad dziadkiem?
Odpowiedzi na moje pytania znajdziecie w powieści.


Muszę przyznać, że sielskości tej historii nie brak. Podczas lektury wielokrotnie wraz z bohaterami spacerowałam - oczywiście w wyobraźni - po parku czy nad rzekę, wspominając jednocześnie swoje spacery w czasach, kiedy mieszkałam w rodzinnej miejscowości. Perypetie głównych postaci zostały opisane z naciskiem na emocje, bowiem okazji los stawia przed nimi wiele. Zarówno smutnych, jak i radosnych. Na podniesienie ciśnienia pojawia się też wątek włamań, rozbite szyby oraz ingerencja policji i pogotowia a co za tym idzie stres, trauma, niepokój.

Autorka opisała relacje w związkach, rodzące się uczucia, sięgnęła do przodków naszych bohaterów i poznaliśmy również ich historie. Zwróciła uwagę na problem opieki nad chorym członkiem rodziny, który wymaga nieustannej uwagi. 

Co sądzę o ostatnim tomie 'serii z domkami'? Szczerze mówiąc to na finał spodziewałam się większego 'wow'. Chwilami to było jak bajka dla licealistów a zachowanie bohaterów porównywałam z nastoletnim zakochaniem. Oczywiście opowieść jest ciekawa, wątek włamania ożywia, ale od początku wiedziałam kto jest winny i zupełnie nic mnie nie zaskoczyło. Było przewidywalnie, niestety...
Podobały mi się odwołania do przeszłości oraz opowieści o sesjach Darii, które bywały wesołe czy wzruszające.



Podsumowując - "Zawsze będę cię kochać" to opowieść o relacjach międzypokoleniowych, sztuce bycia razem, duszeniu się w związku oraz poszukiwaniu wolności. O tym, że czasami trzeba poczekać na właściwy czas a słuchając głosu serca dać sobie drugą szansę. Historia o tym, że związek to nie odrzucanie siebie i nie powinniśmy się w takiej relacji dusić. 
Weźcie ją pod uwagę wybierając lekturę dla siebie

 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki
 
 
 
 

sobota, 16 kwietnia 2022

Anna Szczypczyńska "Kilka upalnych nocy"

 
 
 
Autor: Anna Szczypczyńska
Wydawnictwo: Literackie
Data wydania: 23 marca 2022
Liczba stron: 312
 
 
 
 
 
 
 
 
Akceptujecie siebie? Swoje ciało? Pragnienia? Seksualność? Wiecie co daje Wam szczęście?


Natalia nie ma jeszcze trzydziestu lat i właśnie została sama. Mieli wspólne plany, zamierzali adoptować psa a w przyszłości zmieniać pieluchy kolejnym potomkom. 
Jednak Krzysztof niespodziewanie obwieścił, że się wyprowadza, bo Natalia nie inicjuje zbliżeń, nie mówi o swoich potrzebach ani nie pyta o jego. Rzucił jej to w twarz i odszedł do innej. Po czterech wspólnych latach zapragnął mieć obok siebie kogoś bardziej otwartego... Natalia zaś pragnie go odzyskać...

W projekcie "odzyskiwanie"ma jej pomóc o kilka lat starsza Gaba, która zajmuje się projektami graficznymi w butiku, gdzie pracuje Natalia. Atrakcyjna graficzka pożycza młodszej koleżance również swoje opowiadania, dość odważne zresztą, które mają pobudzić jej wyobraźnię.

Wychowana przez surową matkę - nauczycielkę, która na każdym kroku krytykowała strój, makijaż, również w dorosłym życiu, Natalia ma problem, by się otworzyć, by poczuć że jej ciało jest atrakcyjne. Czy Gaba oraz sympatyczny sąsiad Franek zdołają wydobyć z niej drzemiącą seksualność? Jakie są ich intencje? Czy Natalia nadal będzie chciała odzyskać Krzyśka? A może on sam przyjdzie prosić ją o możliwość powrotu?


Ania Szczypczyńska napisała powieść, jakiej nie spotkałam na rynku wydawniczym. Stworzyła nie tylko bardzo oryginalną fabułę, ale również pokazała, że można mówić i pisać o takich tematach jak seksualność. Bo przecież drzemie w każdym z nas. Tylko nie każdy potrafi ją wydobyć, uwierzyć. Może tak jak bohaterce spodoba nam się poznawanie siebie i obudzimy naszą erotyczną stronę?

Jestem pewna, że i Wy odnajdziecie w tej powieści wiele ważnych prawd. Uświadomicie sobie ważne rzeczy. Bo Szczypczyńska obnaża pragnienia, pożądanie oraz potrzeby.
 
To książka o tym, że aby coś zmienić, trzeba działać, samo się nie zdarzy. O tym, że nie należy wstydzić się potrzeb swojego ciała, nie dusić a eksponować. Szukać nowinek, podejmować swoje - a nie cudze - decyzje oraz cieszyć z drobiazgów.

Uwierz w siebie!
Działaj!
Kup sobie coś, czego do tej pory odmawiałaś.
Poszukaj przyjaciela.
Żyj!
 

 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki
 
 
 
 
 
Za książkę dziękuję  



środa, 13 kwietnia 2022

Magdalena Majcher "Stan nie!błogosławiony"

 
 
 
Autor: Magdalena Majcher
Wydawnictwo: Pascal
Data wydania: styczeń 2022
Liczba stron: 384
 
 
 
 
 
 
 
Uważacie, że ciążę można sobie zaplanować w najlepiej nam odpowiadającym momencie życia? A czy można przygotować się na ewentualności ekstremalne takie jak poronienia czy wady genetyczne płodu? Bycie rodzicem nie jest łatwe od samego poczęcia...


Pola i Jakub Markowscy w dzień jej dwudziestych ósmych urodzin zapomnieli się... Chcieli zostać rodzicami, ale kiedyś... Jeszcze nie w tym momencie... Wbrew wszystkiemu dwie kreski na teście pojawiły się właśnie teraz...
Początkowe reakcje? Rozpacz i przerażenie u Poli kontra pełnia szczęścia i entuzjazm u Jakuba. Do tego dwie jakże różne postacie drugiego planu, czyli wiecznie krytykująca matka Poli, która z brakiem ślubu kościelnego córki nie może się pogodzić oraz ciepła i serdeczna babcia Jakuba wychowująca go po rodzinnej tragedii.

Wróćmy jednak do głównych bohaterów, bowiem kiedy już opadł pierwszy szok i Pola nawet poczuła drobinki szczęścia, że pod jej sercem bije inne... okazało się, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że dziecko urodzi się z wadą genetyczną!
Czy robić badania, które są zagrożeniem dla płodu? Na ile dotychczas zrobione się potwierdzą? Czy brać pod uwagę aborcję? Czy jest dobra decyzja w tej sytuacji?
Co zdecydują Markowscy?

 
"Stan nie!błogosławiony" to powieść o tym, że nie każdą ciążą można cieszyć się tak samo, bowiem na zdrowie i życie maluchów w wielu przypadkach czyha wiele niebezpieczeństw. Bohaterowie tej książki to małżeństwo, które sporo przeszło, jednak to wyjątkowi ludzie, którzy potrafili rozmawiać, przegadać problemy, patrzyli wciąż w tym samym kierunku trzymając się za ręce. Mieli nadzieję. Szukali pomocy wartościowych ludzi - psycholog, babcia Aniela...

Skrzydła podcinała im matka Poli, która była coraz bardziej wrogo nastawiona do sytuacji. Czy jest szansa, że ta kobieta się zmieni?
Swoje kiepskie relacje z matką Markowska zaczęła spisywać. Nie potrafi mówić o wspomnieniach, dlatego stworzyła postać Agnieszki, która jako bohaterka powieści wyraża sobą dzieciństwo i młodość Poli.

Magdalena Majcher przeprowadza czytelnika przez krainę, w której nie ma odcieni różowego, niebieskiego czy złotego. Jest dość monotonnie z uwagi na narastające problemy. Dopiero z czasem w miejsce szarości, czerni i bieli pojawiają się kolory, co oznacza, że kolejne wątki powoli zaczynają się układać, wyjaśniać i iść w pozytywnym kierunku.

Tegoroczne wydanie różni się od poprzedniego opowiadaniem, wieńczącym powieść. To wydarzenia, które miały miejsce w życiu bohaterów cztery lata później - jakie zmiany obserwujemy? Koniecznie sięgnijcie!
 
 
Podsumowując - "Stan nie!błogosławiony" jest książką pełną emocji, trudnych decyzji i bolesnych wspomnień. Kolejne karty powieści przepełnione są lękiem, strachem, niepewnością, brakiem akceptacji, dylematami moralnymi. Nie sposób nie myśleć o perypetiach bohaterów nawet po skończeniu lektury, bowiem szansa 1:17 na zdrowe dziecko jest mocno stresującym i obciążającym elementem.
Jeśli nie boicie się tematu ciąży z ryzykiem lub toksycznego macierzyństwa to polecam!
 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach marcowych wyzwań: Abecadło z pieca spadło (M), 52 książki
 
 
 
 
 
Za książkę dziękuję 
 
 

 

poniedziałek, 11 kwietnia 2022

Magdalena Majcher "Mocna więź"

 
 
 
Autor: Magdalena Majcher
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 2021
Liczba stron: 432
 
 
 
 
 
 
O sprawie Anny Garskiej nie słyszałam wcześniej. Dopiero reportaż Magdaleny Majcher pozwolił mi zagłębić się w świat Michaliny Kaczyńskiej, która latami wierzyła, że jej córka wróci do domu, do córki, rodziców, siostry.
Niestety malutka Dominika miała już nigdy nie zobaczyć mamy i żyć z piętnem dziecka, którego ojciec zamordował matkę. Nie była to jednak zbrodnia doskonała, choć ciała nigdy nie odnaleziono.

 
Fabuła została podzielona na dwie, wzajemnie się przeplatające części PRZED i PO 7 lipca 2012 roku.Czyli dniu zaginięcia Ani.
 
Rozdziały sprzed zaginięcia opowiadają historię narodzin, dzieciństwa, okresu przedszkolnego i szkolnego oraz młodości Anny Kaczyńskiej. Autorka opowiedziała o relacjach ze starszą siostrą Agnieszką, wspólnych rodzinnych wakacjach oraz wyjątkowej więzi, jaka łączyła Anię z mamą Michaliną. Mądra, wrażliwa, niepewna siebie - taka była Ania. Jak wpłynęła na nią znajomość z Markiem, pragnienie posiadania dziecka i narodziny malutkiej Dominisi? Czy była dobrą matką? 

7 lipca 2012 roku Michalina była u starszej córki Agnieszki w Gorzowie Wielkopolskim, gdzie następnego dnia o poranku odebrała telefon od Marka, że Ania wieczorem wyszła z domu po kłótni i dotąd nie wróciła! Wszystko mogło się zdarzyć, ale ani matka ani siostra nie uwierzyłyby w to, że tak po prostu zostawiłaby córeczkę! Tak bardzo wyczekaną i kochaną.

Poznając wydarzenia po zaginięciu Ani dowiadujemy się jakie działania zostały podjęte, by ją odnaleźć, jednak niepokój wzbudzają kolejne fakty, które wychodzą na jaw... Detale w mieszkaniu małżeństwa Garskich, zeznania Marka i liczne tajemnice przez niego skrywane oraz stopniowe odsuwanie teściów od Dominiki. Będąc policjantem wiedział więcej, mógł więcej...

 
Cała ta historia mocno mnie poruszyła. Tak jak rodzice poruszyli przysłowiowe niebo i ziemię, by znaleźć córkę - jasnowidz, fundacja, policja, własne działania...
Przyznaję, że nie sprawdzałam podczas lektury informacji w internecie na temat Anny Garskiej. Chciałam skupić się wyłącznie na tym, co opisała Majcher. Nie byłam w stanie wyobrazić sobie, że nagle znika kobieta, zostawiając swoje "oczko w głowie", czyli córeczkę i nie mówiąc nic matce, z którą miała naprawdę wyjątkowo bliski kontakt, by uciec z kochankiem za granicę - jak niektórzy sugerowali.
 
Najbardziej boli mnie to, że to Michalina czuje się najbardziej winna, bo nie było jej wtedy w domu, gdy zdarzyła się tragedia. 
Że matka nie może pochować swojego dziecka...
Cieszy mnie jedynie fakt, że mimo braku narzędzia zbrodni i ciała, Marek został skazany. Że ta zbrodnia nie okazała się doskonała.
 
W tym przypadku trudno jest ocenić lekturę - mocny temat, bolesny i pełen skandalicznych wydarzeń, ale autorka opisała go przejmująco i w sposób trafiający do serca. Nie pozostawia bez przemyśleń.
 
 
Podsumowując - "Mocna więź" to historia pełna niepokoju, bezczynności, rozczarowań i łez. Opowieść o rodzinie, której w brutalny sposób i z niezrozumiałych przyczyn, został odebrany jeden element. Przepełniona emocjami, nadziejami, zdradą, wiarą oraz walką serca matki z informacjami, które przyjmuje rozum. 
Książka warta poznania! 
 
 
 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach marcowych wyzwań: Abecadło z pieca spadło (M), 52 książki
 

niedziela, 10 kwietnia 2022

Podsumowanie mojego czytelnictwa - marzec 2022

 
 
Właśnie odkryłam, że już jest 10 kwietnia a ja nie opublikowałam podsumowania!
Wybaczcie... Oprócz czytania, pisania i zwyczajnych codziennych zajęć doszło mi jeszcze nieco załatwień w związku z wyjazdem i stąd totalnie zapomniałam, że stosikowo było a podsumowania nie!

 

Liczba przeczytanych książek12
Liczba przeczytanych stron:   4 484

Co w przeliczeniu na dni daje  145  stron dziennie.
Liczba stron przeczytanych w 2022: 11 431
E-booki w 2022: 1



W ramach wyzwań:

Abecadło z pieca spadło (nazwiska na M) - 8
Pod hasłem - 4
Zatytułuj się 5 - 2 - udało mi się ukończyć wyzwanie! :)


52 książki  - 12
Dla dzieci  - 2
E-booki - 0

Mini Czelendż 7 - okaże się na koniec roku



Przeczytałam w tym miesiącu:

"Zamknij oczy" Alicja Sinicka - wyborny świat przypuszczeń, hipotez, niepewności, ryzyka i adrenaliny. To historia o rodzinie, która nieustannie zmaga się z pomówieniami, plotkami i zazdrością. O cierpliwości, dążeniu do celu, bezradności, ukrywaniu prawdy, grze pozorów i współczuciu.
Książka jest dowodem na to, że każdy ma wiele twarzy. Jest napisana z humorem i pokazuje jak zachować dystans, nawet w obliczu poważnych problemów.

"Rodzina z domu obok" John Glatt - reportaż John Glatt "Rodzina z domu obok" to szok, niedowierzanie, osłupienie. To widziany w krzywym zwierciadle obraz domu i rodziny. To odwrócony model normalnego życia. To patologiczna postawa rodziców. Podczas lektury nie możne nie współodczuwać. Nie można nie czuć całego wachlarza emocji. Nie można przejść wobec tamtych wydarzeń obojętnie.

"Więcej niż jedno życie" Irena Małysa - jest świetną powieścią kryminalną, określaną nawet mianem thrillera.  Jest to historia przede wszystkim o chorych dzieciach, które walczą każdego dnia o zdrowie, patrzą na to, co utraciły, patrzą na śmierć innych małych pacjentów oraz na zrozpaczonych rodziców, udających uśmiech. To opowieść o rodzicach walczących o zdrowie i życie swoich córek i synów. Starających się każdego dnia podejmować dla nich najlepsze decyzje i nie poddawać się przewrotnościom losu. Ile są w stanie zaryzykować zwłaszcza matki dla swoich chorych dzieci?Pełna determinacji, przeciwności losu, łez, rozpaczy, cierpienia i strachu. Niewygodnych pytań, zazdrości, marzeń, ale i szantażu czy nieczystych zagrań. Książka, której nie da się łatwo odłożyć. Polecam!

"Córka generała" Magdalena Witkiewicz - przepiękna, poruszająca i chwytająca za serce powieść o miłości, marzeniach, ucieczce i walce o przeżycie. O trudnych decyzjach, zmieniających się priorytetach, szykanowaniu Żydów oraz przede wszystkim o codzienności podczas wojny, która boli każdego zwykłego człowieka, niezależnie od narodowości. To historia o okrucieństwie, żądzy władzy, nienawiści i rozpaczy. W tej książce znajdziecie górę emocji, dolinę wypełnioną strachem oraz morze nadziei. Koniecznie musicie ją przeczytać!

"Magiczne drzewo. Tajemnica mostu" Andrzej Maleszka - wciągająca opowieść wiodąca do pięknej Wenecji poprzecinanej kanałami wodnymi. Zarówno tam, jak i rodzinnym mieście dziecięcych bohaterów sporo się dzieje a młody czytelnik nie ma kiedy się nudzić. Choć przedstawiony świat zawiera sporo elementów fantastycznych, to autor zadbał, by czytelnik wyniósł z lektury wiele wartości - przyjaźń, poświęcenie, dążenie do celu i determinację. By zauważył różnice między dobrem a złem, między chęcią wsparcia i pomocy a jedynie pragnieniem władzy i pieniędzy. Gorąco polecam!

"Magiczne drzewo. Olbrzym" Andrzej Maleszka - gdybym miała wybrać najlepszy tom z dotychczas czytanych, czyli od pierwszego do trzeciego to ten ostatni byłby zdecydowanym faworytem. To właśnie w "Olbrzymie" było najwięcej ciekawych przygód dzieci, do tego podróż po wielu krajach, nauka wzajemnej pomocy i zaufania. A już siedem wcieleń wyczarowanej olbrzymiej zwierzomaszyny to nieustająca zagadka i moc emocji!Pomimo, że to nierealna opowieść, całkowicie zmyślona to bardzo mnie wciągnęła - polecam!

"Chłopcy z Placu Broni" Ferenc Molnár - odwaga, przyjaźń, rywalizacja, choroba, poświecenie, honor, solidarność - to słowa klucze, które określają tę książkę. Prawdą jest, że to trudna pozycja, ale jednocześnie uczy i wzrusza. Porusza ważną kwestię bohaterstwa oraz niechlubną - zdradę.To bardzo wartościowa lektura i naprawdę warta przeczytania w piątej klasie.

"Kompromitacja" Susan Isaacs - moim zdaniem nie do końca jest tak, jak widzieli to redaktorzy. Finał wprawdzie zaskoczył, ale nie powalił na kolana. Zwrotów akcji mi zabrakło w dążeniu do zakończenia, które może wtedy zyskałoby na znaczeniu, pomimo swojej nijakości. A bohaterowie? Nie było postaci, którą mogłabym obdarzyć sympatią. Judith zachowuje się jak nastolatka i poświęca dosłownie wszystko dla sprawy morderstwa i przystojnego policjanta, bo czy to nie za szybko, by po kilku dniach przysłonił jej rodzinę? Jej mąż też do świętych nie należy a dialogi są takie sobie. Ogólnie czytało się dość ciężko... Może dlatego że nie czytuję Chmielewskiej? A może po prostu Isaacs jednak pisze znacznie gorzej?

"Mroczne sekrety" Marcel Moss - zainspirowany prawdziwymi wydarzeniami thriller psychologiczny, który nie pozwala się oderwać się od rozgrywających się wydarzeń. Z kart wyzierają przede wszystkim emocje negatywne - próba samobójcza, depresja, alkoholizm, szantaże, miłosne trójkąty prowadzące do tragedii. Niespodziewane śmierci sprawiają, że szok w oczach czytelników jest większy. Historia pełna napięć i zaskoczeń o błędnych decyzjach, odrzuceniu, utracie zaufania, rozstaniach i braku poczucia własnej wartości. Gorąco polecam!

"Prawda przychodzi nieproszona" Magdalena Majcher - wspaniała historia kobiety, która musi radzić sobie z traumami z dzieciństwa, na które nie miała żadnego wpływu. A jej stany lękowe potęgują bieżące naciski i problemy. Opowieść o oczekiwaniach, wątpliwościach, wstydzie, braku szczerości, wyrzutach sumienia, piętnie i mierzeniu się z prawdą, ale również o utracie kontroli, marzeniach i wyrzeczeniach. Bohaterowie boją się tego, czego nie znają i próbują docenić składające się z małych rzeczy szczęście.
 
 
Czekają na opisanie:

"Mocna więź" i "Stan nie!błogosławiony" - obie autorstwa Magdaleny Majcher
 

sobota, 9 kwietnia 2022

50% rabatu na powieść Anny Sakowicz "Za przyjaźń!"

 
Premiera "Za przyjaźń!" Anny Sakowicz już 13 kwietnia! 
Czekacie?
 
 
Mam dla Was świetną ofertę - 50% w ramach przedpremierowej akcji rabatowej od Wydawnictwa Luna :)

Od czwartku do niedzieli (7-10 kwietnia) nową poruszającą powieść Anna Sakowicz - strona autorska będziecie mogli zamówić z 50% rabatem

Wystarczy wejść na stronę księgarni Empik i przy składaniu zamówienia wpisać hasło: SAKOWICZ

(Hasło wpisujemy dużymi literami. Miejsce na wpisanie hasła znajduje się w pozycji "Posiadasz kod rabatowy?" pod przyciskiem "Wybierz sposób dostawy")

Oto bezpośredni link do zakupu: https://bit.ly/ZaPrzyjazn

 

 

 

A dla niezdecydowanych opis książki:  

Cztery dawne przyjaciółki spotykają się w małym miasteczku, w którym mieszkały jako dzieci. Wpadają na siebie, umawiają się na ognisko, piją, wspominają przeszłość. Chwalą się, jak świetnie układa im się w życiu. To jednak nie do końca jest prawdą. Każda z nich przyjechała do rodzinnych Sęplic w konkretnym celu. Im dłużej trwa spotkanie, tym więcej prawdy ujawniają. Jest coś jeszcze. Tajemnica sprzed lat, która kładzie się cieniem na życiu wielu osób.

piątek, 8 kwietnia 2022

Joanna Szarańska "Alpaka czułości"

 
 
 
Autor: Joanna Szarańska
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 9 marca 2022
Liczba stron: 384
Seria: Na tropie miłości  tom 3




Pamiętacie suczkę Terpentynę, którą w pierwszym tomie serii, czyli "Wyszczekanej miłości" ciotka zostawia Pedrowi wyjeżdżając do Ciechocinka? Lisia piękność nieźle wtedy namieszała w świecie uczuciowym ludzi a "skutki" jej zaginięcia czytelnicy mieli okazję poznawać w "Wymrrrruczanym szczęściu". Jednak Joanna Szarańska podarowała nam kolejną zabawną historię, która jakby nie było, jest ciągiem dalszym perypetii znanych nam już bohaterów, pojawiają się też nowi... Ale nie byłoby tych wydarzeń, gdyby nie Terpentyna!
Zapraszam Was do świata "Alpaki czułości"...

...gdzie w barze Kulawy Bocian trwa przyjęcie zaręczynowe Alicji i Pedra. Wbrew pragnieniom młodych, by było skromnie, Cioteczka z Kotem i babcia Trudzia zadbały o to, by lokal pękał w przysłowiowych szwach. 
 
Jak powszechnie wiadomo na imprezach bywa różnie, gdy leje alkohol to skutki na drugi dzień odczuwane są przez różnorako przez uczestników. Największym rykoszetem dostała tym razem Brenda, barmanka, której nocleg pod biurkiem szefa nie spodobał się jego aktualnej żonie Felicji. Nie wiadomo czy z powodu pawia puszczonego na buty szefowej czy może poznanego podczas imprezy weterynarza Kamila, który w obawie o jej bezpieczeństwo towarzyszył jej pod rzeczonym biurkiem...
 
W każdym razie szef postanowił, że do czasu uspokojenia się sytuacji, dziewczyna powinna... zniknąć. To znaczy wyjechać na urlop. Dzięki obecnej na zaręczynach - w celach biznesowych - Ludwice Wieczorek, Brenda nawet wie gdzie wyjedzie! Do malutkiego pensjonatu prowadzonego przez nią we wsi Lipówka - w okolicach Wadowic. Jednak na ten sam pomysł wpadł Kamil a w wyniku pomyłki muszą dzielić pokój!

Dla obojga miał być odpoczynek w ciszy, spacery po lesie i spokojny sen a niespodziewanie czeka ich walka o łóżko, częste poszukiwania zaginionych oraz pilnowanie bliźniąt! Bo musicie wiedzieć, że we wschodnim pokoju pensjonatu wypoczywa babcia z dwójką urwisów (ale przecież jak twierdzi autorka grzeczna dzieci to postacie z mitologii). Kto czytał poprzednie tomy ma szansę odgadnąć ich personalia. 


Podczas lektury nie można się nudzić! Lokalni zdobywcy "dyszki" na butelczynę, nadpobudliwe bliźnięta, a do tego towarzyska i kochająca kolorowe fatałaszki alpaka oraz Zojka z Zofią Łyczak! To zestaw wybuchowy, prawda? Jest też pewien znany z poprzednich tomów policjant, pisarz próbujący mimo kontuzji dokończyć książkę oraz szalejąca i wirująca w powietrzu miłość! Kto ją schwyta?

Bardzo długo czekałam na pojawienie się alpaki, bowiem zupełnie nie miałam pojęcia w jaki sposób pojawi się w fabule. Ale kiedy już pojawił się ten włochaty diabeł, zapragnęłam się do niego...przytulić! Zwierzę okazało się być niezmiernie sympatyczne i mądre (potrafi samo trafić do domu i bawić się w chowanego) a jego jedyną fantazją, która może przeszkadzać innym są wszelkie szmatki i ciuszki... :) Moją sympatię musiałam dzielić między Kosmę a Sabinkę i Sebastiana - dyskusje i pomysły bliźniaków to istne delicje! 
 
Piękna opowieść, która niewątpliwie odpręża, klimat psują jedynie niewychwycone przez korektę błędy jak kilkukrotne "popołudniu" oraz "bród za paznokciami" :(


Podsumowując - "Alpaka czułości" to zabawna i pełna przygód historia, której akcja w znacznej większości rozgrywa się pośród pól, lasów, nad rzeką i w trawie. Na głównym planie mamy wielbiącego fatałaszki zwierzaka, ciekawskie bliźnięta, zmęczonego weterynarza, barmankę na cenzurowanym, niesłownego przewodnika oraz starszą damę w stylowych rękawiczkach cierpiącą dla idei literackich.
Opowieść Asi Szarańskiej to zawiedzione nadzieje, dziecięce marzenia, sekrety z przeszłości, które nadal nie pozwalają uspokoić sumienia, potrzeba wybaczenia sobie i innym. Polecam!




"Alpaka czułości"
 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki
 
 
 

wtorek, 5 kwietnia 2022

Hurtowe cudo marcowe, czyli stosikowo

 

Ile książek przybyło do Was w marcu?
Ja powiem może tak - oby w kwietniu przybyło znacznie mniej, bo muszę choć część z tego przeczytać :D


Dajcie znać czy czytaliście lub macie w planach coś z mojego stosu






Cudo marcowe :) 25 sztuk
 


Tym razem jest to stos leżący, bo inaczej nie udałoby się sfotografować tego monstrum. A tak naprawdę jak widzicie to dwa stosy.
 

Stos lewy - egzemplarze do recenzji:
  • "Zamknij oczy" do recenzji od Wyd. Kobiecego - recenzja
  • "Taka sama" - do recenzji od Wyd. Luna
  • "Psychopata" - niespodzianka od Wyd. Filia
  • "Cześć, co słychać?" - do recenzji od Wyd. Filia - recenzja
  • "Zawsze będę cię kochać" - do recenzji od Taniej Książki
  • "Alpaka czułości" - jw.
  • "Zaginiona melodia" - do recenzji od Wyd. Pascal
  • "Kilka upalnych nocy" - do recenzji od Wyd. Literackiego
  • "Miłość w rytmie punk rocka" - do recenzji od Wyd. Novae Res
  • "Pozorantka" - do recenzji od Wyd. W.A.B.
  • "Sukienka z wody" - jw.
  • "Zemsta" - do recenzji od Wyd.  Harde / Lekkie
  • "Mortalista" - do recenzji od Wyd. Filia



Stos prawy - książki wygrane, zakupione, prezenty itp.:
  • "Liliowe opium"
  • "Kiedy nadejdziesz"
  • "Paleta marzeń. Powrót"
  • "Morderstwo w Orient Espresso" - cała czwórka to wymiana punktów na portalu granice.pl
  • "Projekt Księżna" - wygrana na IG u @ruda_czyta
  • "Jeszcze jeden dzień" - wygrana na IG u @marta.mrowiec
  • dwie książki H. Dikta - prezent urodzinowy od magdalenardo :)
  • cztery książki Czwartej Strony - zakup własny urodzinowy :)
 
Wygrałam na IG jeszcze dwie książki, ale nadal nie przybyły, znajdą się więc w kolejnym stosikowie :)


poniedziałek, 4 kwietnia 2022

Robyn Carr "Kłopoty w raju"

 
 
 
Tytuł oryginalny: Shelter mountain
Tłumaczenie: Klaryssa Słowiczanka
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Data wydania: 23 lutego 2022
Liczba stron: 384
Cykl: Virgin River  tom 2 





Czy zmieniając otoczenie można zapomnieć o traumach z przeszłości? Jak żyć między sympatycznymi ludźmi, kiedy na plecach wciąż czuje się oddech oprawcy? Opowiem Wam dziś historię rozgrywającą się w Virgin River, kalifornijskim miasteczku u podnóża gór...

...gdzie przypadkowo podczas ulewnego deszczu i porywistego wiatru trafiła Paige. Młoda kobieta z wyraźnie chorym dzieckiem w ramionach stanęła w drzwiach baru Jacka i Proboszcza (czyli John'a) szukając schronienia przed dalszą drogą. Na twarzy kobiety widoczne były ślady przemocy, choć starała się nie wyjawić prawdy co do ich pochodzenia. 

Gołębie serce John'a zostało pobudzone pojawieniem się dwóch bezbronnych i skrzywdzonych istot. Człowiek o groźnym wyglądzie, który był typem samotnika nagle zaczął doceniać ich obecność w pokoju na poddaszu, który oddał im do dyspozycji. Paige zaczęła pomagać w barze, mieszkańcy ją polubili i tymczasowo porzuciła myśl o wyjeździe. Dała się przekonać, że tutaj będą mogli ją lepiej chronić, kiedy zło pojawi się osobiście...

I pojawia się, burząc spokój i szczęście... 
I to nawet więcej niż raz...

Jak potoczą się losy kobiety i jej czteroletniego synka? Czy zdołają uwolnić się od psychopaty wywołującego tylko strach i sprawiającego ból? Kto jeszcze odnajdzie spokój w Virgin River? A kogo dosięgnie strzała amora?


Autorka ponownie zaprosiła mnie do spokojnego miasteczka, zamieszkanego przez przyjaznych i pomocnych mieszkańców. Duży nacisk położyła na wiarę w ludzi i w siebie, zaufanie, na wsparcie oraz walkę ze wspólnym wrogiem. Powieść jest ogólnie sielska dzięki miejscu akcji, jednak jak na tak małą społeczność nie brakuje w niej problemów. 

W tej części cyklu wyjątkowo "obrodziły" ciąże, choć z każdą z nich związana jest zupełnie inna historia, inny przebieg, inny finał, inne emocje.
 
Na drugim planie możemy śledzić losy bohaterów znanych nam już z poprzedniego tomu tego cyklu - Mel, Jack, Rick, Connie, Liz, Dok - czy życie ułożyło się o ich myśli? Czy są szczęśliwi?
 
Powieść czyta się szybko i z przyjemnością, bowiem jest podszyta emocjami i napięciem. Jest tylko jeden poważny minus - kiepska korekta. 


Podsumowując - "Kłopoty w raju" to usytuowana w pięknych okolicznościach przyrody historia o niełatwym życiu z człowiekiem, który myli, że żona jest jego własnością. Opowieść o strachu, lęku, przemocy stosowanej latami, o ciążach, porodach, poronieniach, poczuciu winy, obniżonym poczuciu własnej wartości oraz poszukiwaniu lepszego życia. W książce znajdziemy zdradę, rozwód, żałobę, tęsknotę, emocjonalne napięcie, poczucie odpowiedzialności za młodszych i słabszych, ale dla przeciwwagi jest też udzielana pomoc, poczucie wspólnoty, zaczarowane (choć zwyczajne) chwile oraz dzielenie się tragediami i zwycięstwami. Najważniejsze przesłanie płynące z lektury to być sobą! Polecam





"Kłopoty w raju"
 
 
 
Książka przeczytana w ramach wyzwań: Abecadło z pieca spadło (C), 52 książki
 
 
 
 
 
Za książkę dziękuję 



niedziela, 3 kwietnia 2022

Marcel Moss "Mroczne sekrety"


 
 
Autor: Marcel Moss
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2021
Liczba stron: 336
 
 
 
Marcel Moss wkradł się do mojego czytelniczego życia niedawno, ale szybko stałam się wielbicielką jego twórczości. "Mroczne sekrety" to pierwsza książka poza serią 'Liceum Freuda', którą przeczytałam. Czy była magia, tajemnica i szok?
 
 
Magda od osiemnastu lat mieszka w Anglii, ale nie może powiedzieć, by była szczęśliwa. Nie ma stabilnej pracy, jest po rozwodzie i w dość dziwnym układzie z młodszym mężczyzną, przez który wpadła w kłopoty finansowe a na dodatek ma problem z alkoholem. Przyleciała do Polski, by spotkać się z kimś, kogo nie zna nawet jej najlepsza przyjaciółka Natalia. Musi też zdobyć pieniądze na spłatę długu, jednak nie wie, że to nie będzie wcale takie łatwe... 

Dla osiemnastoletniej Nadii świat zmienił się niewyobrażalnie, bowiem nagle ma dwie.... mamy! W jej życiu pojawiła się bowiem matka biologiczna, która krótko po jej narodzinach porzuciła ją i uciekła. Dlaczego? Jak mogła zostawić noworodka?? Dziewczyna nie ma pojęcia, że matka ma ukryty cel w spotkaniu z córką... I jak bardzo ten kontakt stanie się niebezpieczny i zmieni życie jej rodziny. Czy będzie musiała wybierać? Jak w tej sytuacji odnajdzie się jej ojciec, którego dziewczyna nienawidzi?

Dorota z pozoru jest szczęśliwą żoną i matką, prowadzi wymarzoną kwiaciarnię. Jednak w jej sercu szaleje burza a mózg konstruuje plan uwolnienia się od męża despoty. Chciałaby być szczęśliwa i nawet wie, z kim byłoby to możliwe, jednak czy tak się stanie? Nie ma w nikim wsparcia, nawet teściowa uważa, że kobieta jest własnością męża...
 
Alicja i Jakub podczas pobytu w Hiszpanii doświadczyli czegoś, czego nie planowali. Poznali tam pewną zdumiewającą parę, która "otworzyła im oczy" na pewne doświadczenia. Po początkowym szoku - spodobało im się! Dlatego po powrocie do Polski próbują sami wchodzić w nietypowe układy, jednak nie zdają sobie sprawy, że w pewnym momencie sytuacja wymknie się spod kontroli i małżeństwo zawiśnie na przysłowiowym włosku.
 
 
W jaki sposób autor połączy wszystkich bohaterów? Na jakich płaszczyznach ich relacje będą miały wspólne punkty? To będzie zaskakujące odkrycie!
 
Co musi się wydarzyć, by matka zostawiła swoje maleńkie dziecko i wyjechała? Co było dla niej cenniejsze? 
Jak żyją ludzie, dla których najważniejsza jest poligamia i kluby dla swingersów?
Czy można być samotnym w małżeństwie?
Musicie sami odnaleźć odpowiedzi na te pytania w książce, gwarantuję niesamowite wrażenia!


Moss podzielił książkę na kilka części i początkowo nie mamy pojęcia w jaki sposób losy opisanych w nich postaci się splotą. Rozdziały dawkują nam emocje, nowi bohaterowie pojawiają się stopniowo a ich życie szokuje narastająco. Nie w każdym przypadku byłam w stanie odgadnąć ich tajemnice i tytułowe mroczne sekrety. 
Autor umiejętnie dawkuje wiedzę i napięcie. Pokazuje chęć zemsty, przyczyny szantażu i dopiero na samym końcu odkrywa wszystkie karty. Bomba! 
 
 
Podsumowując - "Mroczne sekrety" to zainspirowany prawdziwymi wydarzeniami thriller psychologiczny, który nie pozwala się oderwać się od rozgrywających się wydarzeń. Z kart wyzierają przede wszystkim emocje negatywne - próba samobójcza, depresja, alkoholizm, szantaże, miłosne trójkąty prowadzące do tragedii. Niespodziewane śmierci sprawiają, że szok w oczach czytelników jest większy. Historia pełna napięć i zaskoczeń o błędnych decyzjach, odrzuceniu, utracie zaufania, rozstaniach i braku poczucia własnej wartości. Gorąco polecam!
 
 
 
Książka przeczytana w ramach marcowych wyzwań: Abecadło z pieca spadło (M), 52 książki
 
 
 
 
 
Za książkę dziękuję 



"Miłość w rytmie punk rocka" Karoliny Hejmanowskiej już 20 kwietnia! - zapowiedź - patronat

 
Lubicie książki, w którym prym wiedzie muzyka?
W których widać pasję autora?

Jeśli odpowiedzieliście 'tak' to polecam Wam powieść Karoliny Hejmanowskiej, która ukaże się dzięki Wydawnictwu Novae Res już 20 kwietnia! 
Ejotkowe postrzeganie świata jest jednym z patronów książki.
 
 
Oto oficjalny opis:

Miłość przyjdzie do ciebie tylko wtedy, gdy przestaniesz się jej bać

Lata 90., Śląsk. Zafascynowany subkulturą punkową Aleks wychowuje się bez matki, za to z ojcem, który nadużywa alkoholu i odreagowuje na synu swoje życiowe niepowodzenia. Julia, córka znanego reżysera, wydaje się być dziewczyną z zupełnie innej bajki. Na pozór ma wszystko: pieniądze, piękny dom, dostęp do wszelkich luksusów i podziw koleżanek. Nic dziwnego, że znajomość dziewczyny z dobrego domu i zbuntowanego punkowca od początku pełna jest wrogości i negatywnych emocji. Z czasem jednak coś zaczyna się zmieniać, a tragiczne wydarzenie, w którym oboje biorą udział, powoduje, że ich relacja zmierza w zupełnie innym kierunku, niż by tego chcieli…

Miłość w rytmie punk rocka” to poruszająca historia o pragnieniu bliskości, zdradzie i samotności, która boli najbardziej, gdy jest się nastolatkiem. Czy Julii i Aleksowi uda się przekroczyć barierę własnych lęków i udowodnić, że prawdziwa miłość jest silniejsza niż społeczne konwenanse?



 
Zaintrygowani?

sobota, 2 kwietnia 2022

Magdalena Majcher "Prawda przychodzi nieproszona"

 
 
 
Autor: Magdalena Majcher
Wydawnictwo: Pascal
Data wydania: 2020
Liczba stron: 400
Seria: Osiedle Pogodne  tom 1
 
 
 
 
Na przedmieściach Bielska-Białej na zboczu góry, w otoczeniu zieleni, znajduje się małe osiedle luksusowych domów. W czterech z pięciu oddalonych od siebie - dla zachowania intymności - willach mieszkają ludzie, którzy tak naprawdę się nie znają i wymieniają jedynie zdawkowe "dzień dobry". 
 
W kolejnych tomach serii 'Osiedle Pogodne' Magdalena Majcher pozwala nam wniknąć w codzienność tych rodzin. Jakie tajemnice skrywają? Czy osiedle faktycznie zapewnia im kameralność, anonimowość i spokój?

Magdalena ma trzydzieści lat i jest tłumaczką z języka hiszpańskiego, który fascynował ją od dzieciństwa. Pięć lat temu została żoną Michała, którego zaraziła swoją pasją i często uciekają razem do Hiszpanii przed kapryśną jesienną polską pogodą.

Michał niewiele wie o przeszłości żony, ponieważ Magda nie lubi o tym mówić. Dzieci również nie chce mieć. Cieszą ją sukcesy w pracy, miłe chwile z mężem... Ale byłoby zbyt nudno, gdyby nic więcej nie zdarzyło się w ich życiu... 
Racja!
Magda miewa ataki lęku i paniki. Zdarzały się już od liceum, ale ostatnio pojawiają się częściej i są silniejsze. Czuje wtedy, że umiera. Nie chce posłuchać rad męża i rozpocząć leczenia, aż do czasu... kiedy los definitywnie pokazuje, że musi podjąć decyzję!
Czy wizyta u psychiatry i terapeutki pomoże Magdzie? Na ile sama będzie musiała sobie pomóc?


Tragedia, która odmieniła życie jej rodziny nadal wpływa na życie bohaterki, która nie jest do końca pewna co jest prawdą a co kłamstwem, co snem a co wspomnieniami. Magda boi się odwiedzać dziadków, którzy ją wychowali, bowiem w każdej chwili mogą powiedzieć zbyt dużo. Dlatego odcięła się od nich, żeby mąż nie poznał prawdy. Tak, Michał nie wie co wydarzyło się w rodzinnym domu żony, gdy miała pięć lat... Dlaczego Magda kłamie, oszukuje i zdemaskowania czego się boi?
 
Jaki wypadek przydarzył się Izabeli, matce Magdy? Dlaczego ojciec zostawił małe dziecko dziadkom i wyjechał za granicę?
Jaka jest prawda? Czy bohaterka ją odkryje? Do jakich wniosków dojdzie? Ile łez wyleje? Czy wszyscy skorzystają na tym, że zapragnie wiedzieć? Kto jej pomoże? 

Magda Majcher po raz kolejny podarowała mi historię, która początkowo rozpędza się powoli jak miejski tramwaj, by z czasem przemienić się w pendolino! Na dodatek wypełnione tajemnicami, kłamstwami i chorobami psychicznymi. Po wdrożeniu w wydarzenia, tej książki nie da się tak po prostu odłożyć. To wyborna uczta!

Autorka świetnie scharakteryzowała bohaterów, stawiając na silne charakterem kobiety, które podporządkowują sobie małżonków. Pokazała czym objawia się lęk napadowy i gdzie ma swoje początki. Udowodnia, że terapia często pomaga, pozwala otworzyć umysł i choć przywoływane wspomnienia powodują cierpienie, to łatwiej pogodzić się z nim, zrozumieć.
 
Fenomenalna lektura! Zmuszająca do przemyśleń. Poruszająca i wzruszająca. Pokazująca konfrontacje z fobiami, bezradnością, wyparciem i poczuciem winy. Przepełniona żalem, nienawiścią, podczas lektury trzeba otworzyć serce i umysł.
 
 
Podsumowując - "Prawda przychodzi nieproszona" to wspaniała historia kobiety, która musi radzić sobie z traumami z dzieciństwa, na które nie miała żadnego wpływu. A jej stany lękowe potęgują bieżące naciski i problemy. Opowieść o oczekiwaniach, wątpliwościach, wstydzie, braku szczerości, wyrzutach sumienia, piętnie i mierzeniu się z prawdą, ale również o utracie kontroli, marzeniach i wyrzeczeniach. Bohaterowie boją się tego, czego nie znają i próbują docenić składające się z małych rzeczy szczęście.
 
 
 
 
"Prawda przychodzi nieproszona" 
"Życie oparte na kłamstwach"
"Nie czas na tajemnice"
"Małe wielkie sekrety"
 
 
 
 
Książka przeczytana w ramach marcowych wyzwań: Abecadło z pieca spadło (M), 52 książki
 
 
 
 
 
 
Za książkę dziękuję