Strony
czwartek, 3 września 2026
„Ciernie i osty” Andrzej H. Wojaczek
wtorek, 1 września 2026
Podsumowanie sierpnia i hasło na wrzesień 2026 - Pod hasłem
- najwyższy stopień podium
- drugie miejsce
Zapraszam serdecznie nowe osoby do przyłączenia się do nas. Udział w każdym miesiącu nie jest obowiązkowy. Choć będę motywować, ale o tym w regulaminie :)
- start wyzwania (1 edycja): 1 stycznia 2013r.; termin zakończenia 12 edycji: 31 grudnia 2025r.
- w wyzwaniu może wziąć udział każda osoba, niekoniecznie posiadająca bloga
- do wyzwania można przystąpić w dowolnym momencie
- wyzwanie z każdym nowym HASŁEM trwa miesiąc kalendarzowy i liczą się książki przeczytane dokładnie w miesiącu trwania hasła
- zgłaszając mi książkę zachowaj proszę taki zapis: "tytuł" autor link (jeśli hasło tego wymaga, po autorze napisz kategorię po myślniku lub w nawiasie; czasami hasło wymaga innego rodzaju zgłoszenia np. trzeba zacząć od autora, ale będę o tym wtedy pisać)
- wyzwanie polega na przeczytaniu przynajmniej JEDNEJ, dowolnej książki miesięcznie, która będzie zgodna z podanym przeze mnie HASŁEM
- na swoim blogu (lub innej stronie z opiniami) zamieszczamy recenzję przeczytanej książki, lub chociaż krótką notatkę, a pod tym postem podajemy link do niej. Na dole recenzji proszę o umieszczenie informacji, że książka została przeczytana w ramach tego wyzwania. Można też zamieścić baner czy etykietę.
- Osoby, które nie posiadają bloga, zostawiają w komentarzu informację co przeczytały lub mogą przesłać do mnie recenzję to opublikuję na moim blogu wraz z podpisem autora (nie jest to konieczne, tylko gdyby ktoś miał ochotę)
- Za miesiąc zamieszczę podsumowanie z Waszymi osiągnięciami czytelniczymi oraz podam nowe HASŁO.
- W dowolnym momencie roku, nieregularnie, oprócz hasła, pojawi się kwartalne koło ratunkowe. Jest to hasło, które będzie obowiązywało przez 3 miesiące - w tym czasie można skorzystać z niego 1 raz (czyli w jednym, z trzech miesięcy kwartału) - w sytuacji, gdy normalne hasło nie do końca Wam odpowiada (wtedy kiedy go wybierzesz, czytasz tylko wg koła ratunkowego, nie mieszamy z normalnym hasłem). Ryzyko jest oczywiście takie, że nie wiecie co pojawi się w kolejnych miesiącach...
- Do 2016r. wśród uczestników losowałam nagrodę książkową. Od 2017 są to DWA losowania! Pierwsze - wśród osób, które będą miały frekwencję 100% (w każdym miesiącu czytały wg Pod hasłem). Drugie - wśród trzech osób, które przeczytają najwięcej książek w 2025 roku - również rozlosuję książkę.
- By drugie losowanie było bardziej sprawiedliwe zaliczam tylko i wyłącznie książki powyżej 230 stron (liczba stron minimalnych nie zmienia się w tym roku)
- By uniknąć zgłoszeń, które czasem budzą wątpliwości - nie zaliczam: słowników, książek z przepisami, literatury typowo podróżniczej, albumów (ogólnie książek, gdzie królują fotografie), książeczek z zadaniami, łamigłówek, kolorowanek i pozycji typowo obrazkowych. Komiksy zaliczę, jeśli będą miały naprawdę sporo tekstu (foto zawartości należy wtedy wysłać na maila).
poniedziałek, 24 sierpnia 2026
Cała trylogia »Żniwo Ognia« Andrzeja H. Wojaczka jest już dostępna - zapowiedź
Są takie książki, które zanim jeszcze otworzymy pierwszą
stronę, przyciągają uwagę samą historią, którą obiecują opowiedzieć. Kiedy więc
dotarły do mnie wszystkie trzy tomy nowej trylogii Andrzeja H. Wojaczka „Żniwo
Ognia”, wiedziałam, że nie będą długo czekały na swoją kolej. Znacie poprzednią trylogię "Wrzeciono Boga"?
Mam już przed sobą „Ciernie i osty”, czyli pierwszy
tom cyklu, a obok niego dwa kolejne: „Ostrze sierpa” i "Kantyk słowika". To oznacza, że tym razem nie będę musiała po zakończeniu pierwszej
książki zastanawiać się, co wydarzy się dalej – cała historia jest już wydana i
mogę od razu podążyć za jej bohaterem przez kolejne etapy tej niezwykle trudnej
drogi.
Punktem wyjścia jest wrzesień 1939 roku. Teofil
Kłosek, trzydziestosiedmioletni mężczyzna i żołnierz kampanii wrześniowej,
zostaje wrzucony w sam środek wojennego chaosu. Jego oddział zostaje rozbity, a
on rozpoczyna samotną i niebezpieczną wędrówkę przez okupowaną Polskę. Po
drodze spotyka ludzi, którym nie zawsze może zaufać, obserwuje okrucieństwo
wojny i coraz mocniej przekonuje się, że największa walka nie zawsze toczy się
z przeciwnikiem stojącym po drugiej stronie. Ostatecznie trafia do Lwowa.
I właśnie ten aspekt historii interesuje mnie szczególnie. „Ciernie
i osty” nie mają być wyłącznie opowieścią o działaniach wojennych. To również
historia człowieka postawionego w sytuacji, w której strach, rozpacz,
zwątpienie i konieczność podejmowania trudnych decyzji stają się jego
codziennością. Tytułowe ciernie i osty można odczytywać także jako symbol
wewnętrznego przeciwnika, z którym Teofil musi się zmierzyć.
A skoro „Żniwo Ognia” jest trylogią, wiem już, że losy
Teofila na tym się nie zakończą. Drugi tom, „Ostrze sierpa”, prowadzi
jego historię dalej – z okupowanego Lwowa w stronę sowieckich deportacji,
łagrów i syberyjskiej rzeczywistości.
Na razie jednak przede mną „Ciernie i osty”. Zaczynam
czytać i jestem bardzo ciekawa, jak Andrzej H. Wojaczek poprowadzi tę historię
oraz jaką twarz pokaże nam wojna oglądana oczami zwykłego człowieka uwikłanego
w wydarzenia, na które nie ma wpływu.
piątek, 21 sierpnia 2026
Nadchodzi premiera Wojciecha Chmielarza! zapowiedź
Nie będzie spokoju, dopóki nie zostaną naprawione krzywdy z
przeszłości, a sprawiedliwość się nie dokona.
Wysoko postawiony polityk, za wszelką cenę usiłujący odzyskać kompromitujące go
nagranie, uruchamia lawinę zdarzeń, których nic nie powstrzyma. Na jaw
zaczynają wychodzić tajemnice z przeszłości Bezimiennego – a każda niesie ze
sobą śmiertelne niebezpieczeństwo. Bohater i jego rodzina zmuszeni są walczyć o
życie, zdani wyłącznie na nieliczną grupę zaufanych osób. Ich garstka kontra
agencje wywiadowcze, wojsko, tajne układy i specgrupy działające ponad prawem.
W grę wchodzą najnowsza technologia wojskowa i intratne kontrakty, a za
wszystkim stoi jedna osoba. Genialny strateg, mistrz manipulacji, człowiek na
wskroś zły, który nie cofnie się przed niczym.
Kogo dosięgnie ręka sprawiedliwości? Kto zdradzi? I kim tak naprawdę jest
Bezimienny?
środa, 19 sierpnia 2026
"Po prostu Rubbie" Maddie Frost
Rubie ma 11 lat i właśnie skończyła piątą klasę. Przed nią coś, na co bardzo czekała – wakacyjny obóz, na który miała pojechać razem z najlepszą przyjaciółką Riley. Miesiąc poza domem, mnóstwo atrakcji, nowe doświadczenia i przede wszystkim wspólne wakacje z kimś, kto jest jej naprawdę bliski. Plany są gotowe. Wszystko wydaje się idealne. Aż do dnia przed wyjazdem, kiedy Riley postanawia założyć szpilki swojej mamy i… łamie kostkę.
Riley nie pojedzie. A Rubie nagle zostaje sama z perspektywą miesiąca na obozie, którego właściwie już nie chce. Początkowo próbuje znaleźć sposób, żeby również zostać w domu. Bo jak można dobrze bawić się bez najlepszej przyjaciółki? I czy wyjazd bez niej nie będzie trochę nie w porządku? W końcu jednak Rubie jedzie – i właśnie wtedy zaczyna się historia, która pokazuje, że przyjaźń nie zawsze wygląda tak, jak sobie wcześniej wyobrażaliśmy.
Na obozie Rubie poznaje nowych ludzi, bierze udział w różnych atrakcjach, przeżywa przygody i stopniowo zaczyna odnajdywać się w zupełnie nowym środowisku. Pojawiają się nowe znajomości, a nawet przyjaźń. I wtedy pojawia się coś, co dla dorosłego może wydawać się drobnym problemem, ale dla jedenastolatki potrafi być naprawdę ważne: czy można zaprzyjaźnić się z kimś nowym, kiedy ma się już najlepszą przyjaciółkę? Czy Riley nie poczuje się odsunięta? Czy Rubie nie złamie w ten sposób danej jej obietnicy?
Maddie Frost bardzo dobrze wykorzystuje codzienne, bliskie dzieciom sytuacje. Nie potrzebuje wielkiego dramatu, żeby pokazać emocje. Jest zazdrość, są nieporozumienia, są obietnice, których trzeba dotrzymać, jest przekonywanie się do nowych rzeczy i jest też pierwsze zauroczenie. Wszystko to dzieje się w świecie jedenastolatki, dla której sprawy związane z przyjaciółkami, sympatiami i tym, co wydarzyło się danego dnia, naprawdę mają ogromne znaczenie.
I chyba właśnie to jest największą zaletą „Po prostu Rubie” – ta historia nie próbuje na siłę robić z dziecięcych problemów wielkich tragedii. Pokazuje je takimi, jakie są. Czasami zabawnymi, czasami trochę niezręcznymi, czasami trudnymi. Pokazuje też, że dorastanie nie zaczyna się w dniu trzynastych urodzin. Pewne rzeczy zmieniają się dużo wcześniej: pojawia się potrzeba samodzielności, własne zdanie, nowe zainteresowania, pierwsze zauroczenia, bardziej skomplikowane relacje z rówieśnikami.
Ważne jest również to, że życie Rubie nie jest idealnie poukładane. Jej rodzice są rozwiedzeni, ale książka nie buduje wokół tego ciężkiej, smutnej historii. To po prostu jeden z elementów jej codzienności. Tak samo jak obóz, szkoła, przyjaciółka, nowe znajomości czy rodzinne relacje.
„Po prostu Rubie” to książka dla dzieci, które są właśnie gdzieś pomiędzy. Jeszcze zdecydowanie dziećmi, ale już z własnym światem, własnymi problemami i emocjami, których dorośli czasami nie doceniają. Myślę, że szczególnie dobrze odnajdą się w niej dziewczynki około 9–12 roku życia, które lubią historie o przyjaźni, codziennych przygodach, relacjach i bohaterkach trochę podobnych do nich samych.
A rodzicom poleciłabym ją również z jednego prostego powodu: to może być książka, o której naprawdę chce się z dzieckiem porozmawiać. O tym, czy można mieć więcej niż jedną przyjaciółkę. O zazdrości. O obietnicach. O tym, że czasami warto spróbować czegoś nowego, nawet jeśli na początku bardzo się tego nie chce. Bo Rubie jedzie na obóz właściwie wbrew sobie. A potem odkrywa, że świat, którego tak bardzo się obawiała, może mieć dla niej całkiem sporo niespodzianek.
Książka zachwyca również formą - luźny, komiksowo-pamiętnikowy sposób prowadzenia narracji powoduje, że czytanie staje się przyjemniejsze.
sobota, 8 sierpnia 2026
"Świat w płomieniach" Krzysztof Koziołek - patronat
Są książki, które czyta się dla samej historii, i są takie,
które sprawiają, że co chwilę zatrzymujemy się, by pomyśleć: „A co, gdyby
naprawdę tak się stało?”. „Świat w płomieniach” Krzysztofa Koziołka należy
właśnie do tej drugiej kategorii. Autor zabiera czytelnika do alternatywnej
rzeczywistości, w której historia potoczyła się zupełnie inaczej, a skutki
dawnych wydarzeń odcisnęły piętno na całym świecie. To wizja odważna,
dopracowana i przede wszystkim niezwykle przekonująca.
Głównym bohaterem powieści jest Matteo Schwarzer – człowiek
od zadań specjalnych, bezwzględny funkcjonariusz gestapo, który przywykł do
działania w świecie pełnym tajemnic, intryg i niebezpieczeństw. Już od
pierwszych stron wiadomo, że nie będzie to postać jednoznaczna. Autor
konsekwentnie pokazuje bohaterów z różnych perspektyw, dzięki czemu trudno
komukolwiek zaufać. W tej historii pozory potrafią być wyjątkowo mylące, a
granica między sojusznikiem a przeciwnikiem niemal nie istnieje.
Największą siłą tej książki jest jednak atmosfera
nieustannego napięcia. Początkowo fabuła rozwija się spokojnie, ale kiedy
wydarzenia zaczynają nabierać tempa, trudno oderwać się od lektury. Kolejne
rozdziały przynoszą nowe pytania, a narastający niepokój sprawia, że czytelnik
nieustannie próbuje przewidzieć dalszy bieg wydarzeń. To jedna z tych powieści,
które skutecznie podnoszą poziom adrenaliny.
Na uwagę zasługuje również warstwa emocjonalna. Wśród
politycznych rozgrywek i niebezpiecznych misji nie brakuje ludzkich uczuć,
skomplikowanych relacji oraz decyzji, które mają swoją cenę. Bohaterowie stają
przed wyborami zmuszającymi ich do konfrontacji z własnymi przekonaniami, a
konsekwencje tych decyzji odciskają piętno nie tylko na nich samych, ale także
na otaczającym ich świecie.
Jestem pod dużym wrażeniem kreatywności autora. Stworzenie
alternatywnej historii, która nie tylko przyciąga uwagę, ale także wydaje się
logiczna i spójna, wymaga ogromnej wyobraźni. Krzysztof Koziołek zadbał o
szczegóły, dzięki czemu przedstawiona rzeczywistość żyje własnym życiem i
wydaje się zaskakująco wiarygodna.
„Świat w płomieniach” to dopracowana, pełna
zwrotów akcji i emocji powieść, która dostarcza mocnych wrażeń od pierwszych do
ostatnich stron. Polecam ją szczególnie miłośnikom historii alternatywnych,
politycznych intryg oraz książek, w których nic nie jest oczywiste, a zaufanie
bywa największym ryzykiem.
Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki
sobota, 1 sierpnia 2026
Podsumowanie lipca i hasło na sierpień 2026 - Pod hasłem
- najwyższy stopień podium
- drugie miejsce
2. "Pod błękitnym niebem Korfu" Katarzyna Leśniak (Grecja)
3. "Kot pierwszego kontaktu" Sho ishida ,(Japonia)
4. "Jesteś moja" Helen Klein Ross (Stany Zjednoczone)
5. "Kampinoskie szepty" Sandra Podleska (Polska - Puszcza Kampinoska)
6. "Paryska sukienka" Gabriela Feliksik (Francja)
7. "Trogirskie wakacje" Hanna Dikta (Chorwacja)
8. "Dziewczyna z wulkanu" Sandra Stawińska (miedzy innymi Hiszpania)
9. "Strażnik rzeczy zagubionych" Ruth Hogan (Anglia)
2. "Uczuciowy check-out" Karolina Wilczyńska - Sycylia
3. "Pod błękitnym niebem Korfu" Katarzyna Leśniak - Grecja
4. "Do zobaczenia w Marsylii" - Wiktoria Emilia Regin - Francja
5. "Siedem razy lato" Paige Toon - Anglia
6. "Tam, gdzie spotkałam ciebie" Paige Toon - Włochy
2. "Zima pożegnanych", Anna Kańtoch - c
3. "Zanim zapłonął świat", Wioletta Sawicka - b
Zapraszam serdecznie nowe osoby do przyłączenia się do nas. Udział w każdym miesiącu nie jest obowiązkowy. Choć będę motywować, ale o tym w regulaminie :)
- start wyzwania (1 edycja): 1 stycznia 2013r.; termin zakończenia 12 edycji: 31 grudnia 2025r.
- w wyzwaniu może wziąć udział każda osoba, niekoniecznie posiadająca bloga
- do wyzwania można przystąpić w dowolnym momencie
- wyzwanie z każdym nowym HASŁEM trwa miesiąc kalendarzowy i liczą się książki przeczytane dokładnie w miesiącu trwania hasła
- zgłaszając mi książkę zachowaj proszę taki zapis: "tytuł" autor link (jeśli hasło tego wymaga, po autorze napisz kategorię po myślniku lub w nawiasie; czasami hasło wymaga innego rodzaju zgłoszenia np. trzeba zacząć od autora, ale będę o tym wtedy pisać)
- wyzwanie polega na przeczytaniu przynajmniej JEDNEJ, dowolnej książki miesięcznie, która będzie zgodna z podanym przeze mnie HASŁEM
- na swoim blogu (lub innej stronie z opiniami) zamieszczamy recenzję przeczytanej książki, lub chociaż krótką notatkę, a pod tym postem podajemy link do niej. Na dole recenzji proszę o umieszczenie informacji, że książka została przeczytana w ramach tego wyzwania. Można też zamieścić baner czy etykietę.
- Osoby, które nie posiadają bloga, zostawiają w komentarzu informację co przeczytały lub mogą przesłać do mnie recenzję to opublikuję na moim blogu wraz z podpisem autora (nie jest to konieczne, tylko gdyby ktoś miał ochotę)
- Za miesiąc zamieszczę podsumowanie z Waszymi osiągnięciami czytelniczymi oraz podam nowe HASŁO.
- W dowolnym momencie roku, nieregularnie, oprócz hasła, pojawi się kwartalne koło ratunkowe. Jest to hasło, które będzie obowiązywało przez 3 miesiące - w tym czasie można skorzystać z niego 1 raz (czyli w jednym, z trzech miesięcy kwartału) - w sytuacji, gdy normalne hasło nie do końca Wam odpowiada (wtedy kiedy go wybierzesz, czytasz tylko wg koła ratunkowego, nie mieszamy z normalnym hasłem). Ryzyko jest oczywiście takie, że nie wiecie co pojawi się w kolejnych miesiącach...
- Do 2016r. wśród uczestników losowałam nagrodę książkową. Od 2017 są to DWA losowania! Pierwsze - wśród osób, które będą miały frekwencję 100% (w każdym miesiącu czytały wg Pod hasłem). Drugie - wśród trzech osób, które przeczytają najwięcej książek w 2025 roku - również rozlosuję książkę.
- By drugie losowanie było bardziej sprawiedliwe zaliczam tylko i wyłącznie książki powyżej 230 stron (liczba stron minimalnych nie zmienia się w tym roku)
- By uniknąć zgłoszeń, które czasem budzą wątpliwości - nie zaliczam: słowników, książek z przepisami, literatury typowo podróżniczej, albumów (ogólnie książek, gdzie królują fotografie), książeczek z zadaniami, łamigłówek, kolorowanek i pozycji typowo obrazkowych. Komiksy zaliczę, jeśli będą miały naprawdę sporo tekstu (foto zawartości należy wtedy wysłać na maila).
czwartek, 9 lipca 2026
„Almanach Charliego Mungera” – książka, która bardziej uczy myślenia niż inwestowania
Czy można przeczytać książkę o inwestorze i ani przez chwilę
nie myśleć o giełdzie? Zanim sięgnęłam po „Almanach Charliego Mungera”,
spodziewałam się przede wszystkim historii o biznesie, finansach i budowaniu
majątku. Już po kilku rozdziałach zrozumiałam jednak, że ta książka mówi o
czymś znacznie ważniejszym. Nie o tym, jak zarabiać więcej, ale o tym, jak
podejmować lepsze decyzje – zarówno w pracy, jak i w codziennym życiu.
„Almanach Charliego Mungera” nie jest klasyczną biografią
ani poradnikiem. To zbiór przemówień, wykładów, wywiadów i przemyśleń jednego z
najwybitniejszych inwestorów oraz wieloletniego partnera biznesowego Warrena
Buffetta. Charles T. Munger opowiada o modelach mentalnych, psychologii,
błędach poznawczych, etyce, cierpliwości i nieustannym uczeniu się. Co ważne,
autor nie podaje gotowych recept na sukces. Zamiast tego zachęca, by spojrzeć
na świat szerzej i nauczyć się zadawać lepsze pytania.
Najbardziej zaskoczyło mnie to, że podczas lektury ani razu
nie miałam poczucia, że czytam książkę wyłącznie dla inwestorów. Oczywiście
pojawiają się przykłady ze świata biznesu i finansów, ale bardzo szybko stają
się one jedynie punktem wyjścia do rozmowy o ludzkiej naturze. O tym, dlaczego
tak łatwo ulegamy emocjom. Dlaczego szukamy prostych odpowiedzi. Dlaczego
czasami bardziej opłaca się czegoś nie zrobić, niż działać zbyt pochopnie.
To jedna z tych książek, których nie da się przeczytać w
pośpiechu. Wiele razy zatrzymywałam się po kilku stronach tylko po to, żeby
wrócić do własnych doświadczeń. Zastanawiałam się, ile decyzji podejmujemy
automatycznie, ile wynika z przyzwyczajeń, a ile z rzeczywistego przemyślenia.
Myślę, że właśnie w tym tkwi największa wartość tej publikacji – nie daje
gotowych odpowiedzi, ale uczy patrzeć na problemy z różnych perspektyw.
Ogromnym atutem jest również to, że Munger nie kreuje się na
człowieka, który wie wszystko. Wręcz przeciwnie. Wielokrotnie podkreśla
znaczenie pokory, ciągłego uczenia się i przyznawania się do własnych błędów. W
świecie, w którym tak często zachęca się do szybkiego sukcesu i
natychmiastowych efektów, jego podejście wydaje się zaskakująco spokojne i
ponadczasowe.
Nie wiem, czy „Almanach Charliego Mungera” będzie książką
dla każdego. Wiem natomiast, że jeśli lubicie publikacje, które nie próbują
imponować liczbami, ale zmieniają sposób patrzenia na świat i własne decyzje,
warto po nią sięgnąć. To nie jest książka, którą odkłada się na półkę zaraz po
przeczytaniu. To jedna z tych, do których wraca się po kolejne inspiracje – i
za każdym razem znajduje się w niej coś nowego.
środa, 8 lipca 2026
"Tryptyk haniebny" Tomasz Witkowski
Czy obraz może stać się początkiem historii o ludzkich
namiętnościach, strachu i moralnych wyborach? Tomasz Witkowski udowadnia, że
jak najbardziej. „Tryptyk haniebny” nie jest jednak zwykłą powieścią
historyczną. To książka, która wykorzystuje realia XIV-wiecznej Europy jako tło
dla opowieści o tym, co w człowieku nie zmienia się od stuleci – żądzy,
pogardzie, pragnieniu akceptacji i cenie, jaką płacimy za własne decyzje.
Fabuła została zbudowana wokół legendy o zaginionym obrazie
przypisywanym polskiemu uczniowi Hieronima Boscha. Już sam ten motyw intryguje
i nadaje całej historii aurę tajemnicy. Autor prowadzi czytelnika przez świat
alchemików, katów, skazańców i ludzi uwikłanych w sieć zależności, gdzie
sprawiedliwość bywa jedynie narzędziem silniejszych, a honor można kupić lub
sprzedać. Trzy przeplatające się opowieści stopniowo odsłaniają kolejne
elementy większej całości, tworząc spójną i przemyślaną konstrukcję.
Największym atutem tej książki są jednak bohaterowie. Nie ma
tu prostego podziału na dobrych i złych. Każdy kieruje się własnymi
motywacjami, popełnia błędy, ulega słabościom i podejmuje decyzje, które trudno
ocenić jednoznacznie. Dzięki temu powieść nie sprowadza się do historycznej
przygody, ale staje się opowieścią o człowieku – jego pragnieniach, lękach i
potrzebie przynależności. To właśnie ten psychologiczny wymiar zrobił na mnie
największe wrażenie.
Ogromną rolę odgrywa również klimat. Autor z dużą dbałością
odtwarza realia średniowiecza, ale nie przytłacza czytelnika historycznymi
szczegółami. Czuć zapach dymu z alchemicznych pieców, chłód lochów, niepewność
ludzi żyjących w cieniu inkwizycji i wszechobecnego strachu. Wszystko zostało
opisane sugestywnie, a jednocześnie bardzo przystępnym językiem. Widać, że za
tą powieścią stoi solidny research, ale wiedza nigdy nie dominuje nad historią.
To nie jest książka dla osób oczekujących szybkiej akcji od
pierwszej strony. „Tryptyk haniebny” rozwija się stopniowo, pozwalając dobrze
poznać bohaterów i zrozumieć mechanizmy rządzące światem przedstawionym. W
zamian oferuje historię, która angażuje nie tylko fabułą, ale przede wszystkim
zmusza do refleksji. W trakcie lektury wielokrotnie łapałam się na tym, że
zastanawiałam się nie nad tym, co wydarzy się dalej, ale dlaczego bohaterowie
postępują właśnie w taki sposób.
poniedziałek, 6 lipca 2026
„W cztery strony szczęścia” Agnieszka Krawczyk
Punktem wyjścia staje się niepozorna szkatułka kupiona na pchlim targu. W jej wnętrzu ukryty jest pierścionek z tajemniczym napisem „Na zawsze TY”, który uruchamia lawinę wydarzeń. Losy Niny, próbującej dojść do siebie po bolesnym rozstaniu, splatają się z historią braci Marcela i Nikodema – właścicieli sklepu z płytami i twórców podcastu o tajemnicach Krakowa. Z pozoru zwykłe poszukiwanie właściciela biżuterii szybko zamienia się w podróż pełną odkryć, nowych znajomości i pytań o to, czym tak naprawdę jest szczęście.
Ogromnym atutem tej powieści są bohaterowie. Nie są idealni ani przesadnie wyjątkowi – właśnie dlatego tak łatwo ich polubić. Każdy z nich nosi w sobie jakiś ciężar, mierzy się z rozczarowaniami i próbuje znaleźć własną drogę. Autorka pokazuje, że nawet po trudnych doświadczeniach można zacząć od nowa, a przypadkowe spotkania często okazują się ważniejsze, niż mogłoby się wydawać.
Bardzo spodobał mi się również klimat "mojego" Krakowa. Miasto nie jest tu tylko tłem wydarzeń – żyje razem z bohaterami. Klimatyczne uliczki, targ staroci, lokalne historie i tajemnice sprawiają, że podczas lektury ma się ochotę samemu wybrać się na spacer i poszukać miejsc, które skrywają własne opowieści. To jedna z tych książek, które budują atmosferę nie pośpiechem, ale detalami.
Największe wrażenie zrobiło na mnie jednak to, z jaką lekkością Agnieszka Krawczyk pisze o sprawach bliskich każdemu z nas. O rozstaniach, przyjaźni, zaufaniu, drugich szansach i nadziei. Nie moralizuje i nie szuka prostych odpowiedzi. Zamiast tego pozwala czytelnikowi spokojnie obserwować bohaterów, którzy krok po kroku odnajdują siebie i uczą się patrzeć w przyszłość z większym optymizmem.
„W cztery strony szczęścia” to idealna propozycja dla miłośników powieści obyczajowych z nutą tajemnicy. To historia ciepła, kojąca i pełna dobrych emocji, która przypomina, że szczęście bardzo często przychodzi wtedy, gdy przestajemy go rozpaczliwie szukać. Jeśli lubicie książki, które zostawiają po sobie uśmiech i dają chwilę wytchnienia od codzienności, zdecydowanie warto po nią sięgnąć.
Książka przeczytana w ramach wyzwań: 52 książki
Za książkę dziękuję Autorce i Wydawnictwu
środa, 1 lipca 2026
Podsumowanie czerwca i hasło na lipiec 2026 - Pod hasłem
- najwyższy stopień podium
- drugie miejsce
To retelling Zaplątanych Disneya.
2. "Tajemnica tajemnic" Dan Brown (Czarny charakter w fabule)
4. "The Bond That Burns" Briar Boleyn (czarny charakter w fabule)
"Rozmowy z psychopatami. Podróż w głąb umysłów potworów" Christopher Berry-Dee - bohater prowadzi podwójne życie
"Zbawca" Krystian Stolarz - Tytuł w kolorze białym
2. "Skradzione życie Colette Marceau", Kristin Harmel - tytuł w kolorze białym, bohater prowadzi podwójne życie
3. "Kolaborantka", Barbara Wysoczańska - tytuł w kolorze białym
4. "Kalejdoskopy. Ból", Joanna Brodzik, Marika Krajniewska - tytuł w kolorze białym
2. "Żona winiarza" Kristin Harmel - biały tytuł
3. "Strażniczka szczęśliwych zakończeń" Barbara Davis - suknia ślubna
4. "Prosto z serca" Charles Martin - podwójne życie
2. „Pod włoskim niebem” Krystyna Mirek – tytuł w kolorze białym
3. „Dziewczyna w kolorze nadziei” Magdalena Kordel – tytuł w kolorze białym
4. „Właściwa stacja” Joanna Tekieli – tytuł w kolorze białym
5. „Do trzech razy szczęście” – Krystyna Mirek – tytuł w kolorze białym
6. „Niczego już nie obiecuj” Natalia Sońska – tytuł w kolorze białym
7. „Uczucia pod obserwacją” Agata Przybyłek – tytuł w kolorze białym
8. „W cztery strony szczęścia” Agnieszka Krawczyk - tytuł w kolorze białym
2. "W pułapce myśli" Steven C. Hayes, Spencer Smith - biały tytuł
3. "Czułość poradnik pozytywnego myślenia" dr Sophie Mort - biały tytul
Zapraszam serdecznie nowe osoby do przyłączenia się do nas. Udział w każdym miesiącu nie jest obowiązkowy. Choć będę motywować, ale o tym w regulaminie :)
- start wyzwania (1 edycja): 1 stycznia 2013r.; termin zakończenia 12 edycji: 31 grudnia 2025r.
- w wyzwaniu może wziąć udział każda osoba, niekoniecznie posiadająca bloga
- do wyzwania można przystąpić w dowolnym momencie
- wyzwanie z każdym nowym HASŁEM trwa miesiąc kalendarzowy i liczą się książki przeczytane dokładnie w miesiącu trwania hasła
- zgłaszając mi książkę zachowaj proszę taki zapis: "tytuł" autor link (jeśli hasło tego wymaga, po autorze napisz kategorię po myślniku lub w nawiasie; czasami hasło wymaga innego rodzaju zgłoszenia np. trzeba zacząć od autora, ale będę o tym wtedy pisać)
- wyzwanie polega na przeczytaniu przynajmniej JEDNEJ, dowolnej książki miesięcznie, która będzie zgodna z podanym przeze mnie HASŁEM
- na swoim blogu (lub innej stronie z opiniami) zamieszczamy recenzję przeczytanej książki, lub chociaż krótką notatkę, a pod tym postem podajemy link do niej. Na dole recenzji proszę o umieszczenie informacji, że książka została przeczytana w ramach tego wyzwania. Można też zamieścić baner czy etykietę.
- Osoby, które nie posiadają bloga, zostawiają w komentarzu informację co przeczytały lub mogą przesłać do mnie recenzję to opublikuję na moim blogu wraz z podpisem autora (nie jest to konieczne, tylko gdyby ktoś miał ochotę)
- Za miesiąc zamieszczę podsumowanie z Waszymi osiągnięciami czytelniczymi oraz podam nowe HASŁO.
- W dowolnym momencie roku, nieregularnie, oprócz hasła, pojawi się kwartalne koło ratunkowe. Jest to hasło, które będzie obowiązywało przez 3 miesiące - w tym czasie można skorzystać z niego 1 raz (czyli w jednym, z trzech miesięcy kwartału) - w sytuacji, gdy normalne hasło nie do końca Wam odpowiada (wtedy kiedy go wybierzesz, czytasz tylko wg koła ratunkowego, nie mieszamy z normalnym hasłem). Ryzyko jest oczywiście takie, że nie wiecie co pojawi się w kolejnych miesiącach...
- Do 2016r. wśród uczestników losowałam nagrodę książkową. Od 2017 są to DWA losowania! Pierwsze - wśród osób, które będą miały frekwencję 100% (w każdym miesiącu czytały wg Pod hasłem). Drugie - wśród trzech osób, które przeczytają najwięcej książek w 2025 roku - również rozlosuję książkę.
- By drugie losowanie było bardziej sprawiedliwe zaliczam tylko i wyłącznie książki powyżej 230 stron (liczba stron minimalnych nie zmienia się w tym roku)
- By uniknąć zgłoszeń, które czasem budzą wątpliwości - nie zaliczam: słowników, książek z przepisami, literatury typowo podróżniczej, albumów (ogólnie książek, gdzie królują fotografie), książeczek z zadaniami, łamigłówek, kolorowanek i pozycji typowo obrazkowych. Komiksy zaliczę, jeśli będą miały naprawdę sporo tekstu (foto zawartości należy wtedy wysłać na maila).
czwartek, 18 czerwca 2026
"Pierwiastki Marii Skłodowskiej-Curie" Dava Sobel
Czy można napisać jeszcze coś nowego o Marii
Skłodowskiej-Curie? Przyznam, że przed lekturą miałam pewne wątpliwości. W
końcu to jedna z najbardziej znanych postaci w historii nauki. Okazało się
jednak, że Dava Sobel znalazła bardzo ciekawy sposób, by opowiedzieć tę
historię na nowo.
„Pierwiastki Marii Skłodowskiej-Curie” nie są zwykłą
biografią skupioną wyłącznie na życiu słynnej noblistki. Oczywiście poznajemy
jej drogę do wielkich odkryć, ogrom pracy włożonej w badania nad
promieniotwórczością, walkę z ograniczeniami narzucanymi kobietom oraz cenę,
jaką płaciła za swoją pasję. Autorka przypomina, jak niezwykłym osiągnięciem
były dwa Noble zdobyte w czasach, gdy kobietom często odmawiano nawet prawa do
studiowania.
Największym atutem tej książki jest jednak coś innego. Dava
Sobel pokazuje Marię nie tylko jako wybitną uczoną, ale także mentorkę i
inspirację dla wielu innych kobiet. Poznajemy badaczki, które pracowały u jej
boku, rozwijały własne kariery i korzystały z drogi, którą wcześniej przetarła
Skłodowska-Curie. Dzięki temu książka staje się opowieścią nie o jednej osobie,
ale o całym pokoleniu kobiet walczących o miejsce w świecie nauki.
Bardzo podobało mi się również to, że autorka nie tworzy
pomnika. Maria jest tutaj człowiekiem – niezwykle zdolnym i ambitnym, ale także
zmęczonym, obciążonym odpowiedzialnością i zmagającym się z przeciwnościami
losu. To sprawia, że jej historia staje się jeszcze bardziej inspirująca.
Autorka w bardzo naturalny i płynny sposób splotła wątki osobiste z naukowymi Noblistki. Ciekawie i intrygująco napisała o pasji, pracowitości i talencie a cała historia jakże bogatego życia została wzbogacona czarno-białymi fotografiami.
Jeśli lubicie biografie, książki historyczne lub po prostu opowieści o ludziach, którzy zmieniali świat mimo przeszkód stojących na ich drodze, zdecydowanie polecam tę lekturę. To jedna z tych książek, po których zostaje nie tylko podziw dla bohaterki, ale także refleksja nad tym, jak wiele może zmienić jedna odważna osoba.
środa, 10 czerwca 2026
"Zazdrościsz mi?" Agnieszka Peszek
Agnieszka Peszek powraca z drugim tomem serii o aspirant
Zuzannie Kruk i robi to w naprawdę dobrym stylu. „Zazdrościsz mi?” to kryminał,
który od pierwszych stron przyciąga uwagę nie tylko intrygującą zagadką, ale
także atmosferą niepokoju i świetnie wykreowanymi bohaterami.
Akcja rozpoczyna się w Juracie po sezonie. Nadmorska
miejscowość, która zwykle kojarzy się z wakacyjnym wypoczynkiem, staje się
miejscem makabrycznego odkrycia. W pobliżu wydm zostaje znaleziona odcięta ludzka
noga. To wydarzenie uruchamia śledztwo, które szybko okazuje się znacznie
bardziej skomplikowane, niż mogłoby się wydawać. Autorka prowadzi narrację
dwutorowo, stopniowo odsłaniając kolejne elementy układanki i pozwalając
czytelnikowi samodzielnie snuć domysły.
Największą siłą tej serii pozostaje jednak Zuzanna Kruk. Policjantka
z zespołem Aspergera nie jest bohaterką stworzoną według utartych schematów.
Jej sposób postrzegania świata, bezpośredniość i analityczne podejście do
problemów sprawiają, że wyróżnia się na tle wielu literackich śledczych. W
drugim tomie poznajemy ją jeszcze lepiej, obserwując zarówno jej zawodowe
działania, jak i codzienne zmagania z rzeczywistością. To postać autentyczna,
wiarygodna i po prostu ciekawa.
Tym, co szczególnie przypadło mi do gustu, jest sposób
prowadzenia intrygi. Agnieszka Peszek bardzo sprawnie podrzuca tropy, po czym
umiejętnie odwraca uwagę czytelnika. Kilka razy byłam przekonana, że już wiem,
kto stoi za wszystkim, by po kilkudziesięciu stronach całkowicie zmienić
zdanie. Autorka nie idzie na skróty i nie wybiera najprostszych rozwiązań.
Dzięki temu napięcie utrzymuje się praktycznie do samego końca.
Ważnym motywem powieści jest również zazdrość. To właśnie
ona staje się punktem wyjścia do rozważań o ludzkich emocjach, kompleksach i
relacjach. Peszek pokazuje, jak cienka granica dzieli zwykłą zazdrość od
zawiści, obsesji czy pragnienia odwetu. Ten psychologiczny aspekt sprawia, że
książka nie jest wyłącznie historią o poszukiwaniu sprawcy, ale także
opowieścią o ciemniejszych stronach ludzkiej natury.
„Zazdrościsz mi?” to kryminał z dobrze skonstruowaną
zagadką, wyrazistą bohaterką i klimatem, który długo pozostaje w pamięci. Jeśli
podobał Wam się pierwszy tom, kontynuacja z pewnością nie zawiedzie oczekiwań.
A jeśli jeszcze nie znacie Zuzanny Kruk, to zdecydowanie warto nadrobić tę
serię. To jedna z ciekawszych bohaterek we współczesnym polskim kryminale. Polecam!
czwartek, 4 czerwca 2026
"Świat w płomieniach" Krzysztof Koziołek - premiera - patronat
poniedziałek, 1 czerwca 2026
Podsumowanie maja i hasło na czerwiec 2026 - Pod hasłem
- najwyższy stopień podium
- drugie miejsce
„Apetyt na więcej” Agnieszka Olejnik - A
„Miłość z nutą imbiru” Agnieszka Olejnik - A
„Szczęście na wagę” Agnieszka Olejnik - A
„Zakochaj mnie” ” Agnieszka Olejnik - A
„Galeria na Złotej” Monika A.Oleksy - A
2. "Nigdy się nie poddam" Barbara Wysoczańska - D
2. "Gdziekolwiek jesteś" Agnieszka Olejnik - A
3. "Odnajdę cię" Agnieszka Olejnik - A
4. "Każdy może zginąć" Krystyna Mirek - D
5. "Zakochaj mnie" Agnieszka Olejnik - A
6. "Galeria na Złotej" Monika A. Oleksa - A
2. "Rub Al Chali" Stefan Michalak - D
3. "Przerwana lekcja muzyki" Sussana Kayden - D
4. "Pogrzeb bez zwłoki" Monika Wawrzyńska - D
5. "Czarny wdowiec" Jacek Ostrowski - D
Zapraszam serdecznie nowe osoby do przyłączenia się do nas. Udział w każdym miesiącu nie jest obowiązkowy. Choć będę motywować, ale o tym w regulaminie :)
- start wyzwania (1 edycja): 1 stycznia 2013r.; termin zakończenia 12 edycji: 31 grudnia 2025r.
- w wyzwaniu może wziąć udział każda osoba, niekoniecznie posiadająca bloga
- do wyzwania można przystąpić w dowolnym momencie
- wyzwanie z każdym nowym HASŁEM trwa miesiąc kalendarzowy i liczą się książki przeczytane dokładnie w miesiącu trwania hasła
- zgłaszając mi książkę zachowaj proszę taki zapis: "tytuł" autor link (jeśli hasło tego wymaga, po autorze napisz kategorię po myślniku lub w nawiasie; czasami hasło wymaga innego rodzaju zgłoszenia np. trzeba zacząć od autora, ale będę o tym wtedy pisać)
- wyzwanie polega na przeczytaniu przynajmniej JEDNEJ, dowolnej książki miesięcznie, która będzie zgodna z podanym przeze mnie HASŁEM
- na swoim blogu (lub innej stronie z opiniami) zamieszczamy recenzję przeczytanej książki, lub chociaż krótką notatkę, a pod tym postem podajemy link do niej. Na dole recenzji proszę o umieszczenie informacji, że książka została przeczytana w ramach tego wyzwania. Można też zamieścić baner czy etykietę.
- Osoby, które nie posiadają bloga, zostawiają w komentarzu informację co przeczytały lub mogą przesłać do mnie recenzję to opublikuję na moim blogu wraz z podpisem autora (nie jest to konieczne, tylko gdyby ktoś miał ochotę)
- Za miesiąc zamieszczę podsumowanie z Waszymi osiągnięciami czytelniczymi oraz podam nowe HASŁO.
- W dowolnym momencie roku, nieregularnie, oprócz hasła, pojawi się kwartalne koło ratunkowe. Jest to hasło, które będzie obowiązywało przez 3 miesiące - w tym czasie można skorzystać z niego 1 raz (czyli w jednym, z trzech miesięcy kwartału) - w sytuacji, gdy normalne hasło nie do końca Wam odpowiada (wtedy kiedy go wybierzesz, czytasz tylko wg koła ratunkowego, nie mieszamy z normalnym hasłem). Ryzyko jest oczywiście takie, że nie wiecie co pojawi się w kolejnych miesiącach...
- Do 2016r. wśród uczestników losowałam nagrodę książkową. Od 2017 są to DWA losowania! Pierwsze - wśród osób, które będą miały frekwencję 100% (w każdym miesiącu czytały wg Pod hasłem). Drugie - wśród trzech osób, które przeczytają najwięcej książek w 2025 roku - również rozlosuję książkę.
- By drugie losowanie było bardziej sprawiedliwe zaliczam tylko i wyłącznie książki powyżej 230 stron (liczba stron minimalnych nie zmienia się w tym roku)
- By uniknąć zgłoszeń, które czasem budzą wątpliwości - nie zaliczam: słowników, książek z przepisami, literatury typowo podróżniczej, albumów (ogólnie książek, gdzie królują fotografie), książeczek z zadaniami, łamigłówek, kolorowanek i pozycji typowo obrazkowych. Komiksy zaliczę, jeśli będą miały naprawdę sporo tekstu (foto zawartości należy wtedy wysłać na maila).














