Strony
▼
sobota, 23 stycznia 2016
"Wielka kolekcja bajek o Annie i Elsie" praca zbiorowa
Autor: praca zbiorowa
Ilustracje: Disney Storybook Art Team
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 2015
Liczba stron: 128
Oprawa: twarda
Seria: Kraina Lodu
Świat oszalał na punkcie Krainy Lodu... gry, lalki, kolorowanki, filmy, bajki, Disney on Ice, czapki, sukienki, opaski z warkoczem... wszędzie spotykamy królową Elsę i jej siostrę - księżniczkę Annę. Nawet na torcie urodzinowym mojej córki w grudniu byli bohaterowie z Krainy Lodu. Oglądałam bajkę razem z małą i przyznaję, że mnie samej bardzo się podobało, nawet piosenki Mam tę moc obie się nauczyłyśmy :)
Stąd kiedy zobaczyłam niniejszą książeczkę w przystępnej cenie, chętnie podsunęłam ją Pati, by wraz z nią udać się ponownie do śnieżnej krainy i poznać nowe przygody sióstr. Zapraszam zatem na wyprawę do pięciu bajek...
Święto końca zimy - księżniczka Anna proponuje zorganizowanie takiego święta, bowiem na ten czas przypadał dzień urodzin ich mamy. Siostry dyskutują jakie przygotować atrakcje i dania, bowiem uroczystość ma potrwać cały tydzień. Pod Ciupagami dziewczęta robią zakupy w towarzystwie Olafa i małego reniferka. Ale znajdują również czas na rzucanie się śnieżkami... Jakie niespodzianki czekają mieszkańców Arendelle?
Niesforne trollątka - Anna obiecała Kristoffowi, że uda się z nim do Doliny Żywej Skały, by popilnować trollowych maluchów, ponieważ ich rodzice mieli udać się na kongres magii i proroctw. Chyba nie zdawała sobie sprawy jak trudne to zadanie... przewijanie, karmienie i usypianie... a maluchów spora gromadka... Jak Anna, Kristoff i Sven poradzą sobie z okiełznaniem trollątek? Kto ruszy im na pomoc?
Nowy przyjaciel - bal, zbieranie krokusów, zakupy u Oakena, ratowanie reniferka... wszystko super, tylko... Moja pięciolatka przy tej opowieści odkryła jej ogromna podobieństwo do pierwszej historyjki, nie dość że podobna fabuła to jeszcze dokładnie te same ilustracje, ewentualnie z nieco innej perspektywy.... :( To spory minus. Jedynie finał tej bajki ogromnie nam się podobał!
Zamorskie podróże - Anna i Elsa udają się w zaplanowaną od dawna podróż statkiem do kilku sąsiednich królestw. Brak wiatru i zbyt spokojne fale nie przeszkodziły im w dotarciu na czas do celu a emocji podczas rejsu nie brakowało. Najpierw odwiedziły królestwo zwane Zarią, później Chatho i w każdym z nich próbowano wyprosić u Elsy, by pokazała swoje magiczne moce. Na końcu siostry odwiedziły królestwo Weselton i czekała tu na nie niezbyt miła niespodzianka... Jaka?
Idealny letni dzień Olafa - W Arendelle nastał najgorętszy dzień roku i o ile mieszkańcy poszukiwali ochłody (choćby wkładając głowę do lodówki) to Olaf wręcz przeciwnie. Niezwykły bałwanek nie marzy o górze lodu, ale o takim dniu! Już planuje co będzie robił, wraz z siostrami rzecz jasna. Jesteście ciekawi? Zachęcam do sięgnięcia po książeczkę.
Zanim czytelnik wniknie w powyższe historie ma okazję przyjrzeć się bliżej charakterystyce bohaterów: Elsy, Anny, Kristoffa oraz Olafa. Jest również Quiz "Mroźna prawda o Tobie", w którym czeka osiem pytań.
Same opowieści są napisane językiem idealnym dla kilkuletniego dziecka, pięciolatka nie miała żadnego problemu ze zrozumieniem głównych idei czy dialogów. Poszczególne strony to głównie ilustracje: piękne, barwne, jakby kadry z telewizyjnej bajki, wprost kuszą by je dotknąć, pogłaskać, pogładzić i przenieść się do ich świata. Tekstu jest niewiele na stronie, więc dziecko jest w stanie się na nim skupić.
Jedynym wyjątkiem, który rzutuje na całość to minusy opisane powyżej (w historii Nowy przyjaciel). Poza tym nie mam książeczce nic do zarzucenia, ponieważ moja córa uwielbia Elsę i ogląda ten egzemplarz nawet wtedy, gdy nie czytamy... dla samego nacieszenia wzroku widokiem pięknych bohaterek... a przy okazji zadaje rozmaite pytania. Dla pięcioletnich księżniczek to prezent idealny :)
Wszystkie ilustracje pochodzą z książeczki
Książeczka przeczytana w ramach wyzwań: Cztery pory roku, Gra w kolory II, Grunt to okładka, 52 książki
"Kraina lodu" rządzi :) Tylko czekać, jak powstanie kolejna animacja opowiadająca o Elsie :)
OdpowiedzUsuńSą już zwiastuny Krainy Lodu 2, ale nie wiem kiedy będzie... Sama czekam, bo bardzo mi się podobają bohaterowie :)
UsuńMoja córka jest wielką fanką Krainy Lodu :) z książki byłaby zachwycona :)
OdpowiedzUsuńMy obie też jesteśmy fankami :)
UsuńNa pewno byłaby zachwycona, te ilustracje są jak wyjęte z tv... :)
"Kraina Lodu" ciągle na topie... właśnie napisałam tekst o filmie (będzie w piątek opublikowany na stronie "Życie i pasje", a książkę, cóż, nie ma wyjścia, muszę nabyć dla małej fanki.
OdpowiedzUsuńTak, jest naprawdę świetnym strzałem :) A książka też fajna i czasem warto dziecku sprawić radość...
UsuńOj, moja siostrzenica dałaby się za nią pokroić... ;)
OdpowiedzUsuńChyba lepiej zrobić jej prezent? :)
UsuńMój brat również uwielbia "Krainę lodu", chociaż oczywiście nie przyznaje się w szkole, bo to "babska" bajka... No cóż, chłopcy nie mają łatwego życia, jeśli chodzi o takie sprawy. Książeczka interesująca - sama chętnie poznałabym owe historyjki, bo również zapałałam sympatią do Elsy i Anny. :)
OdpowiedzUsuńJak najbardziej babska :) Jednak jak dziewczyny lubią coś chłopięcego to nie są tak napiętnowane, prawda?
UsuńPolecam!
Czy z którejś z tych opowieści dowiem się dlaczego ten bałwan buduje zamki z ... piasku, a nie lodu?
OdpowiedzUsuńP.S. Tak sobie myślę, że tę pozycję musiałabym zaliczyć i do ZIMY (bałwan) i do... LATA (zamek z piasku). Ciekawe zjawisko, nie?
Tak wprost to nie ma o tym mowy, ale ostatnie opowiadanie sporo wyjaśnia, dlaczego bałwan jest inny :)
UsuńCiekawa okładka :)
Tak, mieszkając z małą dziewczynką nie można ominąć tej bajeczki. Obie jesteśmy fankami :-)
OdpowiedzUsuń