niedziela, 31 sierpnia 2014

Agatha Christie "Wielka Czwórka"



Tytuł oryginalny: The Big Four
Tłumaczenie: Jolanta Bartosik
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Data wydania: 2012
Liczba stron: 200
Seria: Klasyka Kryminału











Mimo przeczytanych tak wielu tytułów autorstwa Agathy Christie, jestem wciąż i nieodmiennie zafascynowana jej twórczością. Jej osoby przedstawiać nie będę, bowiem dotrzeć do informacji jest niezmiernie łatwo. Tak bardzo kryminały pani Agathy przypadły mi do gustu, że staram się zachęcić każdego, kto lubi ten gatunek literatury a nie miał jeszcze szansy sięgnięcia po jakikolwiek tytuł, do czytania.

Tym razem mój wybór padł na otrzymany niedawno od Pani_Wu tytuł "Wielka Czwórka". Na samej końcówce urlopu potrzebowałam bowiem krótkiej a dobrej lektury, bo wiedziałam, że dłuższej przeczytać już nie zdołam a po powrocie przecież czeka na mnie cała góra prania... Szkoda, że nie widzieliście mojego balkonu w ten weekend.... Ale do rzeczy.

Narratorem książki jest przyjaciel Herculesa Poirota - kapitan Arthur Hastings, który wraca z Argentyny i postanawia odwiedzić swojego dawnego współlokatora. Już na wstępie jest ogromnie zdziwiony, gdyż zastaje Herculesa spakowanego, udaje się on do Rio - choć detektyw nie lubi dalekich podróży to jednak skusiła go sprawa, którą miałby tam rozwikłać. Jednak wydarzenia krzyżują plany Poirota, który pozostaje w kraju a Hastings przez kilka miesięcy nie powróci do swojej żony. Co jest tego przyczyną? Otóż w mieszkaniu Poirota pojawia się niespodziewanie mężczyzna - wymizerowany i brudny, który wygląda na chorego. Powtarza wciąż nazwisko i adres detektywa, pisze na kartce same czwórki aż w rezultacie wygłasza mowę dotyczącą Wielkiej Czwórki. Wynika z niej, że przywódcą przestępczej organizacji jest Chińczyk a członkami Amerykanin, Francuzka oraz Anglik. Grupa ta zamierza przejąć władzę nad światem, doprowadzając do sytuacji, że zwycięży zło. Ich wpływy sięgają naprawdę daleko i głęboko a niewielu wie o ich działaniach. Zresztą, Ci którzy wiedzą, nie do końca wierzą. Czy Herculesowi uda się ustalić ich tożsamość oraz zapobiec nieszczęściu zanim będzie za późno?

Zadania nie ułatwia mu Numer Czwarty Wielkiej Czwórki, który jest świetnym aktorem i zna się na charakteryzacji, gdyż pojawia się wielokrotnie wcielając się w zupełnie różne postaci. Jednak dzielny duet Poirot i Hastings postanawiają zjednoczyć siły i pokonać ten przestępczy twór. Pokonując liczne przeszkody, odnajdując kilku zamordowanych, ratując porwanych sami wpadają w tarapaty - zostają wielokrotnie porwani, wyprowadzeni w pole, otrzymują tajemnicze informacje (nie zawsze zresztą prawdziwe), śledzą i są śledzeni, a także zbliżają się niebezpiecznie do granicy życia i śmierci.

Autorka nie zawarła w książce jednej tylko sprawy, którą zwykle detektyw rozwiązywał a kilka, każda prowadząca wciąż do Wielkiej Czwórki. Dzięki tak urozmaiconej lekturze czytelnik poznaje świat fizyki i chemii, trucizn, biznesu oraz polityki. Poirot jak zawsze świeci geniuszem i nie grzeszy skromnością a Hastings dzielnie pomaga mu w cieniu. Kto wygra? Hmmm... sami musicie przekonać się jak zakończy się ta książka. Mogę Wam jedynie napisać, że sporo adrenaliny dostarczyła mi opowieść o Wielkiej Czwórce, która kilkukrotnie wychodziła zwycięsko z pojedynków z małym Belgiem. To kolejny oryginalnie stworzony kryminał Christie. Ja jestem stronnicza, więc wiadomo, że ogromnie polecam Wam ten tytuł! Nie można się przy nim nudzić.




Książka przeczytana w ramach wyzwań: Z literą w tle, Pod hasłem, Na tropie Agathy, 52 książki
Baza recenzji Syndykatu ZwB

sobota, 30 sierpnia 2014

J. Courtney Sullivan "Zaręczyny"



Tytuł oryginalny: The Engagements
Tłumaczenie: Anna Rajca-Salata
Wydawnictwo: MUZA S.A.
Data wydania: czerwiec 2014
Liczba stron: 544











Gdy spojrzałam po raz pierwszy na okładkę "Zaręczyn" oraz na liczbę stron (prawie 550), spodziewałam się typowej powieści obyczajowej z typową amerykańską dziewczyną w roli głównej bohaterki, a także typowej miłości z typowymi zaręczynami *. Jednak życie i literatura lubią zaskakiwać, bowiem książka w żadnej mierze nie jest typowa.

Powieść jest podzielona na pięć części, z pozoru nie mających ze sobą związku, choć ja oczywiście wciąż go wypatrywałam i nie mogłam doczekać się kiedy nastąpi. Dlatego polecam skupienie się na poszczególnych wątkach, ponieważ gdy już nastąpi moment kulminacyjny, czyli połaczenie historii poszczególnych bohaterów w jedną całość, na pewno go nie przegapicie! A odrywanie się od danej opowieści, by tylko pobawić się w detektywa może zepsuć obraz całości. Ja bynajmniej potrzebowałam chwili, by poukładać to sobie wszyscy w głowie i muszę przyznać, że autorka wykombinowała sobie to niezwykle pomysłowo.

Patrząc na młode dziewczęta oczekujące na oświadczyny swoich wybranków, widzimy w ich oczach i sercach pragnienie. Pragnienie pięknego pierścionka zaręczynowego, żeby - zapewne - było czym pochwalić się przed światem. W Polsce kamień w pierścionku nie jest tak bardzo istotny, ale w Stanach Zjednoczonych to po prostu moda - powinien to być diament - symbol wiecznej miłości. Większość marzeń przyszłych panien młodych dotyczy pierścionków zaręczynowych z diamentem. Jednak nie wszystkie o tym marzą, nie wszystkie marzą przecież o małżeństwie... I tak oto pojawia się pierwsza bohaterka książki - to od niej wszystko się zaczęło, kiedy pewnej nocy - od niechcenia - wymyśliła hasło "Diamenty są wieczne", które stało się hitem. Chodzi mianowicie o Frances Gerety, młodą copywriterkę pracującą w 1947 roku w agencji Ayeri tworzącą slogany reklamowe dla koncernu De Beers. Frances robi karierę przez wiele lat pisząc o diamentach i jedynie wczuwa się w młode dziewczęta, marzące o diamentach na swych palcach. Aż do emerytury zaręczynowy pierścionek miał dla niej jedynie wytworem do zareklamowania, gdyż sama podjęła decyzję, że chce pozostać singielką. Jak potoczyła się kariera i życie osobiste Frances? Jak wygląda praca twórcza w agencjach reklamowych? Poznajcie historię copywriterki.

Powieść przenosi czytelnika w czasie i mamy okazję poznać nowych bohaterów. Tym razem jest rok 1972 a emerytowane małżeństwo Evelyn i Geralda przeżywa poważne problemy dotyczące ich - dorosłego już - syna. Myślałam, że to na Teddy'm skupi się ten wątek, ale największych emocji dostarczyła mi przeszłość Evelyn i Geralda. Nie spodziewałam się takiego początku ich znajomości... Takiego doświadczenia przez los zakończonego niespodzianką. Jak się poznali?  Dlaczego Evelyn nosi dwie obrączki? Jak potoczyłoby się jej życie, gdyby przed czterdziestu laty Bóg chciał inaczej? To tutaj po raz pierwsze zetkniemy się z pierścionkiem z diamentem.

Sheila i James to małżeństwo, których historię poznajemy zimą 1987 roku. Mieszkają z dwójką małych dzieci w rozlatującym się domu a James nie może poszczycić się żadnymi życiowymi sukcesami. Od dawna ma problemy z pracą a właściwie z niską pensją, dlatego wciąż żyją dzięki działaniu karty kredytowej. Autorka opisała nam działanie małżeństwa, które mimo problemów żyje w miarę zgodnie i szczęśliwie, ale i tak znaczą część historii poświęca pracy Jamesa w pogotowiu i poszczególnym przypadkom medycznym. Czy życiowy nieudacznik wyjdzie wreszcie na prostą? Czy poprawi się byt rodziny? Jaką rolę w ich życiu odegra pierścionek z diamentem? Czy dzieci Jamesa będą miały szansę na dobre wykształcenie?

Rok 2003. Delphine to kobieta stateczna, uwielbiająca Francję gdzie mieszka, która w niespodziewany sposób porzuca swoje dotychczasowe życie i małżeństwo, by udać się młodszym od siebie mężczyzną do USA. Miał to być gorący romans, może prawdziwe uczucie na dłużej... Pomimo początkowych problemów klimatyzacyjnych a nowym kraju, Delphine odzyskuje równowagę, zyskuje nawet przyjaciółkę, tylko stopniowo traci partnera... Czy artystyczna dusza P.J. będzie jej życiowym celem? Czy na pewno jej stare życie należy wrzucić do kominka i podpalić zapałką? Jak ułożą się jej miłosne sprawy? I co stanie się z pierścionkiem?

Ostatnimi bohaterami powieści są Kate i jej partner - Dan. Przenosimy się do roku 2012 i przeżywamy gorączkę przedślubną. Jednak nie Kate ma być panną młodą, gdyż po historii z własnymi rodzicami obiecała sobie, że będzie żyła bez ślubu. Co zresztą w tak wyzwolonych czasach nie przeszkadza jej w posiadaniu córeczki - rezolutnej Avy. Ślub, który ma się odbyć ma połączyć węzłem małżeńskim kuzyna Kate Jeffrey'a i Toby'ego. To dopiero temat - gejowskich przygotowań do ślubu nie miałam jeszcze okazji się przyglądać. Co takiego wydarzyło się w życiu Kate, że odmawia wzięcia ślubu? Czy mimo zaginięcia jednej z obrączek na ślub Jeffrey'a uroczystość dojdzie do skutku? I gdzie w tej historii miejsce dla pierścionka z diamentem?

Fabułę starałam się streścić tak, by skusić Was do sięgnięcia po "Zaręczyny". A że wątków jest kilka to i całość troszkę się rozrosła... Dlatego podsumowanie będzie krótkie.
W każdej z pięciu części książki mamy okazję zajrzeć do wszystkich bohaterów i poznawać kolejne ich losy, aż do samego końca wyczekując na wisienkę na torcie literackim. Autorka podeszła bardzo konkretnie do tematu zaręczyn i widać, że poświęciła pisaniu sporo czasu. W powieści znajdziemy też mnóstwo tematów pobocznych, lecz jakże ważnych: samotność, choroba, homoseksualizm, śmierć, rozwód, romans, miłość, wybaczenie, a także PR czy muzyka. Książkę czyta się dobrze, emocji jest wiele a jeśli lubicie wielowątkowe powieści z nietypowymi zakończeniami to gorąco polecam na długie jesienne wieczory!




* użycie tak dużej ilości słowa "typowy" jest zamierzone


Książkę przeczytałam w ramach wyzwań: Z literą w tle, Czytam opasłe tomiska, 52 książki


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki 
dziękuję bardzo Pani Darii z


oraz Wydawnictwu MUZA

piątek, 29 sierpnia 2014

Consilia Maria Lakotta "Madeleine"



Tytuł oryginału: Madeleine
Tłumaczenie: Jacek Jurczyński
Wydawnictwo: M
Data wydania: czerwiec 2014
Liczba stron: 260












Codzienne życie pokazuje niezmiennie różne oblicza miłości - od takiej z czułościami, szaleństwem w oczach poprzez miłość chorobliwą czy nawet zaborczą. Niejednokrotnie przykłady takich odmian tego uczucia odnajdujemy w literaturze. Sięgając po płomienny romans czy erotyk dostajemy wartką akcję i sporo sypialnianych momentów. Jednak wystarczy sięgnąć po "Madeleine" autorstwa C. M. Lakotty, autorki między innymi "Nocnej rozmowy", by otrzymać zupełnie inny wymiar tematyki miłości.

Tytułowa Madeleine Fremont, studentka farmacji, wraca na wakacje do rodzinnego domu, by w tym czasie nabyć doświadczenie podczas pracy w aptece pana Cloura. Wraz z nią podróżuje Helier Ortelle, student medycyny a także jej bliski przyjaciel. Młodzi mają nadzieję na szybkie narzeczeństwo, jednak obawiają się reakcji ojca dziewczyny, gdyż Helier pochodzi z miejscowości, która nie budzi w mężczyźnie pozytywnych skojarzeń. Dlatego szukają wstawiennictwa u stryja Madeleine Auberta. Ech, gdyby tylko wiedzieli, że ich szczęście zostanie zakłócone właśnie wtedy, wybraliby inne rozwiązanie... Spotykają tam bowiem kuzynkę Madeleine - Yvonne Touraine, która jest zupełnym przeciwieństwem skromnej i rzadko dającej ponieść się emocjom panny Fremont. Zresztą - zupełnie prywatnie - nie rozumiem co Helier widział w cichej i zimnej Madeleine. Yvonne już podczas pierwszego spotkania postanawia, że młody, przystojny i dobrze rokujący na przyszłość lekarz będzie jej. Czy dziewczynie uda się ta sztuka i zdobędzie Heliera? Czy może miłość dwojga studentów okaże się silniejsza?

Muszę przyznać, iż początkowo książka jest dość nudnawa i okropnie mi się dłużyła. Ale wiedziałam, że jak się rozkręci konkretna akcja to będę myślała już tylko o tym, jak historia się zakończy. Wstęp (czyli ta część książki do regat żeglarskich) jest bardzo lakoniczna, opisuje szczegółowo charaktery i przeszłość bohaterów, wnikliwie analizuje postępowanie Yvonne, przemyślenia młodych zakochanych oraz osobę Denisa Croiset'a - aptekarza, zakochanego w Madeleine. Rozwinięciem nazwałabym fabułę od momentu tragicznych regat, podczas których dochodzi do śmierci jednego z uczestników. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że sytuacja ta wpłynie - i to bardzo drastycznie i dramatycznie - na przyszłość bohaterów. Jaką? Jakie będą ich losy nie zdradzę, by nie zepsuć Wam odkrywania - fragment po fragmencie - tej jakże zaskakującej powieści. Zakończenie jest takie, na jakie po cichu liczyłam i które daje wiele do myślenia.

Autorka potrafi świetnie manipulować słowem, które przekazuje czytelnikowi. Pisze kwieciście, dekoruje legendami i balladami. Ma dar wlewania w swoje książki swoich uczuć, serca i odniesień do jakże wielkich uczuć: miłości, zdrady, zazdrości, nienawiści i chciwości. W powieści zestawiła doskonałe, choć zupełnie przeciwne sobie, bohaterki: białą i niewinną Madeleine oraz "czarny charakter" Yvonne. Wielokrotnie miałam ochotę rzucić książką, by nie denerwować się podczas kolejnych wybryków tej drugiej. Jej postępowanie doprowadzało mnie nawet do wściekłości, choć i Helier czy jego matka nie są tutaj bez winy. Nie do końca byłam w stanie zrozumieć wszystkie opisane decyzje... Może dlatego, że oczekiwałam zaręczyn, ślubu i pięknej miłości w szczęściu, jak w romansie. Jednak pamiętajcie - to nie romans, a wręcz książka z licznymi problemami i intrygami. Jeśli zatem uważacie, że jakoś przebrniecie przez początek i macie ochotę na inne spojrzenie na miłość to sięgnijcie po "Madeleine". Bowiem mimo, że nie porywa i nie unosi to ma w sobie "coś". 





Książka przeczytana w ramach wyzwań: Z literą w tle, Pod hasłem, 52 książki


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki 
dziękuję bardzo Pani Dorocie 

środa, 27 sierpnia 2014

Agatha Christie "Pajęczyna"



Tytuł oryginalny: The Spider's web
Tłumaczenie: Anna Bańkowska
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Data wydania: 2000
Liczba stron: 146












Klarysa Hailsham-Brown mieszka wraz z mężem Henrym w wynajmowanym domu - a właściwie rezydencji - Copplestone Court. Henry jest urzędnikiem w Ministerstwie Spraw Zagranicznych i chwilę po powrocie do domu udaje się na lotnisko, by odebrać ważnego rangą gościa. Klarysa jest jego drugą żoną a zarazem macochą dla jego dwunastoletniej córki Pippy. Dom należał kiedyś do Sellona, handlarza antykami, którego zamordowano, choć oficjalna wersja jest inna. 

Obecnie w willi przebywa trzech mężczyzn, którym Klarysa daje się poznać jako osoba skłonna do żartów i uwielbiająca "gdybanie". "Gdyba" sobie na temat trupów w salonie, potajemnych ślubów Henry'ego czy wyboru pomiędzy mężem a jednym z gości - Jeremym. Niespodziewanie do rezydencji przyjeżdża Oliver Costello, obecny mąż byłej żony Henry'ego. Jako powód wizyty podaje chęć przejęcia przez Mirandę (prawdziwa matka dziewczynki) opieki nad Pippą. Jednak czy to prawda? A może powody są inne? Czego tak naprawdę szuka w tym domu Costello?

Nie byłoby kryminału Christie gdyby nie znaleziono trupa... Jakiś czas po wyjściu Olivera z rezydencji, Klarysa znajduje go na podłodze w salonie. Kto go zabił? Co zrobić z ciałem? Przecież nie można zawiadomić policji, gdyż niedługo ma zjawić się mąż z ważnymi notablami... Klarysie rodzi się więc w głowie plan... Niespodziewanie zjawia się jednak policja... Jak zakończy się ta historia? Kiedy pani domu mówi prawdę a kiedy opowiada swoje ulubione, wymyślone opowiastki? Jaki był powód powrotu Costello do rezydencji?

Krótka i zagmatwana książeczka jest idealną lekturą na wieczór, bowiem nie musimy zarywać nocy ani zastanawiać się przez długie godziny jakie będzie zakończenie. Dlaczego napisałam, że "zagmatwana"? Otóż nie do końca wiadomo kto jest kim, tropy się zmieniają i kiedy już czytelnik myśli, że to już koniec - bum! - a tu autorka dodaje kolejne fakty i musimy podążać za jej nowym pomysłem. "Pajęczyna" ma zakończenie, którego dokładny i wnikliwy czytelnik może się domyślić. Naprawdę wystarczy wczytać się w tekst. Mimo to, ja polecam książkę będącą adaptacją Charlesa Osborne'a sztuki Agathy Christie. Można w niej bowiem znaleźć sporo niespodzianek oraz humoru, nie tylko czarnego.




Książka przeczytana w ramach wyzwań: Z literą w tle, Pod hasłem, Na tropie Agathy, 52 książki
Baza recenzji Syndykatu ZwB

niedziela, 24 sierpnia 2014

Hanna Cygler "Kolor bursztynu"



Autor: Hanna Cygler
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: czerwiec 2013
Liczba stron: 314














Jeśli lubicie czytać powieści obyczajowe oraz sensacyjne a nie macie czasu na dwie książki to mam dla Was złotą radę - sięgnijcie po "Kolor bursztynu" Hanny Cygler. Jest to świetna opowieść z nutką romantyzmu wzbogacona poważnym wątkiem kryminalno-sensacyjnym. Wprawdzie nie tego spodziewałam się po książce, na którą "chorowałam" już od roku. Nie żeby mi się nie podobała - owszem bardzo! - ale sądziłam, że to spokojniejsza lektura, taka typowo babska i lekka. A tutaj tyle dramatycznych scen...

Aniela Lisiecka zwana również Anitą, Anią oraz Nelą miała trudne dzieciństwo. Ewa Krawczuk - matka Anieli - pochodziła ze wsi na Podlasiu, do której się nawiasy mówiąc nie przyznawała. Kiedy w czwartej klasie liceum osiemnastolatce udało się wyrwać z domu na zimowisko, po trzech miesiącach okazało się, że jest w ciąży. Udała się do domu ojca dziecka - Janka Stelmana, który studiował chemię, miał dwadzieścia jeden lat i mieszkał z matką na wsi pod Gdańskiem. Helena Stelmanowa (matka Janka) zaoferowała pomoc w wychowaniu małej Anieli, do tego stopnia, że mimo tragedii jaka miała miejsce w dniu narodzin dziewczynki, babcia robiła wszystko, by zatrzymać ją u siebie przez kilka lat. Nawet kosztem wielu upokorzeń jakie mała musiała znosić z powodu okularów. Z którymi zresztą wiąże się niesamowita historia w powieści.

Po latach kobiety przeniosły się do miasta, gdzie babcia nadal zajmowała się wnuczką a Ewa swoim życiem. Mała nie mówiła nawet do niej "mamo" a zwracała się po imieniu. Śmierć babci była ogromną tragedią a późniejsze kłótnie z matką sprawiły jedynie, że Aniela okazała się być niezupełnie przygotowana do dorosłego, samodzielnego życia. Wyszła za mąż, ponieważ okazało się, że spodziewa się dziecka. Po narodzinach drugiego doznała szoku związanego z odejściem męża, a może bardziej - powodem tego odejścia. Musiała jednak się z tym pogodzić i żyć dalej, by zarobić i wychować małe dzieci: Mateusza i Mirkę. Znalazła pracę - choć niezbyt dobrze płatną, ale z obietnicami awansu - w muzeum regionalnym, gdzie w przydzielonej sali pilnowała eksponatów w godzinach  zwiedzania. I wtedy w sali z kolekcją bursztynów zobaczyła mężczyznę z oczami w kolorze bursztynu, wysportowaną sylwetką i doznała totalnego zaskoczenia. Szoku wręcz. Nie mogła uwierzyć, że oto przed nią stoi człowiek, którego podejrzewa o udział w zamordowaniu swojego pracodawcy i ukochanego Wiktora Nokiana przed trzema laty. Nela obiecała sobie, że pomści jego śmierć.

Jak wiadomo, zdesperowana kobieta może wiele. Dlatego kiedy niespodziewanie otrzymuje spadek po Martinie - czwartym mężu swojej matki - rzuca pracę i rozpoczyna prywatne śledztwo. Kupuje lornetkę oraz nowe ubrania (to już za sprawą spotkanej po latach przyjaciółki ze szkolnej ławy Łucji) i zaczyna obserwować osobę domniemanego sprawcy Kaja Hansona. Jak zawiłe okazały się to podchody musicie już przeczytać sami. Dodam tylko, że sposób w jaki Neli udało się zwrócić na siebie uwagę Kaja nie był tym, który planowała. Ale dzięki temu co się wydarzyło, mogli poznać się bliżej i zdobywanie dowodów jego winy było łatwiejsze.

"Kolor bursztynu" to początkowo równolegle prowadzona opowieść o życiu Ewy i jej problemach z macierzyństwem oraz o życiu Anieli. Widzimy jak bardzo pewne zachowania, kłopoty i styl życia mogą powielić się lub wprost przeciwnie w przyszłych pokoleniach. Możemy obserwować na jakie zmiany mamy szansę, mimo genetycznych uwarunkowań i postrzegania społecznego. Autorka pokazała nam tak naprawdę życie trzech twardych kobiet: Ewy, Anieli oraz Heleny. Każda z nich miała swoje cele, miłości i każda próbowała osiągnąć szczęście. Choć nie zawsze szczęście jednej pokrywało się ze szczęściem pozostałych.

Akcja książki w głównej mierze rozgrywa się w mieście Neptuna i bursztynów, czyli w Gdańsku. Po  początkowych rozdziałach, które zakwalifikowałabym do typowej powieści obyczajowej, później akcja nabiera tempa i staje się wręcz kryminalno-sensacyjna. Dlaczego? Otóż pojawia coraz więcej tajemnic, zależności pomiędzy bohaterami, niespodziewanych dokumentów, podsłuchanych rozmów oraz bandziorów. Leje się krew, jest porwanie, zdrady, ucieczka na dach, a także zwroty akcji i fascynujące zakończenie ostatnio mam szczęście do takich zakończeń). Już nie wspomnę o tym, że wyjaśnianie całej sytuacji dotyczącej śmierci Nokiana, roli Hansona i uczuć Anieli to jedna wielka emocjonalna bomba dla czytelnika. Takie książki to ja mogę czytać codziennie. Dzieje się coś konkretnego i ciężko jest odłożyć lekturę na półkę i iść spać.

Powieść została napisana w genialnym stylu. Widać, że autorka miała świetny pomysł na fabułę, który w odpowiedniej chwili potrafiła skutecznie przelać na papier. Jestem zafascynowana twórczością Hanny Cygler i wiem, że na pewno na tej jednej książce nie zakończę swojej przygody z jej powieściami. Autorka ma dar do pisania. Lekki i piękny styl, ciekawie ukształtowani bohaterowie, których zachowania potrafią ewaluować oraz nieszablonowe dialogi to niewątpliwie cechy doskonałej lektury - "Koloru bursztynu".





Ksiązkę przeczytałam w ramach wyzwań: Z literą w tle, Polacy nie gęsi II..., Grunt to okładka, Czytelnicze marzenia Ejotka, 52 książki

czwartek, 21 sierpnia 2014

Jerry Cotton "Podziemny świat"



Tytuł oryginału: Die andere Unterwelt
Tłumaczenie: Paulina Wojnakowska-Jabłońska
Wydawnictwo: Pi
Data wydania: lipiec 2012
Liczba stron: 192
Seria: Super kryminał tom 16










Po lekturze genialnego "Martwi żyją dłużej" skusiłam się na drugą, stojącą na półce książkę Jerry'ego Cotton'a "Podziemny świat". Nie mam zbyt wielu odniesień tej książki do rzeczywistości, gdyż jedynymi tunelami metra jakimi się poruszałam, były te czynne i tłumnie uczęszczane przez podróżnych w kilku krajach europejskich. Dlatego nie potrafię wyobrazić sobie mieszkania w grożących zawaleniem podziemiach, życia bez słońca i normalnych ludzkich praw. Jednak to chyba właśnie w tym celu czytam różnoraką literaturę, by poznać to, czego w moim życiu nie miałam okazji znać.

Agent nowojorskiego FBI - Jerry Cotton - otrzymuje na swój telefon wiadomość ze zdjęciem. Jest ono jednak bardzo kiepskiej jakości, dlatego przesyła je od razu do centrali, by technicy spróbowali wydobyć z niego konkretny obraz. Dzięki nowoczesnym technikom udaje się ustalić, że na zdjęciu znajduje się agent FBI Zeerookah, który prowadzi tajne śledztwo dla Centrum do Spraw Oceny i Badań nad Lekami (CDER) a na rękach trzyma zwłoki mężczyzny. Agenci Cotton i Decker mają ustalić jego tożsamość, a także miejsce pobytu kolegi po fachu. Sprawa tylko z pozoru wydaje się prosta, gdyż agent Zeerookah (zwany potocznie Zeery) zamieszkał w podziemnych, nieużywanych już tunelach metra przystając do bezdomnych. Dlaczego? Otóż CDER wpadło na trop nielegalnego testowania nowych leków na ludziach, które doprowadziły wielu z nich do śmierci. Lekarze odpowiedzialni za udział w tym procederze, prowadzili badania pod przykrywką bezpłatnej opieki medycznej dla bezdomnych. Czy bezdomni potrafią sami się obronić przed tymi działaniami? Czy Zeery'emu uda się doprowadzić odpowiedzialne osoby przed wymiar sprawiedliwości? A czy jego koledzy zdążą na czas, by uratować go przed grożącym niebezpieczeństwem podczas prowadzonego dochodzenia? Czy agent FBI znajdzie wśród bezdomnych kogoś godnego zaufania, kto pomoże mu w dojściu do prawdy?

Nieustanna walka z czasem i to w dwóch wymiarach: uratować życie agenta Zeerookah'a oraz potencjalnych ofiar medycznych eksperymentów. Nie zapominając również o ujęciu osób odpowiedzialnych za proceder. Książka pokazuje czytelnikowi dwa ciekawe aspekty życia ludzkiego. Choć nie do końca przyjemne i radosne klimaty zostały przedstawione w "Podziemnym świecie" to jednak nadzwyczaj realne. Wprawdzie w Polsce nie dysponujemy nieczynnymi tunelami metra, ponieważ niewiele mamy tych czynnych, to przecież mamy inne niechlubne miejsca zamieszkałe przez bezdomnych. Idąc dalej śladem tych pozbawionych wielu praw ludzi, zastanówmy się czy mają oni w naszym kraju darmową opiekę medyczną? Pomijając osoby, które pomagają im z dobrego serca, często nielegalnie i są z tego powodu pociągane do odpowiedzialności karnej, to nie słyszałam o bezpłatnej służbie zdrowia dla bezdomnych. Aż wreszcie postawmy sobie pytanie jak na polskim gruncie wyglądają badania kliniczne leków? Czy osoby biorące udział w testach są całkowicie świadome swoich decyzji? Oby tak.

Kryminał, który nie zwalił mnie z nóg może mieć pretensje jedynie do tego, że został przeczytany po "Martwi żyją dłużej" a nie przed. O ile poprzednia lektura dostarczyła mi niesamowitych emocji to tutaj miałam wrażenie, że największy wzrost adrenaliny wciąż przede mną. Jednak nie odnotowałam łomotania serca tak wielkiego na jakie liczyłam. Owszem, jest to świetna pozycja, zasługująca na miano Super kryminału, bowiem porusza istotne kwestie z życia, pokazuje wzajemne relacje międzyludzkie i fakt, że niektórzy czują się bezprawni. Dążą do celu nie bacząc na innych i konsekwencje jakie mogą ich za to spotkać.

Niemniej polecam Wam "Podziemny świat" na dwugodzinną podróż pociągiem, samolotem czy odpoczynek wśród natury. Książka zabierze Was w wirtualną wycieczkę do Nowego Jorku i przedstawi świat jakiego nie znacie. Wyruszacie? Ja polecam.




Książkę przeczytałam w ramach wyzwań: Z literą w tle, Czytam opasłe tomiska, 52 książki
Baza recenzji Syndykatu ZwB

wtorek, 19 sierpnia 2014

"Nie niszcz książek - używaj zakładek"

Zabawa, która już jakiś czas temu obiegła blogosferę do mnie zajrzała teraz. Kiedy Wy podziwiacie moje zdobycze ja jestem pośród zieleni :) Post przygotowałam dla Was w momencie, gdy miałam najwięcej do zrobienia przed urlopem a jak wiadomo, im więcej do zrobienia tym lepiej się robi :)

Jeśli ktoś jeszcze nie brał udziału, a chciałby pokazać swoje zakładki to zachęcam do pokazania kolekcji. Nie będę typować, żeby nie zdublować osób, które już się bawiły w zakładkomanię.
Ci zaś, którzy już takie posty stworzyli - dodajcie proszę linki w komentarzu, chętnie zajrzymy :)

Dlaczego chcę pokazać Wam moje zakładki? Otóż całym sercem nienawidzę zaginania rogów ...





Zakładki z akcji: 2. życie książki oraz Włóczykijka


 Misz-masz zakładkowy, choć generalnie leżą w pudełku. Część takich zakładek znajduje się zapewne w niektórych książkach


 Zakładki z książek otrzymanych/zakupionych na Targach Książki w Krakowie, również od Autorek, niektóre z autografami :)


 Boskie zakładki wygrane na blogach: 2 po lewej od Natanny, z prawej od Naili


 Trzy zakładki, które kupiłam na jednym ze stoisk podczas ubiegłorocznych Targów Książki dla Dzieci. Kosztowały niewiele, przyczyniły się szczytnego celu a mimo, że zrobione z tapety, sznurka i koralików to mają w sobie "coś"


 Zakładki magnetyczne: Po lewej - prezent od jednej blogerki :)
Po prawej prezent z Targów od zinamon.pl a ta niebieska to 1/5 mojego zestawu, kupionego podczas Targów Książki w Krakowie w 2004 roku (pamiętam, bo to były moje pierwsze krakowskie targi), pozostałe gdzieś sobie w książkach mieszkają... Ale nie używałam ich zbyt często


Z lewej zakładka za ukończenie wyzwania Odnajdź w sobie dziecko 2013. Z prawej prezent od Śląskich Blogerów, a ta z kwiatami - hmm... moja pamięć nie potrafi mi pomóc i nie pamiętam skąd przybyła... Ktoś pamięta? :D


 Zakupy własne: Kraków, Łagiewniki i książka z Targów Rękodzieła (dzięki magdalenardo "kupiłam" wirtualnie jej rękoma :)


 A na koniec moja ukochana zakładka pleciona z muliny przez madzię_n, którą znam tylko wirtualnie i to jeszcze z czasów przedślubnych na pewnym forum. Zakładka najczęściej używana, gnieciona i miętolona w chwilach napięcia w książce a moja ksywka wyszyta na niej jeszcze bardziej sprawia, że ją uwielbiam. Kosztowała sporo pracy :)


Czasami używam innych, niż ukochana, zakładek. Jeśli kupię gdzieś książkę i zaczynam ją od razu czytać to zaznaczam czymkolwiek co się nadaje i jest pod ręką - paragon, bilet, recepta czy ulotka reklamowa. Ale przenigdy nie zaginam rogów! I Was też o to proszę :)

sobota, 16 sierpnia 2014

James Craig "Zło czai się w cieniu"





Tytuł oryginału: Buckingham Palace Blues
Tłumaczenie: Janusz Ochab

Wydawnictwo: Akurat

Data wydania: marzec 2014

Liczba stron: 368

Seria: John Carlyle tom 3









James Craig zadebiutował w 2011 roku książką "Londyn we krwi", której jednak nie miałam okazji poznać. Może kiedyś uda mi się nadrobić serię znajomością pierwszego tomu, gdyż drugi - "Milcz nawet po śmierci" - przeczytałam w październiku 2013 roku. Teraz nadeszła pora na powrót do świata, w którym sprawy rozwiązuje ciamajdowaty Inspektor John Carlyle. Nie wszyscy są przecież tak ułożeni jak Armande Gamache i bystrzy jak Jerry Cotton...

Książka rozpoczyna się dość niepozornie: Joe Dalton - obecnie taksówkarz - jedząc bułkę z jajkiem i popijając kawą, ze znużeniem krząta się przy swoim samochodzie. Tak przynajmniej wygląda to dla postronnego obserwatora. Jednak w rzeczywistości wykonuje metodycznie swój plan: przywiązuje koniec sznura do słupa latarni, wsiada na miejsce kierowcy, zapina pas, oplata sznurem szyję..... i dodaje gazu. Obserwujący zdarzenie Fernando Garros sądził, że to piłka toczy się po jezdni zaraz po tym, jak taksówka wbiła się w ścianę pralni...

W celu oczyszczenia umysłu John Carlyle udaje się na wieczorne bieganie. Nie lubił biegać, ale była to tańsza wersja siłowni a do tego pozwalała skutecznie myśleć o sprawach służbowych i domowych. Jego córka - Alice - wkraczała bowiem w wiek młodzieńczy a co za tym idzie bunt nastolatka, problemy z nauką albo nawet z narkotykami. Ulubioną trasą inspektora były okolice pałacu Buckingham, czuł sentyment do tego historycznego miejsca z racji tego, że był urodzonym Londyńczykiem. Jednak ten wieczór miał być inny i na długo pozostać w pamięci Carlyle'a.
Na kamiennej ławce w pobliżu pałacu siedziała bosa dziewczynka, jednak nikt nie wykazywał zainteresowania jej osobą, mimo że miała mniej więcej dziewięć lat. Inspektor wezwał patrol, który zabrał małą na komisariat. Alzbeta, bo tak dziewczynka miała na imię, nie znała angielskiego, pochodziła z jednego z krajów bloku wschodniego i była wykorzystywana seksualnie. Inspektor bardzo przejął się losem Alzbety, czuł się za nią w pewnym stopniu odpowiedzialny, przecież to właśnie on ją znalazł. Dlatego starał się umilać dziewczynce czas do chwili, gdy przejęła ją opieka społeczna i umieściła w placówce przejściowej. Kiedy inspektor zjawił się tam, by odwiedzić Alzbetę, okazało się, że dziewczynka zniknęła...

I w tym momencie fabuły akcja rozkręca się na dobre. Inspektor stawia sobie do realizacji dwa cele: odnaleźć dziewczynkę oraz ludzi, którzy ją skrzywdzili. Tropy prowadzą do pałacu Buckingham. Carlyle udaje się więc do SO14, czyli ochrony rodziny królewskiej, współpracuje z Warrenem Shenem - policjantem z obyczajówki, próbuje uzyskać informacje od Igora Czepojaka - obywatela Ukrainy prowadzącego podejrzane interesy czy wreszcie szuka wsparcia u Rose Scripps - pracownicy Stowarzyszenia na Rzecz Przeciwdziałania Przemocy wobec Dzieci. Nie wspomnę już o szczegółach spotkań inspektora z Olgą, kobietą o wielu twarzach a konkretnej profesji. Czym zakończy się śledztwo Carlyle'a? Czy uda mu się odnaleźć Alzbetę? Czy doprowadzi do ujęcia ludzi, którzy handlują ludźmi ze Wschodu? Rzecz jasna tego nie zdradzę, musicie koniecznie sięgnąć po lekturę!

James Craig stworzył powieść, która zawiera - podobnie jak "Milcz nawet po śmierci" - wątek polityczny. Nieczęsto mam do czynienia z literaturą, w której można poznać funkcjonowanie dworu królewskiego. Autor porusza też dwa ważne w życiu tematy: handel ludźmi oraz wykorzystywanie dzieci. Z ludzkiego punktu widzenia każdy z nich powinien nami wstrząsnąć i poruszyć nasze sumienia. Powinniśmy zaprotestować przeciwko takim działaniom. Jednak na ile zwykły i szary obywatel może coś zrobić, jeśli nawet władze mają problemy z dotarciem do źródeł, do osób które stoją na szczycie piramidy, które zlecają podwładnym wykonanie zadań? Książka udowadnia, że elity stoją ponad wszystkim i wszystkimi, ponad prawem będąc nietykalnymi a pracujący dla nich ludzie muszą - chcąc mieć z tego korzyści - ślepo słuchać poleceń. Jednak czy nie ma sposobu na ukrócenie takich zachowań?

Miło było powrócić do świata, w którym trudne sprawy polityczne, kryminalne oraz emocjonalne rozwiązuje najzwyklejszy inspektor z jakim się spotkałam. Postać John'a Carlyle'a to niewątpliwie pokazanie czytelnikowi, że nie bohaterem wcale nie musi być najbardziej błyskotliwy człowiek w mieście oraz że nawet policjanci mogą przyznać się do tego, że wszystko idzie "jak po maśle" a i tak sprawa może zostać wyjaśniona.

Jeśli macie ochotę na połączenie kryminału z thrillerem politycznym to naprawdę warto sięgnąć po "Zło czai się w cieniu" (znajomość poprzednich tomów nie jest konieczna). Dlaczego? Od samego początku akcja wciąga, chwilami jedynie emocje opadają (podczas wizyt w inspektora w kawiarniach), by potem skutecznie podnieść nasz poziom adrenaliny jeszcze wyżej. Pojawia się sporo osób, których sposób życia mnie zaskoczył a już na pewno ich udział w fabule. Niezwykłe jest to, że mimo iż autor dosyć wcześnie zdradził czytelnikowi, kto stoi za wykorzystywaniem dzieci i handlem "żywym towarem" to i tak z zapartym tchem oczekuje on finału książki. Jak dla mnie świetna lektura i do tego królewska.






Książka przeczytana w ramach lipcowych wyzwań: Grunt to okładka, Czytam opasłe tomiska, 52 książki 

Baza recenzji Syndykatu ZwB





Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki 

dziękuję bardzo Pani Ewie








oraz Wydawnictwu:




środa, 13 sierpnia 2014

Jerry Cotton "Martwi żyją dłużej"



Tytuł oryginału: Abgerechnet wird zum Schluss
Tłumaczenie: Paulina Wojnakowska-Jabłońska
Wydawnictwo: Pi
Data wydania: kwiecień 2012
Liczba stron: 187
Seria: Super kryminał tom 8










Od dawna wiadomo, że uwielbiam kryminały, w których jest trup, konkretna akcja i świetnie poprowadzona fabuła książki. Bowiem samo morderstwo to przecież nie wszystko. Jednak czasami sytuacja wymaga odpoczynku od grubych tomisk, które - owszem, są wciągające i dające czytelnikowi mnóstwo satysfakcji, ale - wymagają sporej ilości czasu. Kiedy jednak mam go mało wtedy z pomocą spieszy mi moja półka. Tym razem mój wybór padł na książkę z serii Super kryminał, której bohatera miałam już okazję poznać w lekturze "Boss z bagien". Wtedy zachwycona nie byłam, ale liczyłam, że poziom poszczególnych tomów może być zróżnicowany i nie pomyliłam się.

Jerry Cotton, czyli główny bohater, jest świetnie wyszkolonym i jednym z najlepszych agentów FBI w Nowym Jorku. Należy do grupy idealnych agentów, bowiem doskonale strzela, po mistrzowsku prowadzi śledztwa a kiedy wsiada do swojego Jaguara staje się królem szos. Partnerem oraz przyjacielem Jerry'ego jest Phil Decker, z którym rozumie się bez słów.

Akcja książki rozpoczyna się w weekend przed Świętem Pracy, kiedy to Jerry Cotton miał dyżur. Nie sądził, iż jeden telefon może zmienić jego plany dotyczące najbliższych dni...
Maureen Stapleton podczas podróży służbowej do Nowego Jorku odniosła wrażenie, iż mężczyzna spotkany na ulicy jest Lionelem Brewsterem, mężem jej koleżanki. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że Lionel oraz jego żona - Jessica zginęli niemal dziewięć lat wcześniej na Hawajach. Zdenerwowana Maureen postanowiła więc, mimo późnej pory (była godzina dwudziesta trzecia) zaalarmować władze, sądząc, że skoro Lionel żyje to być może jest on zabójcą Jessiki. Kobieta nie chcąc stracić go z oczu, rozpoczęła śledzenie Brewstera, które niestety zakończyło się dla niej tragicznie w jednym z parków. Dlaczego kobieta musiała zginąć? Czy to naprawdę był Lionel?

Agenci rozpoczynają śledztwo w sprawie zabójstwa Maureen, równocześnie próbując ustalić tożsamość tajemniczego mężczyzny uznawanego za Lionela. Czasu mają niewiele, gdyż człowiek skazany za zabicie Brewsterów oczekuje na wykonanie kary śmierci, której termin wyznaczono za dwa tygodnie. Dokąd zaprowadzi ich trop wskazany przez skazanego? Co uda się ustalić u przyjaciółek Jessiki? Co wiadomo o przeszłości Brewstera?

Jeśli macie w zwyczaju oceniać książki po ilości stron i zdecydowanie odrzucacie te, których liczba wynosi poniżej dwustu to koniecznie musicie to zmienić. Jestem bowiem pod ogromnym wrażeniem tej maleńkiej i niepozornej książeczki. Mały format, duże litery i spore marginesy sprawiają, że czyta się szybko a wartka akcja, nowe tropy i genialne wprost zakończenie sprawiają, że czytelnik czuje się zaspokojony literacko. Uważam, że to po mistrzowsku skonstruowana intryga opowiedziana prostym i bogatym w szczegóły językiem. Do tego zwroty akcji, niespodziewane - nawet dla agentów FBI - zdarzenia. Jednym słowem to lektura idealna dla osób lubiących dobrą literaturę kryminalno-sensacyjną. Dodatkowym jej atutem jest możliwość dotarcia do zakończenia w półtorej godziny, ponieważ tyle czasu potrzebowałam na przeczytanie. A uwierzcie mi, że finał jest zaskakujący! Martwi naprawdę żyją dłużej...




Książkę przeczytałam w ramach wyzwań: Z literą w tle, Pod hasłem, Czytam opasłe tomiska, 52 książki
Baza recenzji Syndykatu ZwB

niedziela, 10 sierpnia 2014

Podhasłowy konkurs - pula do wyboru nagrody






Żebyście mieli jeszcze czas na motywacyjne poszukiwania książek przedstawiam  szanse na powiększenie biblioteczki w konkursie podhasłowym.
Zwycięzca otrzyma jedną, wybraną przez siebie książkę z poniższej puli.

 Książki pochodzą z mojej bliblioteczki i są w stanie:
- "Marcowe fiołki" (egz. recenzyjny), "W imię miłości" oraz "Szczęściara" - nowe! stan idealny
- "Ciotki", "Single" - raz czytane, stan idealny
- "Pani McGinty nie żyje" - raz czytana, na stronie przedtytułowej widnieje mój podpis, stan bardzo dobry


Do konkursu nie trzeba się specjalnie zgłaszać, biorę pod uwagę książki prawidłowo (z wyszczególnionymi hasłami w tytule i po przejściu mojej weryfikacji prawidłowości) zgłoszone do sierpniowego wyzwania.
Z podsumowaniem - z powodu urlopu - zapewne nie zdążę na 1 września, zaległości z połowy miesiąca będą zbyt duże, bym w ostatnie dwa dni je nadrobiła. Dlatego zwycięzcę poznacie wraz z publikacją podsumowania kilka dni później - kiedy ogarnę Wasze linki.

Pozostaje mi liczyć, że któraś z książek jest tą wymarzoną dla kogoś z Was i będziecie chętnie brać udział.
Powodzenia!

piątek, 8 sierpnia 2014

Indywidualne wyzwanie czytelnicze #2

Indywidualne wyzwanie czytelnicze - odsłona druga.

Sylwuch już przeczytała książkę.
Tym razem ktoś inny otrzymał nominację do zadania specjalnego :)




Na czym polega wyzwanie?

Wyzwana: monweg
Cel: przeczytać 1 książkę Krystyny Mirek
Termin: 23 września 2014 roku

Rozliczenie: pochwal się linkiem do swoich wrażeń - powodzenia!

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Czasami trzeba zrobić miesiąc przerwy w odwyku - stosiki lipca

Jak pamiętacie z poprzednich postów stosikowych - mam odwyk. Od dłuższego czasu staram się mało kupować. Najwięcej książek do mnie przybywających to prezenty, wygrane i egzemplarze recenzenckie. Sama jestem z siebie dumna jak bardzo udało mi się ograniczyć kupowanie nowych i wołających mnie głośno z półek książek. Ale czasami i dla człowieka o silnych postanowieniach przychodzi czas, kiedy jego wola czuje się osłabiona i .... kupuje. Ale raz na jakiś czas chyba można, pocieszycie moje wyjące sumienie??


Oto stosiki, które znów musiałam upychać na półkach:


 Od dołu - stosik pierwszej połowy miesiąca:
  1. "Kamieniarz" - t. 1 - z prenumeraty Czarnej Serii
  2. jw. - t. 2
  3. "Dom na plaży" - do recenzji od Wyd. Znak / Między słowami - RECENZJA
  4. "Pocałunek śmierci" - do recenzji od Harlequin / Mira
  5. "Apelacja" Grishama - wreszcie udało mi się upolować na Allegro brakujący tom do całej serii, którą zbierałam w 2010 roku. Cena 9,50zł
  6. "Perfumy Prowansji" - przy okazji kupowania "Apelacji", nie mogłam się powstrzymać i kupiłam i tę książkę u tego samego sprzedawcy - urzekła mnie okładka - cena 9,50zł
  7. "Idealnie dobrani" jw. Marzyłam o niej od dawna a za cenę 12,50zł odpuścilibyście? :)
  8. "Ciemna strona miłości" - jw. Chciałam kupić kiedy była dodatkiem do "Pani Domu", ale niestety była nieuchwytna. Pora poznać książki autorki skoro mam już dwie :) Cena 20,99zł
  9. "Wielka Czwórka" - prezent od blogerki chcącej zaspokoić moje ogromne potrzeby czytania Agathy Ch. - Pani_Wu - dzięki :)
  10. "Dopóki starczy światła" - jw.
 
Wydawnictwom ogromnie dziękuję za egzemplarze recenzenckie :)

###


 Stosik zakupowy środka miesiąca - od dołu:
  1. "Wszyscy mają się dobrze" - zakupione na blogu Targ książek
  2. "Wakacyjne przyjaciółki" - jw.
  3. "Drzewo migdałowe" - jw.
  4. "Podróż po miłość. Emilia" - jw.
  5. "Kolor jej serca" - jw.    Wszystkie książki 1-5 od jednej osoby zakupione, łączna cena wraz z przesyłką 57zł, to chyba fajna okazja? :)
  6. "Niezbędnik obserwatorów gwiazd" - zakup w Biedronce za 9,99zł
  7. "Misery" - jw.
  8. "Miasteczko Salem" - jw.
###

A ten stosik to wynik - w większości 4/5 - matrasowej nocy zakupów 17 lipca. Był rabat 30% na wszystkie tytuły + mój rabat 5% za publikowanie recenzji - i jak miałam się oprzeć...? Poszalałam tym razem pośród tytułów Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. Choć zamiarem było tylko zakupienie pozycji nr 1 z poniższej listy...

1. "Łatwopalni. Wybaczenie" - czyli tom 3 - tom 2 czeka na półce i obiecałam sobie, że nie sięgnę po niego zanim nie kupię ostatniego... Teraz już tylko znaleźć chwilę czasu :)
2. - 4. Trylogia "Zakręty losu" - często czytałam recenzje i w końcu się skusiłam - zobaczymy czy i mnie się spodoba
5. "Trudne decyzje" - dodatek do gazety




Tradycyjnie pytam ja Was :) Co czytaliście? Co polecacie? O czym chcielibyście poczytać u mnie najpierw? O których z tych książek marzycie? Które Was zauroczyły a które zawiodły? Zapraszam do komentowania :)


# # #
Mam na imię Ewelina. W lipcu kupiłam 19 książek, choć przybyło do mnie więcej. Na wszystkie od dawna czekałam, a nawet jeśli nie to i tak musiłam je mieć :) Jestem nałogową książkoholiczką...

Z dedykacją dla Viv :)

sobota, 2 sierpnia 2014

Niespodziankowy konkurs podhasłowy!

 


Ankiety dotyczące Pod hasłem już były.
Były rekordy i zaskoczenia.
Były podsumowania miesięczne i roczne.
Ale konkursu jeszcze nie było.
A jak już wiecie, moja pełna pomysłów głowa musi sobie z nimi jakoś radzić i je uzewnętrznia.
Zatem w związku z tym, iż zabawa we wpasowanie ilościowe haseł w hasło jest pracochłonna, postanowiłam Was zmotywować :)
Dlatego ogłaszam KONKURS! Tylko dla osób biorących udział w sierpniowej odsłonie wyzwania.
Osoba, która przeczyta i opisze książkę, w której zawrze jak największą ilość haseł wygra książkę!
Czyli nie 2 w 1 tylko (x>2) w 1
Wchodzicie w to?

Post z książkami, spośród których zwycięzca będzie mógł wybrać nagrodę opublikuję przed wyjazdem na urlop, czyli na pewno w pierwszej połowie sierpnia.


P.S. Pamiętajcie, by podczas zgłaszania książek wpisywać, do których haseł ona pasuje - będę to umieszczać w podsumowaniu.
Wykaz wszystkich haseł od początku istnienia znajduje się w zakładce Pod hasłem

piątek, 1 sierpnia 2014

Podsumowanie lipca i hasło na sierpień 2014 - Pod hasłem

Dopiero zaczynały się wakacje a tutaj już półmetek. Uroczyście zamykam lipiec i witam sierpień, kiedy to wybieram się na urlop :) Z tegoż powodu już teraz informuję, że mogę nie zdążyć z podsumowaniem sierpnia, gdyż nie będzie mnie w drugiej połowie miesiąca. Nowe hasło na bank pojawi się w terminie.

Witam serdecznie w wyzwaniu nową uczestniczkę - Martę W. a "starym" i stałym uczestnikom ogromnie dziękuję za zaangażowanie.

By usprawnić trochę moją pracę z podsumowaniami (proszę o podejście do sprawy z powagą, to naprawdę kosztuje dużo pracy) mam do Was kilka gorących próśb:
1. nie wklejajcie kolejnych linków pod Waszymi komentarzami, robiąc drzewka. Robiąc podsumowanie naprawdę łatwiej mi poszukać wpisów chronologicznie
2. jeśli linkujecie do wyzwania to do bieżącego miesiąca albo do zakładki Pod hasłem. Nie jest to przecież obowiązkowe a gdy link kieruje do wyzwania z innego m-ca to brak jest odniesienia danego tytułu do aktualnego hasła
3. nie podawajcie mi listy linków hurtem ostatniego dnia miesiąca, będę wdzięczna za wcześniejsze porcje danych, gdyż ostatniego dnia miesiąca też chciałabym się wyspać a na rano móc ustawić Wam już nowe hasło
4. i ostatnie :) Podając namiary na książki wpiszcie najpierw tytuł a potem autora, gdyż w tej kolejności widnieją w moim podsumowaniu

Będę Wam naprawdę wdzięczna za pomoc :)

Uwierzcie, takie podsumowanie to sporo czasu, a w tym miesiącu sprawdziłam każdą książkę, zajrzałam do każdego z Was w poszukiwaniu kropek. Kilka tytułów nie zostało zaliczonych, ponieważ nie dopatrzyłam się w nich kropki.
Jedynym wyjątkiem zaliczenia bez widocznej kropki były tytuły z : lub . w rozbudowanych tytułach, a jak wiadomo raczej nie drukuje się takich kropek na okładkach.


Do rzeczy :P



Zapraszam na kilka słów podsumowania miesiąca lipca, kiedy to hasło brzmiało "kropka" i musiało w jakiejś postaci znaleźć się w tytule.
W przeciwieństwie do czerwcowego Trupa, Kropka okazała się być łatwym hasłem.

Wyzwanie ukończyło 32 osoby. Przeczytaliśmy w sumie 160 książek! Ogromna ilość!!!


Statystycznie:
  • lit. polska - 54, lit. zagraniczna - 106
  • najwięcej kropek w lipcu znalazła Klaudyna Maciąg - 14!  Na podium znalazły się też Aine - 12 oraz ami - 11 przeczytanych książek. Gratuluję!

Pani_Wu
1. Kopaniec. Kalendarium Leszek Różański
2. Zamki, ruiny i legendy  Rafał Gręźlikowski
3. Lubomierz. Kronika z wieży ratusza   Z. Dygdałowicz, E. Fassnacht
4. Szczęście all inclusive  Krystyna Mirek
5. Coraz mniej olśnień  Ałbena Grabowska-Grzyb
6. Znaki szczególne  Paulina Wilk
7. Sprawa podzielonego domu  Erle Stanley Gardner
8. Sprawa opieszałego kupidyna  Erle Stanley Gardner

Plichcia
1. Pensjonat Sosnówka Maria Ulatowska
2. Dom zbrodni Agatha Christie
3. Udawaj, że jej nie widzisz Mary Higgins Clark
4. Entliczek pentliczek Agatha Christie
5. I nie było już nikogo Agatha Christie
6. Zbrodnia na festynie Agatha Christie
7. Pół życia  Jodi Picoult
8. Dom nad rozlewiskiem  Małgorzata Kalicińska
9. Błękitna krew  Harlan Coben

Melania K.
1. Mąż zastępczy Joanna M. Chmielewska
2. Zmącony spokój Pani Labiryntu  Joe Alex
3. Dom na pustkowiu  Andrea M. Schenkel
4. Ostatni narzeczony  Nora Roberts
5. Niedziela na wsi  Agata Christie
6. Na szczęście mleko...  Neil Gaiman

monweg
1. Kobiety, które zawładnęły Europą. Najpotężniejsze królowe  Jean des Cars
2. Babskie fanaberie...czyli w cholerę z tym wszystkim!  Ania Witkowska
3. Jak upolować faceta. Po piersze dla pieniędzy  Janet Evanovich
4. Pozostawieni Tom Perrotta
5. 6 filarów poczucia własnej wartości Nathaniel Branden
6. Jeszcze jeden dzień Mitch Albom
7. Trochę większy poniedziałek Katarzyna Grochola
8. Czarownica Jules Michelet

Aga Bur
1. Mała wróżka Amelka Detektyw z bajki Claire Gaudriot  Sophie de Mullenheim
2. Sto imion  Cecelia Ahern
3. Czarownica Philippa Gregory
4. Kacper Niewypał - Co?Dziennik pomyłek  Stephan Pastis
5. Emilka Piórko i skrzynia czarów  Holly Webb
6. Emilka Piórko i gwiezdne schody Holly Webb
7. Przebudzona o świcie  C.C. Hunter

Anna T.
1. Jak upolować faceta. Po pierwsze dla pieniędzy  Janet Evanovich
2. W grobie  Jeaniene Frost
3. Ukochany nieśmiertelny  Cate Tiernan
4. Danina. Nowoczesna baśń  Holly Black
5. Waleczna. Wielkomiejska baśń  Holly Black


Wiki
1. Żona enkawudzisty. Spowiedź Agnessy Mironowej  Mira Jakowienko
2. Stephanie Plum: Parszywa Dwunastka  Janet Evanovich
3. Do grobowej deski Rhys Bowen
4. Wiosna po wiedeńsku Katarzyna Targosz
5. Detektyw Murdoch. Biedny Tom już wystygł   Maureen Jennings
6. Bardziej gorzka niż śmierć  Camilla Grebe i Åsa Träff
7. Gdzie jesteś, Leno? Joanna Opiat-Bojarska
8. Stan zagrożenia Erica Spindler
9. Trębacz z Tembisy. Droga do Mandeli  Wojciech Jagielski
10. K.I.S.S. Tomasz Prusek

magdalenardo
1. Kochaj i jedz, Brazyliszku Michalina Kłosińska - Moeda
2. Do ostatniego tchu Rachel Lee

ami
1. Miłość bez scenariusza Tina Reber
2. Kobiety, które zawładnęły Europą Jean des Cars
3. Łosoś norwesko-chiński Michał Krupa
4. Genialna Przyjaciółka  Elena Ferrante
5. Zakochać się  Cecelia Ahern
6. Na krawędzi nigdy  J.A. Redmerski
7. Przegapić życie Monika Matusik
8. Laura J.K. Johansson
9. Jajko z niespodzianką Agnieszka Krakowiak-Kondracka
10. Sukienka z mgieł  Joanna M. Chmielewska
11. Zabłądziłam  Agnieszka Olejnik

kwiatusia
1. Syberia. Moje miejsce na ziemi  Theodor Kröger
2. Szept wiatru Elizabeth Haran
3. Zakochać się  Cecelia Ahern
4. Kochaj i jedz, Brazyliszku  Michalina Kłosińska - Moeda
5. Miłość bez scenariusza Tina Reber

Sylwuch
1. Pretty Little Liars. Kłamczuchy  Sara Shepard
2. Pretty Little Liars. Bez skazy  Sara Shepard
3. Mąż zastępczy  Joanna M. Chmielewska
4. I nie było już nikogo  Agatha Christie

Iwona S.
1. Znaleziony  Nadine Gordimer
2. Potem...  Guillaume Musso

Marta Marple
1. Pretty Little Liars. Sekrety Sara Shepard

Marta Włodarczyk
1. Przegląd Końca Świata. Blackout  Mira Grant
2. Maria Antonina. Z Wiednia do Wersalu  Juliet Grey

Martyna Carlli (Carlli)
1. Tak blisko... Tammara Webber

Klaudyna Maciąg
1. Ojciec Chrzestny Mario Puzo
2. Czy krowy mogą schodzić po schodach? Paul Heiney
3. Pierwszy krok w chmurach i inne opowiadania Marek Hłasko
4. Drogie Maleństwo  Julie Cohen
5. No i ja  Delphine de Vigan
6. Dom na plaży  Sarah Jio
7. Harry Potter i Zakon Feniksa  J.K. Rowling
8. Pozostawieni  Tom Perrotta
9. I nie było już nikogo  Agatha Christie
10. Vaclav i Lena  Haley Tanner
11. Pretty Little Liars. Skruszone  Sara Shepard
12. Włoski w cieniu Koloseum  Antonietta Abbruscato
13. Bajki dla Marysi i Alicji  Tomasz Sakiewicz
14. Harry Potter and the Half-Blood Prince  J.K. Rowling

Agnesto
1. Kochane Lato z Radiem  Roman Czejarek

Aine
1. Agatha Raisin i miłość z piekła rodem  M.C.Beaton
2. Wino z Malwiną  Magdalena Kordel
3. M.O.R.D.  Jacek Krakowski
4. Ula i Urwisy. Nowi sąsiedzi Katarzyna Majgier
5. Magiczne miejsce  Agnieszka Krawczyk
6. Ostrożnie z marzeniami  Maja Kotarska
7. Pani komisarz nie znosi poezji  Georges Flipo
8. Nie głaskać kota pod włos  Krystyna Boglar
9. Ula i Urwisy. Dzieciństwo jest super! Katarzyna Majgier
10. Ula i Urwisy. Idę do zerówki! Katarzyna Majgier
11. "Dzienniczek zakręconej nastolatki", cz.5, Renata Opala
12. "Biblioteka cieni" Mikkel Birkegaard

Marjory
1. Recepta na miłość O'Neal Barbara
2. "Przystanek Szczęście" Dunn Sarah
3. "Słonie mają dobrą pamięć" Christie Agatha

martucha180
1. Klub Latających ciotek  Rafał Witek
2. Pijany z radości. Opowieść o życiu spełnionym Hibon Jean-Baptiste
3. Biała śmierć  McClure Ken

Agnieszka Perzka
1. Kobiety z domu Soni  Sabina Czupryńska
2. Dzisiaj jutro zawsze  Samantha Sotto
3. Cienie przeszłości Edyta Świętek

sygin09
1. Świadek  Dee Henderson
2. Dziewczyna w lustrze Cecelia Ahern
3. Najczarniejszy strach  Harlan Coben
4. Dziewiętnaście sekund  Pierre Charras

madmad
1. Wieczna księżniczka  Philippa Gregory
2. Czarownica  Philippa Gregory

Gosia B.
1. Czerń i purpura  Wojciech Dutka

Kasia Roszczenko
1. Zrozumieć bez słów Nancy Rossiter
2. Nie tylko o łajdakach Magdalena Kulus
3. Tajemnice pachnidła Agata Wasilenko
4. Mariska z węgierskiej puszty Consilia Maria Lakotta
5. Magda. Pożegnanie z pokoleniem J.B. Poznanski
6. Baśnie i legendy polskie Dorota Skwark
7. Niepokorne. Eliza Agnieszka Wojdowicz
8. Madeleine Consilia Maria Lakotta

Agnieszka Dorsz
1. Francuska oberża  Julia Stagg
2. Miasta PRL-u (pl)
3. Gdziekolwiek jesteś, bądź. Przewodnik uważnego życia
4. Real Madryt: Królewska historia najbardziej utytułowanego klubu świata Phil Ball
5. Dom na końcu świata Åke Edwardson
6. Pas Deltory: Mroczne Ziemie Emily Rodda
7. Roki. Koniki z Szumińskich Łąk Agnieszka Tyszka
8. Seks na kredyt, czyli jak dostać gratis Hanna Bakuła
9. San Francisco
10. Coldplay. Życie w trasie Matt McGinn

Joana
1. Dziewczyna komendanta Pam Jenof
2. Żona dyplomaty Pam Jenof
3. Jestem nudziarą Monika Szwaja

Lina
1. Władczyni rzek Philippa Gregory
2. Trucicielka  Éric-Emmanuel Schmitt
3. Dom sióstr Charlotte Link
4. Czarnoksiężnik z Volkyanu Tanith Lee
5. Najlepsze jest najbliżej Małgorzata J. Kursa
6. Ta druga, słodka i ostra Sabina Czupryńska
7. Najazd z przeszłości James P. Hogan

Luka Rhei
1. Wayward Pines. Szum  Blake Crouch

jenah
1. Malownicze. Wymarzony dom Magdalena Kordel

vicky222
1. Tatuaż z lilią  Ewa Seno
2. Poradnik przetrwania w życiu Bear Grylls
3. Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam, gdzie chcą Ute Ehrhardt



Na moje lektury pasujące do wyzwania złożyły się:
1. To ja, papież Franciszek. Anegdoty o Ojcu Świętym Grzegorz Polak
2. Dom na plaży Sarah Jio
3. Stan zagrożenia Erica Spindler

........

Wszystkim, którzy czytali książki według podanego w lipcu hasła - dziękuję. Czekam oczywiście na linki do książek, które nie doczekały się jeszcze opinii. Gdyby były jakieś braki lub błędy proszę o komentarz w tej sprawie :D


Proszę o wpisywanie w komentarzu, oprócz linka, tytułu i autora książki (w tej kolejności) - znacznie ułatwi mi to tworzenie podsumowania. Dziękuję :)

Zapraszam serdecznie nowe osoby do przyłączenia się do nas. Udział w każdym miesiącu nie jest obowiązkowy. Proszę też o podmianę linku pod banerem na aktualny - kierujący do tego posta.

ZASADY WYZWANIA:
  • start wyzwania: 1 stycznia 2013r.; termin zakończenia: 31 grudnia 2014r.
  • w wyzwaniu może wziąć udział każda osoba, niekoniecznie posiadająca bloga
  • do wyzwania można przystąpić w dowolnym momencie
  • wyzwanie z każdym nowym HASŁEM trwa miesiąc kalendarzowy
  • wyzwanie polega na przeczytaniu przynajmniej JEDNEJ, dowolnej książki miesięcznie, która będzie zgodna z podanym przeze mnie HASŁEM
  • na swoim blogu zamieszczamy recenzję przeczytanej książki, lub chociaż krótką notatkę, a pod tym postem podajemy link do niej. Na dole recenzji proszę o umieszczenie informacji, że książka została przeczytana w ramach tego wyzwania. Można też zamieścić baner.
  • Osoby, które nie posiadają bloga, zostawiają w komentarzu informację co przeczytały lub przesłać do mnie recenzję to opublikuję na moim blogu wraz z podpisem autora (nie jest to konieczne, tylko gdyby ktoś miał ochotę)
  • Za miesiąc zamieszczę podsumowanie z Waszymi osiągnięciami czytelniczymi oraz podam nowe HASŁO.

Hasło na sierpień:

2 w 1


Wyjaśnienie: 
Czytana książka musi pasować do dwóch - równocześnie - haseł z dotychczasowych w "Pod hasłem" (stąd 2 w 1). Korzystamy z haseł z roku 2013 i 2014.
Wszystkie dotyczyły tytułów, z wyjątkiem przedziału stron.
Przykłady:
"Znaleziony" - kropka w tytule + "bez spacji"
"Dom w Riverton" - Domy, chatki, zamczyska + państwa-miasta

Obowiązkowo - wpisujemy w komentarzu kombinację jakich haseł użyliśmy!

Zaskoczyłam??? :D
POWODZENIA! :)




Proszę o wpisywanie w komentarzu, oprócz linka, tytułu i autora książki (w tej kolejności) - znacznie ułatwi mi to tworzenie podsumowania. Dziękuję :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...